X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Mamert Stankiewicz - pierwszy kapitan II RP

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2019 05:55
Surowy i poważny jak morze, na którym służył. Dowodził najważniejszymi statkami cywilnymi w przedwojennej polskiej flocie. Zginął jak przystało na kapitana - w trakcie rejsu, troszcząc się o załogę.
Audio
  • Audycja z cyklu „Portrety Polaków” Marka Koszura z udziałem kapitana żeglugi wielkiej i I oficera Stankiewicza Karola Olgierda Borchardta i Stanisława Wojciechowskiego, ucznia kapitana. (PR, 25.12.1984)
Mamert Stankiewicz jako kapitan MS Piłsudski, 1930 r., źr. Wikimedia Commonsdp
Mamert Stankiewicz jako kapitan MS "Piłsudski", 1930 r., źr. Wikimedia Commons/dp

26 listopada 1939 zmarł Mamert Stankiewicz, kapitan żeglugi wielkiej Polskiej Marynarki Handlowej, nieoficjalny kapitan flagowy polskiej floty handlowej. Przez studentów nazywany "Znaczy kapitanem".

Stankiewicz przyszedł na świat 22 stycznia 1890 w Mitawie, w rodzinie szlacheckiej o patriotycznych tradycjach. Od najmłodszych lat chciał związać się z morzem. Mamert podążył za marzeniami: w 1905 roku wstąpił do Korpusu Morskiego w Petersburgu.

Z floty carskiej…

W 1909 roku ukończył petersburską uczelnię jako jeden z najlepszych absolwentów na roku. Niemal od razu otrzymał przydział w carskiej flocie Bałtyku. Uczestniczył pod rosyjską banderą w I wojnie światowej.  Rewolucja październikowa w 1917 roku spowodowała, że Mamert nie mógł wrócić do Rosji. Został urzędnikiem Konsulatu Rosyjskiego w Pittsburghu w USA. Skierowany do flotylli rzecznej w Rosji, został aresztowany przez CzeKa.

…do Polski

Uwolniony, przybył do Polski w 1921 roku. Admirał Kazimierz Porębski, ówczesny głównodowodzący polskiej Marynarki Wojennej, przydzielił mu stanowisko kierownika wydziału nawigacyjnego w szkole morskiej w Tczewie.

- Każde ważniejsze zdanie wykładu zaczynał od "znaczy” – wyjaśniał uczeń Stankiewicza, Stanisław Wojciechowski w audycji Marka Koszura z cyklu "Portrety Polaków".

Kapitan z zasadami

Stankiewicz dowodził kolejno "Lwowem", "Wilnem", "Kościuszką", "Pułaskim" oraz największymi statkami w polskiej flocie "Polonią" i "Piłsudskim". Pełnił funkcję nieoficjalnego attaché morskiego Polski. Jako dowódca był skupiony, poważny i skrupulatny.
- On był bardzo bezwzględny jeśli chodzi o wydział nawigacyjny i pokładowy na statkach – wspominał Karol Olgierd Borchardt, gość audycji z 1984 roku.

MS
MS "Piłsudski" w gdyńskim porcie, lata 30., źródło: Wikimedia Commons/dp

Przepowiednia tragedii

Wybuch II wojny światowej zastał Stankiewicza na morzu. 2 września bezpiecznie dobił "Kościuszką", którego rozkaz ewakuacji otrzymał, do angielskich wybrzeży. Tam objął ponownie komendę nad "Piłsudskim", tam też przemianowano statek pasażerski na transportowiec wojenny, który miał udać się w rejs do Nowej Zelandii.

- Przypominam sobie przepowiednię Edmunda Ejtminowicza dotyczącą Stankiewicza - wspominał Stanisław Wojciechowski. - Powiadał: "Jeżeli zmarszczysz czoło i są dwie lub trzy kreski, to jest wszystko w porządku. Ale jeśli zmarszczysz czoło i jest jedna, silna kreska pionowa, to oznacza tragika". Ejtminowicz mówił mi: "Nikomu tego nie powiedz, ale Mamert Stankiewicz, gdy zmarszczy czoło, ma tylko jedną bruzdę pionową i ten człowiek nie zejdzie ze świata inną śmiercią, jak tylko tragiczną".

Śmierć godna kapitana

Tak się stało: "Piłsudski" został storpedowany (lub wpłynął na minę) u wybrzeży Anglii. Jak przystało na kapitana: Stankiewicz opuścił statek jako ostatni. Zmarł wskutek hipotermii i ataku serca na brytyjskim statku, który przyszedł z pomocą rozbitkom.

Został odznaczony Orderem Virtuti Militari, a jego imię nosi jeden ze statków polskiej floty.

Posłuchaj audycji o "Znaczy kapitanie" Marka Koszura z udziałem podwładnych i przyjaciół Mamerta Stankiewicza.

bm

Czytaj także

Odnaleziono polski okręt, który zaginął w tajemniczych okolicznościach?

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2013 21:28
Okręt podwodny ORP "Orzeł" zaginął podczas II wojny światowej. Istnieje prawdopodobieństwo, że właśnie trafiono na jego ślad.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wrak okrętu na Morzu Północnym to nie ORP "Orzeł"

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2013 13:14
Poszukiwania, które prowadził na morzu Północnym ORP Lech zakończyły się fiaskiem. Wrak, który zbadano nie jest polskim okrętem podwodnym, który zaginął podczas wojny w 1940 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Upadek II Rzeczypospolitej. Dlaczego ponieśliśmy klęskę?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2014 10:54
W poniedziałek wraz z "Gazetą Wyborczą" ukaże się dodatek "Ale Historia". W całości będzie poświęcony konsekwencjom klęski Kampanii Wrześniowej.
rozwiń zwiń