X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Chcę, żebyście usłyszeli mój krzyk". Rozpaczliwy apel matki Ramana Pratasiewicza

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2021 13:35
Rodzice dziennikarza Ramana Pratasiewicza - Natalia i Dzmitry - zaapelowali na briefingu w Warszawie do przywódców krajów Unii Europejskiej i USA o pomoc w uwolnieniu ich syna, aresztowanego przez reżim Alaksandra Łukaszenki.
Rodzice zatrzymanego przez władze Białorusi byłego redaktora kanału NEXTA Ramana Pratasiewicza Natalia Pratasiewicz i Dzmitry Pratasiewicz
Rodzice zatrzymanego przez władze Białorusi byłego redaktora kanału NEXTA Ramana Pratasiewicza Natalia Pratasiewicz i Dzmitry PratasiewiczFoto: PAP/Radek Pietruszka

- Chcę się do was zwrócić jako matka Ramana - chcę, żebyście usłyszeli mój krzyk, krzyk mojej duszy, żebyście zrozumieli, jak nam jest teraz ciężko i jak bardzo przeżywamy ten absurd, tę sytuację - mówiła na konferencji prasowej Natalia Pratasiewicz.

mid-epa09224989 (1).jpg
Wiceszef MSZ: kilka państw nieco później wprowadza zakaz lotów z Białorusi

- Chcę, żebyście przekazali naszą prośbę wszędzie, na całym świecie, do przedstawicieli rządów, krajów UE, przywódców państw UE, przywódcy USA: błagam was, pomóżcie mi uwolnić mojego syna - mówiła.

Podkreślała, że reżim Łukaszenki stosuje liczne represje wobec Białorusinów, którzy chcą wolności, demokracji, lepszej przyszłości i którzy demonstrowali w sposób pokojowy.

"Chciał jak najlepiej dla Białorusi"

- Mój syn był jednym z tych młodych ludzi i kanałem NEXTA po prostu informował cały świat o tym, co się działo na Białorusi, a robił to tylko dlatego, że chciał jak najlepiej dla swojego państwa, Białorusi, robił to pokojowo - mówiła Natalia Pratasiewicz.

Posłuchaj
00:19 11103017_2.mp3 Rodzice R. Pratasiewicza apelują o działania w sprawie więzionego syna (IAR)
łukaSZENKA shutterstock 1200 .jpg
"Gospodarka może tego nie wytrzymać". Paweł Badzio o sankcjach nałożonych na Białoruś

Nawiązując do opublikowanego przez reżimowe białoruskie media nagrania wideo, na którym Raman Pratasiewicz przyznaje się do działalności "ekstremistycznej", podkreślała, że jej syn "nie nawoływał do masowych zamieszek, nie mówił, że trzeba wprowadzić wojsko przeciwko Białorusi". Według Natalii Pratasiewicz, po zatrzymaniu w Mińsku jej syna duszono, bito, ma złamany nos, a jego twarz do tego nagrania została ucharakteryzowana.

Posłuchaj
00:30 11103017_1.mp3 Natalia Pratasiewicz podkreśliła, że reżim bezpodstawnie zarzuca jej synowi między innymi wezwania do masowych protestów i użycia przemocy (IAR) 

Ojciec Ramana Dzmitry Pratasiewicz mówił, że reakcja społeczności międzynarodowej pokazała, iż cały świat wspiera obecnie jego syna i wszystkich młodych ludzi na Białorusi, którzy walczą o życie w wolnym, demokratycznym kraju. - Cała ta sytuacja dotyczy wszystkich na Białorusi - podkreślił.

"Raman był dziennikarzem takim jak wy" 

- Chcę wyrazić ogromne słowa podziękowania dla dziennikarzy, mediów, za obiektywne pokazywanie wydarzeń i informowanie świata o tym, co się wydarzyło z naszym synem. Raman był dziennikarzem takim jak wy - dodał.

Czytaj także:

"Patrzy na ciebie młodzież, która dalej walczy"

- Trzymaj się synu, my bardzo cię kochamy i wyciągniemy cię - powiedziała Natalia Pratasiewcz odpowiadając na konferencji prasowej na pytania dziennikarzy, co chciałaby przekazać bezpośrednio synowi, gdyby mógł ją usłyszeć. - To bardzo ciężkie pytanie - zaznaczyła.

- Nie możecie sobie państwo wyobrazić, ilu ludzi teraz wspiera mnie, ilu ludzi pisze do mnie: "Natalia, twój syn jest bohaterem". Dlatego trzymaj się synu, my bardzo cię kochamy i wyciągniemy cię - powiedziała płacząc.

Ojciec Ramana Pratasiewicza - Dzmitry Pratasiewicz, pytany czy otrzymali pomoc ze strony państwa polskiego odpowiedział, że "rząd polski zrobił bardzo dużo, żeby okazać nam należną pomoc". - Przede wszystkim w ten sposób, że pozwolił nam tutaj mieszkać, kiedy opuściliśmy nasz kraj ze względów bezpieczeństwa. Oprócz tego otrzymujemy wsparcie od wielu ludzi, w tym zwykłych obywateli - dodał.

Zaznaczył jednak, że teraz nie jest najważniejsze, jak oni dwoje się czują, a jak się czują Raman i Safija Sapiega - również zatrzymana w Mińsku dziewczyna jego syna. Dzmitry Pratasiewicz mówił też, że nasiliły się wobec nich pogróżki i przytoczył jedną z nich - że "Raman jeszcze miał szczęście, a was rozstrzelamy tutaj - na miejscu w Warszawie".

Raman Pratasiewicz, były współredaktor białoruskiego kanału NEXTA - uznanego przez władze białoruskie za "ekstremistyczny"- został zatrzymany w niedzielę w Mińsku. Samolot relacji Ateny-Wilno, na którego pokładzie znajdował się Pratasiewicz, lądował przymusowo z powodu rzekomego ładunku wybuchowego na pokładzie. Władze Białorusi potwierdziły, że poderwały myśliwiec MiG-29 do pasażerskiej maszyny. Mińsk odrzuca oskarżenia o zmuszenie samolotu Ryanair do lądowania. Po lądowaniu w stolicy Białorusi Ramana Pratasiewicza oraz jego partnerkę, Sofiję Sapiegę, aresztowano.

nt

Czytaj także

Polska zamyka przestrzeń powietrzną dla samolotów z Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 17:53
Od czwartku Polska wprowadza zakaz lotów dla białoruskich przewoźników. Informację przekazał Polskiemu Radiu rzecznik rządu Piotr Müller. W ten sposób - jak mówił - Polska wypełnia ustalenia poniedziałkowo-wtorkowego szczytu Rady Europejskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rosja popycha Białoruś do konfliktu z Zachodem". Andruszkiewicz o zatrzymaniu samolotu Ryanair  

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 18:25
- Białoruś powinna dostać bardzo jasny sygnał, że jeśli chce być państwem, z którym utrzymuje się w Europie stosunki, to takich praktyk nikt nie będzie tolerował - powiedział w Polskim Radiu 24 Adam Andruszkiewicz, komentując sankcje nałożone na ten kraj po wydarzeniach w Mińsku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Zalewska: za moment Białoruś sama się z Europy wykluczy

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 20:15
- Decyzje państw europejskich ws. zakazu lotów oraz zamrożenia 3 mld euro środków dla Białorusi robią wrażenie. Miejmy nadzieję, że także na Łukaszence, jak również na jego patronie, Putinie - mówiła w Polskim Radiu 24 Anna Zalewska, europoseł (PiS).
rozwiń zwiń