X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Arszenik czy papierosy - co zabiło Wojciecha Korfantego?

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2020 05:55
-  Przypomina mi się wygląd stryja po śmierci. Byłam przerażona, zszokowana. On wyglądał jak mój dziadek – wspominała ostatnie dni życia Wojciecha Korfantego jego bratanica, Anna Beczała na antenie Polskiego Radia. Co spowodowało, że ten słynący ze świetnego wyglądu działacz pod koniec życia zmienił się w cień samego siebie?
Wojciech Korfanty słynął ze znakomitego wyglądu, pod koniec życia zmienił się nie do poznania.
Wojciech Korfanty słynął ze znakomitego wyglądu, pod koniec życia zmienił się nie do poznania.Foto: NAC

Dziś mija 81. rocznica śmierci Wojciecha Korfantego, jednego z Ojców Niepodległości, dyktatora III Powstania Śląskiego, jednego z najwybitniejszych Ślązaków w historii. Po śmierci nie wyrażono zgody na przeprowadzenie sekcji zwłok, co dało pole dla snucia teorii spiskowych o otruciu śląskiego działacza.

Genezy plotek o rzekomym skrytobójstwie Korfantego należy szukać w sytuacji polityka po zamachu majowym w 1926 roku. Związany z Chrześcijańską Demokracją, cieszący się niekwestionowanym autorytetem Korfanty był jednym z najzacieklejszych przeciwników reżimu sanacyjnego, czego upust dawał w płomiennych przemówieniach z trybuny sejmowej, jak i na łamach prowadzonej przez siebie gazety "Polonia". Nic dziwnego, że znalazł się na czarnej liście sanacji.  


Grazynski 1200.png
Michał Grażyński – arcyprzeciwnik Korfantego

Na domiar złego, urząd wojewody na rodzimym Śląsku Korfantego objął osobisty wróg jednego z Ojców Niepodległości – Michał Grażyński. Niechęć między mężczyznami sięgała czasów III Powstania Śląskiego, kiedy oddziały wierne Grażyńskiemu zbuntowały się przeciwko Korfantemu, ówczesnemu dyktatorowi Powstania.

Osobisty wróg Korfantego nie szczędził sił, żeby znaleźć haka na konkurenta. Korfantego starano się pozbawić immunitetu poselskiego, osadzono razem z innymi opozycjonistami w twierdzy brzeskiej, a po wyjściu oskarżono go o malwersacje finansowe i związki z niemiecką finansjerą – w obawie przed powtórnym aresztowaniem Korfanty udał się na emigrację do Czechosłowacji. Poczucie politycznej przegranej i śmierć syna, na którego pogrzeb nie mógł wrócić do Polski, wpędziły Korfantego w głęboką depresję.


niepodległa.jpg
Powstania Śląskie. Serwis specjalny

Powrót z emigracji i śmierć

W marcu 1939 roku do Pragi wkroczył Wehrmacht. Korfanty, człowiek, który swoją działalnością doprowadził do oderwania od Niemiec najbogatszej dzielnicy, mógł być pewny, że znajdzie się na celowniku Gestapo. Salwował się ucieczką do Paryża. Nie pozostał tam na długo. Przeczuwając zbliżającą się wojnę, doszedł do wniosku, że jego obowiązkiem jest wracać do ojczyzny.

Nie czekało go tutaj miłe przyjęcie. Dzień po powrocie do kraju został aresztowany i osadzony na Pawiaku. Jego stan zdrowia pogarszał się z dnia na dzień. Lekarze wykazywali uszkodzenia wątroby, zapalenie pęcherzyka żółciowego, odmę opłucnej.

Działacz został zwolniony z więzienia po trzech miesiącach i natychmiast przewieziony do szpitala. 11 sierpnia przeszedł operację, która jednak nie przyniosła poprawy jego zdrowia. Korfanty zmarł sześć dni później w wieku 66 lat.


