X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

ORP "Wilk". Posłuchaj wspomnień dowódcy pierwszego polskiego okrętu podwodnego

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2019 10:00
90 lat temu został zwodowany ORP "Wilk", pierwszy polski okręt podwodny. Jednostka brała udział w obronie Wybrzeża i przedarła się do Wielkiej Brytanii. Dzieje okrętu związane są z tragicznym losem jego dowódcy. 
Audio
  • - Po nieudanych próbach wywinięcia się od pościgu, dowódca zdecydował się położyć okręt na dno - wspominał ostatni dowódca ORP "Wilk" Brunon Jabłoński. (RWE, brak daty)
ORP Wilk
ORP WilkFoto: Wikimedia Commons/dp

Ambitne plany

Rozwój floty wojennej nastąpił po zażegnaniu niebezpieczeństwa ze strony bolszewików w 1920 roku. To wówczas wiceadmirał Kazimierz Porębski i jego następca na stanowisku szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej, wiceadmirał Jerzy Świrski, rozpoczęli realizację ambitnego planu rozbudowy floty. Idée fixe Świrskiego było utworzenie Marynarki Wojennej, która nawet jeśli nieliczna, miała imponować nowoczesnością. Flotę złożoną z niewielkich i przestarzałych jednostek o nikłej wartości bojowej miały wkrótce uzupełnić znacznie nowocześniejsze jednostki.

W celu realizacji tej koncepcji, Polska zamówiła w stoczniach francuskich dwa kontrtorpedowce (tam powstały ORP "Wicher" i ORP "Burza") i stawiacz min (późniejszy ORP "Gryf") oraz trzy okręty podwodne (ORP "Wilk", "Żbik" i "Ryś"). Pierwszym z nich był ORP "Wilk". 


Polska Marynarka Wojenna w II wojnie światowej - zobacz serwis specjalny

Połowę pierwszego zamówienia stanowiły okręty podwodne, w tym ORP "Wilk" - to pokazuje, jak istotne były siły podwodne w planach strategicznych polskiej floty. Okręty podwodne znakomicie nadawały się do wykorzystania na małym akwenie, jakim był Bałtyk. Mogły schować się przed o wiele silniejszym przeciwnikiem, jakim było niemieckie Kriegsmarine, a nawet spróbować umknąć niezauważenie z Morza Bałtyckiego przez cieśniny duńskie.

Plan "Worek"

Przewidywania dowódców marynarki ziściły się rankiem 1 września 1939 roku. Tego dnia niemieckie bomby spadły na polskie miasta, a pancernik Schleswig-Holstein ostrzelał polską składnicę na Westerplatte. Dzień wcześniej polskie kontrtorpedowce opuściły Zatokę Gdańską i ruszyły do Wielkiej Brytanii, dzięki czemu prawdopodobnie uniknęły zniszczenia przez niemieckie lotnictwo.

Okrętom podwodnym - w tym ORP "Wilk" - przypadło inne zadanie. W ramach planu o kryptonimie "Worek" miały patrolować i zaminowywać Zatokę Gdańską aż po Hel. Dowództwo nad okrętem w tym czasie sprawował kmdr Bogusław Krawczyk.

Dla załogi „Wilka” wojna rozpoczęła się ok. godz. 5.30 1 września 1939 roku nieudanym atakiem niemieckich wodnosamolotów na port wojenny na Oksywiu. Niemal w tym samym czasie dowódca okrętu otrzymał rozkaz wyjścia w morze. Po godz. 6.30 „Wilk” po raz pierwszy w tej wojnie znalazł się w zanurzeniu.

„Wilkowi” przypadł jeden z najtrudniejszych odcinków akwenu. Był on szczególnie intensywnie patrolowany przez niemieckie samoloty. W ciągu kolejnych godzin stale ogłaszano alarmy bojowe. Podczas jednego z nich udało się zaobserwować dwa kontrtorpedowce. Zrezygnowano z ataku torpedowego z powodu zbyt dużej odległości od niemieckich okrętów. 

- Próby zaatakowania wroga były niemożliwe, ze względu na przewagę wroga - wspominał na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa kmdr Brunon Jabłoński, we wrześniu 1939 roku oficer "Wilka", późniejszy ostatni dowódca okrętu. Posłuchaj jego wspomnień.

5 września okręt przeżył największy atak lotniczy, do którego dołączył jeden z niemieckich trałowców. W wyniku uszkodzeń osiadł na dnie. Po kilkunastu godzinach wynurzył się. W tym czasie Niemcy zdążyli opublikować komunikat o zatopieniu polskiego okrętu. 

