X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Historia

Jan Tarasin - malarz, który porządkował świat

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2020 05:40
94 lata temu, 11 września 1926 roku urodził się w Kaliszu polski artysta sztuk plastycznych, Jan Tarasin. Jego główną działalnością było malarstwo, ale zajmowała go też: grafika, rysunek, fotografia, pisarstwo oraz praca edukacyjna.
Jan Tarasin. 1988 rok.
Jan Tarasin. 1988 rok.Foto: PAP/PAI/Tomasz Prażmowski

Jan Tarasin studiował od 1946 roku na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowniach malarskiej i graficznej. Od początku się wyróżniał i już na drugim roku studiów został zaproszony do udziału w prestiżowej 1. Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. Po obronie dyplomu w 1951 roku żył w bardzo ciężkich warunkach materialnych, ponieważ nie tworzył w duchu obowiązującej oficjalnie estetyki realizmu socjalistycznego narzuconego odgórnie przez komunistyczne władze. 

Spotkanie z socrealizmem

Inspiracji dla swojego malarstwa o tematyce społecznej poszukiwał wtedy zupełnie gdzie indziej niż w socrealizmie. 

- Wymyśliłem sobie taki cykl o ludziach z Nowej Huty - wspominał Jan Tarasin w audycji Ewy Prządki w Polskim Radiu w 2004 roku. - Ale jedyną rzeczą, która jakoś wtedy wydawała się do zaaprobowania, były realistyczne włoskie filmy. To był z jednej strony zupełny aestetyczny realizm, "Rzym, godzina 11", "Złodzieje rowerów" - ale jednocześnie w tym była niesłychana poetyka. Parę prac z tego czasu do dziś trzymam i czasem pokazuję, ale wiadomo było, że to był kompromis, trzeba było coś na wystawy dawać. Kiedyś namalowałem portret mojej mamy, potem zamalowywałem – trudno jest powiedzieć o tych czasach jednoznacznie - dodawał malarz.

Posłuchaj
29:05 Tarasin.mp3 "Jan Tarasin". Audycja Ewy Prządki z cyklu "Szkic do portretu". (PR, 22.04.2004)

 

Kiedy zbliżała się październikowa odwilż w 1956 roku Tarasin jednak wstąpił do PZPR.

- Natomiast w czasie socrealizmu nigdy nie był na usługach systemu - mówiła krytyk Monika Małkowska w audycji Polskiego Radia. - Jedyna praca, w której zrobił lekki skłon w stronę socu to był portret nauczycielki, ponieważ jego mama była nauczycielką, więc po prostu ją namalował. Był to po prostu portret matki, on go podpisał, że to nauczycielka i już wszystko się zgadzało ideologicznie. Tak naprawdę nigdy nie interesowało go malowanie realistyczne. Często natomiast zwracał uwagę na sytuacje bardzo ulotne, efemeryczne, które starał się sportretować - dodawała.

Mimo odejścia od socrealizmu Tarasin stworzył kilka plakatów, wykorzystywanych przez władzę komunistyczną do działań propagandowych. Chodzi o litografię "Wyścig Pokoju" oraz słynnego "Bumelanta" z 1952 roku, dzięki któremu artysta zyskał szerszą rozpoznawalność.

Sława

W 1962 roku Tarasin został członkiem skupiającej artystów Grupy Krakowskiej, do której należeli miedzy innymi Tadeusz Kantor, Tadeusz Brzozowski czy Jerzy Nowosielski. Pod koniec lat 50. Tarasin zaczął intensywniej tworzyć i dużo wystawiać, na przykład na Wystawie Młodej Plastyki w Warszawie (1955), 2. Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Zachęcie (1957), I i II Biennale w Paryżu (1959 i 1961), VIII Bienal de São Paulo (1965) czy biennale w Tokio i Krakowie (1964). W 1962 roku wyjechał na stypendium do Chin i Wietnamu, co miało duży wpływ na jego twórczość - ślady pisma chińskiego można odnaleźć na niektórych jego obrazach. Echa wschodniej sztuki graficznej zauważalne są także na jego przedstawieniach deszczu na przykład w pracy z 1994 roku. 

W 1967 roku artysta przeprowadził się z Krakowa do Warszawy. W tym czasie nastąpiła istotna przemiana jego sztuki: o ile początkowo w Krakowie tworzył prace realistyczne dążące w stronę symbolizmu, to teraz uprościł środki wyrazu w kierunku abstrakcji, która jednak nigdy nie zawładnęła całkiem jego językiem. Obrazy Tarasina stały się zestawem precyzyjnie ułożonych i dobranych znaków przypominających prawdziwe litery, symbole graficzne. Nadawał im charakterystyczne, powtarzalne tytuły: "Zapisy", "Przedmioty", "Elementy". 

- Sztuka nieprzedstawiająca w wykonaniu Tarasina nigdy nie była abstrakcją - twierdziła Monika Małkowska w Polskim Radiu. - Nie była pusta duchowo. On zawsze coś pokazywał, nawet jak nie było wiadomo, co to jest, to zawsze można było się czegoś złapać, coś sobie do interpretować - dodawała Małkowska.

Alfabet

Na wielu obrazach Tarasina odnajdziemy kompozycje ułożone z tajemniczych "przedmiotów" - zgodnie z tytułem. Jednak nie sposób w nich rozpoznać żadnych rzeczywiście istniejących przedmiotów. Artysta maluje kształty wyglądające bardzo znajomo na pierwszy rzut oka, ale faktycznie są to zmyłki, nic konkretnego nie zobaczymy, musimy sobie dopiero wyobrazić.

– Nigdy nie namalował takiego przedmiotu, żebyśmy wiedzieli na pewno, co to jest - mówiła Monika Małkowska w Polskim Radiu - on maluje kształty, formy, które z czymś nam się kojarzą. I te znako-przedmioty jakoś ustawia, w ten sposób budując swój własny alfabet. Alfabet z obiektów, którym w swoich obrazach nadaje jakieś znaczenie. Tarasin zaczął malować przedmioty, które nie były przedmiotami, litery, które nie były literami, znaki, pismo, tak jakby chciał świat uporządkować - dodawała.

Artysta zmarł w Warszawie 8 sierpnia 2009 roku.

az


Zobacz więcej na temat: malarstwo SZTUKA Kraków PRL
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

100 lat awangardy. Wystawa w Krakowie

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2017 12:18
4 listopada 1917 roku w siedzibie krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych otwarto I Wystawę Ekspresjonistów Polskich. Fakt ten został uznany za początek polskiej awangardy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jackson Pollock - eksperymentował z farbami

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2020 05:40
Na pierwszy rzut oka jego obrazy wydają się być zbiorowiskiem przypadkowym plam. Jednak, jak twierdził sam artysta, każdy ruch ręki był starannie przemyślany.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimierz Mikulski - Chagall z Krakowa

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2020 05:40
22 lata temu, 27 lipca 1998 roku, w Krakowie zmarł Kazimierz Mikulski, malarz i scenograf, członek II Grupy Krakowskiej, współzałożyciel i aktor teatru Cricot 2. Malował charakterystyczne, poetycko-oniryczne obrazy porównywane czasem do dzieł Marca Chagalla.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Abakanowicz, Fangor, Tatarczyk, Tarasin - rysunki artystów na jednej wystawie

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2020 17:17
W stołecznej galerii DESA Unicum trwa wystawa "Sztuka współczesna. Prace na papierze", która 10 września zakończy się aukcją. Wystawa przyciąga nie tylko kolekcjonerów, którzy przed zakupem chcą obejrzeć prace w realu.
rozwiń zwiń