more_horiz
Historia

Pucz Januszajtisa i Sapiehy - obalić socjalistów

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2019 06:00
- Nastrój panował specyficzny i od razu wiedzieliśmy, że coś jest nie w porządku. Noc była taka, jakby wszystko było zalane smołą - wspominał na antenie Polskiego Radia red. Leopold Marszak. W takiej atmosferze przebiegał pierwszy w historii II RP zamach stanu. Jak do niego doszło?
Audio
  • Zamach Januszajtisa-Sapiechy to temat audycji Krystyny Żebrowskiej z cyklu "Ludzie, epoki, obyczaje". (PR, 28.01.1981)
Inspektor sztabu Naczelnego Wodza ds. Zarządu Wojskowego generał Marian Januszajtis-Żegota, źr. Wikimedia Commonsdp
Inspektor sztabu Naczelnego Wodza ds. Zarządu Wojskowego generał Marian Januszajtis-Żegota, źr. Wikimedia Commons/dp

W nocy z 4 na 5 stycznia 1919 miała miejsce próba obalenia rządu Jędrzeja Moraczewskiego przez wojskowych związanych ze środowiskami endeckimi i konserwatywnymi. 

Przyczyn puczu należy doszukiwać się w pierwszych dniach po odzyskaniu niepodległości. 17 listopada 1918 Józef Piłsudski powołał rząd Jędrzeja Moraczewskiego złożony z socjalistów i lewicujących ludowców. Było to sprzeczne z obietnicą utworzenia Rządu Jedności Narodowej, jaką dał Naczelnik Państwa ustępującej Radzie Regencyjnej.

Poza gabinetem znalazły się środowiska endeckie oraz konserwatywne. Tymczasem socjaliści wprowadzali coraz bardziej radykalne zmiany. Powoływano lokalnych Komisarzy Rządu Ludowego oraz Milicję Ludową, dochodziło do aktów niebezpiecznie przypominających rewolucję bolszewicką: wyrzucania właścicieli folwarków przez chłopów i przejmowania siłą fabryk przez robotników.

W tej sytuacji grupa narodowców i konserwatystów, z księciem Eustachym Sapiehą i płk. Marianem Januszajtisem-Żegotą na czele, zdecydowała się dokonać zamachu stanu w celu obalenia rządu Moraczewskiego. Akcja została przeprowadzona w nocy z 4 na 5 stycznia 1919.

Zamachowcom udało się pojmać premiera oraz dwóch jego ministrów. Jednak przywódcy puczu zostali otoczeni w ratuszu na Placu Saskim (obecnie Plac Piłsudskiego) przez siły generała Stanisława Szeptyckiego, który pozostał lojalny wobec legalnej władzy.

- Przed świtem na plac, otwartym samochodem, przyjechał Piłsudski w swojej słynnej maciejówce - wspominał świadek wydarzeń, redaktor Leopold Marszak w audycji Krystyny Żebrowskiej z cyklu "Ludzie, epoki, obyczaje".

JÓZEF PIŁSUDSKI - ZOBACZ SERWIS SPECJALNY POLSKIEGO RADIA >>>>

Zwolennicy puczu skapitulowali bez walki. Piłsudski obszedł się z zamachowcami łagodnie: Sapieha został ambasadorem RP w Londynie, zaś Januszajtisa przeniesiono w stan spoczynku. Choć pod względem taktycznym pucz się nie powiódł, to okazał się strategicznym zwycięstwem endeków i konserwatystów. Pokazali oni, że gabinet lewicowy nie cieszy się poparciem całego społeczeństwa, co doprowadziło do zdymisjonowania rządu Moraczewskiego.

Według niektórych historyków bezkrwawy pucz mógł odbyć się z inspiracji… Józefa Piłsudskiego. Co mógł zyskać Naczelnik Państwa na zamachu Sapiehy i Januszajtisa? Posłuchaj audycji.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Władysław Grabski - ojciec polskiego złotego

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2018 07:00
Był postacią, o której z pełnym przekonaniem można powiedzieć: fachowiec, mąż stanu i polityk propaństwowy. Władysław Grabski, znany przede wszystkim jako autor reformy walutowej, dla budowy II RP dokonał o wiele więcej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Roman Dmowski – twórca Narodowej Demokracji

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2019 06:01
"Można było nie zgadzać z jego ideologią, ale niepodobna nie uznać, że kierował się najszczerszymi intencjami służenia narodowi" – tak o Romanie Dmowskim pisano w przedwojennym "Zielonym Sztandarze".
rozwiń zwiń