X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Zamieszki w Libanie, są ofiary śmiertelne. Powodem brak dostępu do paliwa

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2021 16:59
- Trzy osoby zginęły w dwóch osobnych incydentach w Libanie, gdy kłótnie związane z brakiem paliw przerodziły się w zamieszki, w których użyto broni palnej, noży i granatu ręcznego - informuje agencja Associated Press.
Protest w Libanie
Protest w LibanieFoto: PAP/EPA/NABIL MOUNZER

"W Libanie od wielu miesięcy brakuje paliw i w długich kolejkach na stacjach paliwowych do konfliktów dochodziło już wcześniej. Poniedziałkowe zamieszki dowodzą skali problemu i frustracji z powodu stale pogarszającego się kryzysu" - pisze AP.

liben free bejurt free shutt 1200 .jpg
"Jesteśmy w stanie odmienić życie rodzin". Sylwia Hazboun zachęca do pomocy Libańczykom

Jeden z poniedziałkowych incydentów, który doprowadził do zamieszek w całej okolicy, wybuchł w położonym na północy Libanu nadmorskim mieście Trypolis. Zamieszki zapoczątkowała według libańskich mediów kłótnia dotycząca sprzedaży paliw, doszło do wymiany ognia, a ktoś posłużył się granatem ręcznym. Zginęło dwóch mężczyzn, a osoba odpowiedzialna za ich śmierć powiesiła się.

Drugi incydent, w którym zastrzelony został mężczyzna, zaczął się od bójki na stacji benzynowej w miejscowości Bakhun w muhafazie (regionie) Dystrykt Północny.

- Sytuacja jest bardzo trudna, nie będziemy w stanie długo tego wytrzymać - powiedział w wywiadzie dla lokalnej telewizji Al-Dżadid rzecznik dystrybutorów paliw Fadi Abu Szakra.

Kryzys paliwowy

Braki paliwa są pochodną nie tylko kryzysu gospodarczego, w jakim pogrążył się Liban, ale też korupcji i przemytu do sąsiednich krajów, gdzie ceny paliw są znacznie wyższe.

ostrzal 1200.jpg
Narasta konflikt między Izraelem i Libanem. Hezbollah: proporcjonalnie odpowiemy na każdy atak

Załamanie gospodarcze spowodowało gwałtowny spadek wartości lokalnej waluty; na czarnym rynku dolar zyskuje cenę 20 tys. libańskich funtów, podczas gdy kurs oficjalny to 1,5 tys. funtów za dolara. Cena paliw wzrosła w ubiegłym roku o ponad 220 proc., co doprowadziło do wybuchu paniki oraz rozkwitu nielegalnego handlu benzyną i olejem na czarnym rynku.

Czytaj także:

Braki oleju do diesla sprawiły, że libańska państwowa firma energetyczna dostarcza gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom prąd tylko przez godzinę dziennie. Prywatne generatory prądu wyłączane są, by oszczędzać paliwo, a szpitale ostrzegły, że nie mogą zapewnić sobie dostaw olejów do generatorów, i przeciążona już i tak służba zdrowia będzie zmuszona zamykać obiekty medyczne.

ONZ szacuje najważniejsze potrzeby Libanu na 357 mln dolarów. Suma ta ma zabezpieczyć potrzeby żywieniowe, zdrowotne, edukację, a także dostęp do czystej wody.

bejrut 1200 pap.jpg
USA przekażą prawie 100 mln dolarów na pomoc dla Libanu. Kraj zmaga się ze skutkami zeszłorocznej eksplozji

Rok po eksplozji w porcie w Bejrucie

W środę, rok po potężnej eksplozji w porcie w Bejrucie, która przyspieszyła gospodarcze załamanie Libanu, odbyła się międzynarodowa konferencja krajów donatorów, skłonnych wesprzeć finansowo kraj w stanie zapaści.

Jej organizatorami byli prezydent Francji Emmanuel Macron i sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Prezydent USA Joe Biden obiecał wtedy blisko 100 mln dolarów dla tego kraju. Francja liczy na zebranie w sumie 350 mln dolarów pomocy.

Do eksplozji w bejruckim porcie, w której zginęło 214 osób, a ponad 6,5 tys. zostało rannych, doszło 4 sierpnia 2020 roku. Władze libańskie jako przyczynę podają pożar składowanych w porcie niebezpiecznych chemikaliów.

bf

Czytaj także

Trwa eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Izrael wzywa ONZ do potępienia ataków ze Strefy Gazy

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2021 18:11
Władze Izraela wezwały w czwartek Radę Bezpieczeństwa ONZ i sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa do "jednoznacznego potępienia masowych ataków" z palestyńskiej Strefy Gazy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Afgańskie media: talibowie mieli przejąć posterunek graniczny z Pakistanem. Władze zaprzeczają

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2021 15:55
Talibowie mieli przejąć kontrolę nad jednym z najważniejszych punktów granicznych między Afganistanem a Pakistanem. Informują o tym afgańskie media. Władze w Kabulu zaprzeczają, ale sytuacja jest niejasna. Wszystko to dzieje się w czasie zaostrzających się walk w kraju i rosnących obaw, że rebelianci mogą podjąć próbę obalenia prozachodniego rządu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamieszki na Zachodnim Brzegu. Rannych jest około 150 Palestyńczyków

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 22:59
Około 150 Palestyńczyków miało zostać rannych w starciach na Zachodnim Brzegu. Do zamieszek doszło w rejonie, w którym izraelscy osadnicy założyli nielegalny posterunek.
rozwiń zwiń