X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Kapitulacja pod Ujściem. Potop szwedzki zaczął się od sromotnej klęski Polaków

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 05:50
Kapitulacja wielkopolskiego pospolitego ruszenia pod Ujściem przed armią króla Karola X Gustawa dokładnie 365 lat temu otworzyła Szwedom drogę do serca Polski. Wydarzenia nad Notecią ukazały anachroniczny charakter armii Rzeczpospolitej wobec nowego modelu prowadzenia wojen.
Pospolite ruszenie - obraz Józefa Brandta.
Pospolite ruszenie - obraz Józefa Brandta.Foto: Wikimedia Commons/dp

Ofensywa Szwedów na Rzeczpospolitą, która przerodziła się w pięcioletnią okupację większej części Korony i Inflant, a do historii przeszła jako potop szwedzki, rozpoczęła się od ataku wojsk Karola Gustawa z dwóch kierunków. Pierwsze uderzyły wojska marszałka Gustawa Adolfa Lewenhaupfa, które rozpoczęły oblężenie Dyneburga w Inflantach. Z zajętego przez Szwedów Pomorza Zachodniego ruszyły wojska Arvida Wittenberga. Pochód jej armii zatrzymał się pod Ujściem, gdzie kluczowe przeprawy na Noteci obsadzało polskie pospolite ruszenie, wspierane przez piechotę łanową (z obowiązkowego poboru).

Polacy byli słabsi pod względem liczebności (14 tys. po stronie polskiej do 17 tys. po stronie szwedzkiej) i uzbrojenia, ale ich pozycje miały znaczne walory obronne – na podmokłym terenie, w widłach rzeki. Rzeczpospolita – kraj ośmiokrotnie ludniejszy od Szwecji – nie mogła pozwolić sobie wówczas na wystawienie większych sił przeciwko Szwedom. Brakowało na to pieniędzy w wiecznie pustym skarbcu, a ponadto polsko-litewskie państwo było wówczas zaangażowane w walkę z Kozakami i Rosjanami.

Nieodzowna figura zdrajcy

Mimo dysproporcji sił, Polacy bronili się dwa dni. Jednak gdy Szwedzi opanowali przyczółek po polskiej stronie Noteci, na północ od polskiego zgrupowania, dalsza walka groziła otoczeniem i masakrą polskiej armii. Dowodzący polskim zgrupowaniem wojewodowie Krzysztof Opaliński i Andrzej Karol Grudziński poprosili o rokowania kapitulacyjne.

- Rokowania te przebiegły inaczej niż to przedstawił Henryk Sienkiewicz w "Potopie": miały miejsce nie w obozie polskim, a na polu między obozami. Wojewodowie otrzymali propozycję przejścia pod protekcję szwedzkiego króla. Na zastanowienie się nad propozycję otrzymali tylko cztery godziny, było to więc ultimatum – podkreślał prof. Władysław Czapliński w audycji z cyklu "Glosa do Trylogii".


Posłuchaj
09:26 glosa do trylogii - potop.mp3 Gawęda prof. Władysława Czaplińskiego na temat różnic między historycznym przekazem wydarzeń pod Ujściem a ich kreacją w "Potopie" Henryka Sienkiewicza. (PR, 21.09.1972)

 

Warunki kapitulacji ze strony szwedzkiej negocjował Polak, magnat Hieronim Radziejowski.

- Ten zdolny, a zarazem chorobliwie ambitny człowiek był dobrze znany szerokim kręgom magnaterii. Wywodził się ze starego rodu mazowieckiego – podkreślał historyk.

Pikanterii sprawie dodawała geneza zdrady Radziejowskiego. Szlachcic był stronnikiem i dworzaninem Jana Kazimierza, piastował wyskoki urząd podkanclerzem. Towarzyszył władcy podczas wyprawy przeciwko Kozakom. I właśnie wówczas doszło do spięcia na linii monarcha-magnat. Waza kazał zająć całą korespondencję poddanego, wśród której znajdował się list do królowej zawierający sugestię Radziejowskiego dotyczącą romansu swojej żony z Janem Kazimierzem. To wydarzenie rozpoczęło drogę do upadku magnata, zakończonego skazaniem na banicję i infamię.

- Po okresie błąkania się po różnych zakątkach Europy, trafił w końcu na dwóch szwedzki, gdzie odegrał rolę informatora o stosunkach panujących w Polsce – mówił prof. Czapliński w audycji z 1972 roku.

Dwie koncepcje wojny

Wobec braków w zaopatrzeniu i niemożności prowadzenia dalszych walk, wojewodowie zdecydowali się przyjąć szwedzkie warunki i poddać województwa poznańskie i kaliskie najeźdźcy, obiecując mu jednocześnie posłuszeństwo. Decyzja spotkała się początkowo ze sprzeciwem szlachty (zwłaszcza, co odnotował w "Potopie" Sieniewicz, ze sprzeciwem oficerów piechoty łanowej), która jednak musiała zgodzić się z argumentami dowódców.

Wydarzenia pod Ujściem były nie tylko starciem dwóch armii, były starciem dwóch odmiennych modeli prowadzenia wojen.

- Wojsko szwedzkie ukończyło przed siedmiu laty wojnę trzydziestoletnią w Niemczech. Składało się w dużej mierze z żołnierzy zapoznanych z nowoczesną sztuką wojenną, doświadczonych i znakomicie uzbrojonych – wyjaśniał historyk.

Naprzeciwko szwedzkiej armii złożonej z poborowych i oddziałów najemnych stanęło w przeważającej mierze pospolite ruszenie – wywodząca się rodem ze średniowiecza niejednorodna i słabo wyposażona zbieranina szlachty. Paradoksalnie w dalszym etapie wojny ten drugi model, oparty na żołnierzach broniących własnej ziemi i doskonale znających teren przyniósł sukcesy w wojnie szarpanej.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Kazimierz - król w pożodze wojny

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2020 05:40
Na kartach "Potopu" Sienkiewicz kreuje z Jana Kazimierza postać tragiczną i heroiczną. - Na pewno był znakomitym dowódcą, królem nie był na miarę czasów - oceniał Jana Kazimierza prof. Henryk Wisner.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śluby lwowskie Jana Kazimierza

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 05:50
"Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twego Syna, Króla królów, Pana mojego i z Twego zmiłowania się król, padam do Twych stóp najświętszych i obieram Cię dziś moją i państw mych patronką" - przyrzekał Jan Kazimierz, klęcząc 1 kwietnia 1656 roku przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szwedzka koronacja Zygmunta III Wazy. Jak marzenia o panbałtyckim państwie okazały się mrzonką

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 05:45
426 lat temu, 19 lutego 1594, król Polski i Wielki Książę Litewski Zygmunt III Waza został koronowany na króla Szwecji. Z tego połączenia mogła narodzić się największa potęga w Europie. Niestety, różnice między państwami były zbyt głębokie, a ambicje władcy sprowadziły na Rzeczpospolitą widmo upadku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bitwa pod Połtawą – tam, gdzie Rosja mówi dobranoc

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2020 05:50
W wojnie ze Szwecją Rosjanie po raz pierwszy zastosowali taktykę, dzięki której pokonali później Napoleona i Hitlera. Zwycięstwo przekształciło państwo carów w agresywne mocarstwo światowe i pośrednio przyczyniło się do rozbiorów Polski.
rozwiń zwiń