Posłuchaj
00:26 Wnuczka Korfantego.mp3 - Przypomina mi się wygląd stryja po śmierci. Byłam przerażona, zszokowana. On wyglądał jak mój dziadek – wspominała ostatnie dni życia Wojciecha Korfantego jego bratanica, Anna Beczała. (PR, brak daty)

 

Labirynt tajemnic

Sprawę Korfantego badano już po rozpoczęciu II wojny światowej. Emigracyjny rząd londyński tworzyli przeciwnicy sanacji ze współtwórcą Frontu Morges, Władysławem Sikorskim, na czele. Nowa sytuacja polityczna pozwoliła londyńskim władzom na przesłuchanie lekarzy związanych z sanacyjnym reżimem, którzy przeprowadzali operację Korfantego i zdołali uciec na początku wojny z Polski do Wielkiej Brytanii.

To właśnie zeznanie jednego z nich, płk dra Bolesława Szareckiego, stało się paliwem dla teorii spiskowych dotyczących śmierci Korfantego. Lekarz stwierdził podczas przesłuchania, że "stwierdzono objawy zatrucia arszenikiem" (owrzodzenie wątroby). Korfanty miałby być w myśl tej teorii podtruwany podczas pobytu w więzieniu na Pawiaku. Jego cela miała być wymalowana farbą z arszenikiem.

Ten modus operandi domniemanych morderców Korfantego upodabniałby sprawę do równie tajemniczej i wzbudzającej podobne kontrowersje sprawy gen. Tadeusza Rozwadowskiego. Ten współautor sukcesu pokonania bolszewików w Bitwie Warszawskiej po przewrocie majowym w 1926 roku znalazł się na celowniku obozu sanacyjnego razem z pozostałymi generałami, którzy podczas zorganizowanego przez Piłsudskiego zamachu stanu poparli legalne władze. Wedle niepotwierdzonej spiskowej teorii Rozwadowski został otruty w podobny sposób do Korfantego podczas odsiadki w więzieniu na Antokolu w Wilnie – ściany jego celi miały być pomalowane pylącą  farbą zawierającą arszenik.

Może jednak stres i papierosy?

Teorii nie sposób potwierdzić bez ekshumacji zwłok, której nigdy nie przeprowadzono. Owrzodzenie wątroby i patologiczny stan innych organów wewnętrznych działacza wcale nie musiał być skutkiem podawania mu trucizny. Korfanty sam truł się sukcesywnie przez wiele lat, namiętnie paląc papierosy. Być może ponurym chichotem historii śląskiego działacza wykończyła ta sama zabójcza mieszanka, która doprowadziła do śmierci jego przeciwnika, Józefa Piłsudskiego – stres i papierosy.

Pogrzeb Korfantego 20 sierpnia 1939 roku stał się ostatnią wielką manifestacją polskości na Śląsku przez wybuchem II wojny światowej. Na uroczystościach zabrakło Michała Grażyńskiego i urzędników – wojewoda zabronił im brania udziału w pogrzebie pod groźbą zwolnienia z pracy.


Pogrzeb Wojciecha Korfantego, źr.: NAC Pogrzeb Wojciecha Korfantego, źr.: NAC

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciecha Korfantego kochały kobiety i lud śląski

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 05:45
- Gdyby nie moje starania, to by dziś Katowice nie były polskie - mówił Wojciech Korfanty, jeden z najbardziej znanych polityków dwudziestolecia międzywojennego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maciej Mielżyński. Historia powstańca z małżeńską zbrodnią w tle

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2020 05:55
Mówiono o nim "dobry żołnierz, słaby dowódca". Ale nie dlatego postać ta pozostaje do dziś kontrowersyjna. Wszystkiemu winna zbrodnia, której dopuścił się przywódca wojskowy III powstania śląskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1918. Korfanty żąda od Niemców "własnej Polski"

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2020 05:45
102 lat temu, tuż przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę, Wojciech Korfanty wygłosił w Reichstagu przemówienie, w którym domagał się powrotu wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego do macierzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Grażyński – arcyprzeciwnik Korfantego  

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 05:40
Na przedwojennym Górnym Śląsku liczyły się tylko dwa nazwiska. Rywalizacja między politykami rozpoczęła się w czasie III Powstania Śląskiego i trwała przez prawie dwadzieścia lat.
rozwiń zwiń