W kolejnych dniach bardzo poważne uszkodzenia uniemożliwiały skuteczne manewrowanie okrętem. Fatalny stan "Wilka" doprowadził m.in. do niepowodzenia ataku torpedowego na niemiecki szkolny okręt artyleryjski.

Na wodach Morza Północnego

Działania na polskim wybrzeżu kosztowały "Wilka" sporo. 10 września do okrętu zaczęła dostawać się woda. Wobec braku możliwości naprawy okrętu w polskich portach, nękanych przez ostrzał nieprzyjaciela z lądu morza i powietrza, dowódca „Wilka” miał dwie możliwości: próbować przedostać się do Wielkiej Brytanii lub popłynąć do jednego z portów krajów neutralnych. Wybrał tę drugą opcję.

"Wilk" dopłynął do brytyjskich portów pod koniec listopada 1939 roku. Został włączony do 2. Flotylli Okrętów Podwodnych i 29 listopada wyszedł w swój pierwszy rejs. Krótko po przedostaniu się do Wielkiej Brytanii, wizytację okrętu przeprowadził gen. Władysław Sikorski w towarzystwie kadm. Jerzego Świrskiego. To wówczas miał miejsce incydent, który doprowadził do tragedii. Bogusław Krawczyk odmówił podania ręki Świrskiemu w geście krytyki wobec tego, że kontradmirał opuścił walczące Wybrzeże i przedostał się do Wielkiej Brytanii. Świrski tego dyshonoru nie zapomniał.

Przekleństwo "Wilka"

Kariera okrętu w patrolach po Morzu Północnym nie trwała długo - przekleństwem "Wilka" stały się ciągłe awarie. Po kolizji z "Orłem" 30 stycznia 1940 roku, dowództwo zdecydowało o przeprowadzeniu kapitalnego remontu jednostki.

Przymusowa bezczynność źle odbiła się na morale załogi. Krewcy marynarze wchodzili w awantury i bójki z brytyjskimi kolegami. Jeden z załogantów „Wilka”, którego po bójce umieszczono w areszcie, został odbity przez kolegów. Krawczyk starał się zatuszować sprawę, co poskutkowało zdymisjonowaniem go ze stanowiska dowódcy okrętu. To jedna wersja historii. Inna jest taka, że Świrski planował zabrać dowództwo Krawczykowi i umieścić go na mało znaczącym stanowisku dowódcy Bazy Okrętów Podwodnych w akcie zemsty za publiczne upokorzenie w listopadzie 1939 roku. Historia miała tragiczny finał - Bogusław Krawczyk odebrał sobie życie 19 lipca 1941 roku.

W 1942 roku "Wilk" został przesunięty do rezerwy. Nie wziął już udziału w walkach. Już po wojnie, w 1951 roku, okręt powrócił do Gdyni. Przeznaczono go na cele muzealne, jednak tragiczny stan techniczny spowodował, że cztery lata później podjęto decyzję o jego zezłomowaniu.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Eugeniusz Pławski - rzucił wyzwanie "Bismarckowi"

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2019 07:00
- Pociski "Pioruna" nie mogły uszkodzić "Bismarcka", ale sam widok otoczonego wybuchami pocisków, prującego potężne fale, pięknego swą sylwetką polskiego okrętu dałby natchnienie niejednemu malarzowi czy poecie, gdyby mógł być świadkiem tej walki - wspominał potyczkę z niemieckim superpancernikiem dowódca "Pioruna" Eugeniusz Pławski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fall Weiss - plan ataku Hitlera na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2019 06:04
Fall Weiss to kryptonim strategicznego planu wojny z Polską, który w roku 1939 przygotował sztab niemiecki. 11 kwietnia 1939 podpisał go Adolf Hitler.
rozwiń zwiń

Czytaj także

[INFOGRAFIKA] ORP "Orzeł" - krótka i barwna historia najsłynniejszego polskiego okrętu podwodnego

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2019 07:05
Okręt, którego niezwykłe dzieje do dziś rozpalają wyobraźnię pasjonatów historii rozpoczął służbę na polskich wodach dokładnie 80 lat temu. Nikt z witających go na gdyńskiej redzie nie mógł się spodziewać, że już półtora roku później chluba marynarki wojennej zaginie w tajemniczych okolicznościach.
rozwiń zwiń