X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Robert Oppenheimer - ojciec bomby atomowej

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2019 06:00
"Stałem się Śmiercią, niszczycielem światów" - to zdanie zaczerpnięte z hinduskiej świętej księgi Bhagawadgita miał wypowiedzieć dyrektor naukowy projektu "Manhattan" po pierwszym udanym wybuchu nowej broni.
Audio
  • Audycja z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego" Hanny Marii Gizy poświęcona Projektowi Manhattan z udziałem prof. Eryka Infelda i Bartosza Wiśniewskiego. (PR, 24.08.2013)
Oppenheimer w roku 1946, źr. Wikimedia Commonsdp
Oppenheimer w roku 1946, źr. Wikimedia Commons/dp

18 lutego 1967 zmarł Robert Oppenheimer, dyrektor naukowy projektu "Manhattan", w czasie którego pracowano nad zbudowaniem bomby atomowej.

Oppenheimer został zaproszony do udziału w programie przez szefa projektu generała Leslie Groves’a. Błyskotliwy fizyk, syn niemieckich Żydów, zainteresowany fizyką jądrową, zadawał się idealnym kandydatem, gdyby nie poglądy jego najbliższych.

- Oppenheimer był w młodości związany z lewicą. Cała rodzina, poza nim, była komunistami - mówił prof. Eryk Infeld, gość audycji Hanny Marii Gizy.

Potencjalny szpieg ZSRR

Dlaczego do kluczowego i utrzymywanego w najściślejszej tajemnicy projektu zaangażowano potencjalnego szpiega? Generał Groves, razem z FBI, wprowadzał w Los Alamos atmosferę rodem z "Roku 1984" Orwella: ośrodek był zapełniony przez agentów pilnujących naukowców. - Być może Groves chciał mieć na niego haka. Generałowi bardzo zależało na tym, żeby główny naukowiec projektu zaaprobował zrzucenie bomby na Japonię, bo część naukowców biorących udział w projekcie była przeciwna - spekulował prof. Infeld.


Albert Einstein i Robert Oppenheimer, źr. Wkimedia Commons/dp
Albert Einstein i Robert Oppenheimer, źr. Wkimedia Commons/dp

Ostatecznie fizyk poparł decyzję o zrzuceniu bomb na Hiroszimę i Nagasaki. - Oppenheimer potem w bezpośrednim spotkaniu z Trumanem zgłaszał swoje wątpliwości. Zarzucał prezydentowi, że przez jego decyzję, to on ma krew na rękach - mówił politolog i amerykanista Bartosz Wiśniewski w audycji z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego".

Po wojnie

Po wojnie Oppenheimer został przewodniczącym Komisji Energii Atomowej USA. W 1947 roku został dyrektorem Institute for Advanced Study w Princeton, którą to funkcję sprawował aż do roku 1966.

Posłuchaj audycji z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego" o projekcie "Manhattan".

bm

Komentarze1
aby dodać komentarz
casial2015-02-18 12:51 Zgłoś
Niewątpliwie, analiza języka autora to sugeruje, tekst ten napisany został przez osobę "w pewnym sensie" pokrewną temu niezmiernie zdolnemu fizykowi. Dla rozszerzenia (nie inaczej) dodać można, że jego osobowość tak przeniknęła środowisko, w którym pracował, że kryptonim programu badawczego przez niego prowadzonego został zaczerpnięty "z niego": "Man with hat on" equals "Manhattan". Piszący ten komentarz nie zawarł w tekscie żadnych "podtekstów".