X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Tusk z góry przesądził, że Rosjanie nie mogą stać za katastrofą smoleńską. Są nowe nagrania

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 23:30
TVP1 opublikowała kolejny fragment rozmowy, m.in. z udziałem Donalda Tuska i Edmunda Klicha, który pochodzi z narady w KPRM 23 kwietnia 2010 r. W materiale wypowiedział się również b. szef gabinetu premiera Marek Suski, według którego w Kancelarii Premiera nie zachowały się tajne dokumenty z 2010 r.
Fragment Magazynu śledczego Anity Gargas
Fragment "Magazynu śledczego Anity Gargas"Foto: TVP1
1200_Suski_PAP.png
Tajemnicze zniknięcie dokumentów ws. katastrofy smoleńskiej. Suski: ci, którzy rządzili, mieli coś do ukrycia

TVP1 w programie "Magazyn śledczy Anity Gargas" wyemitowało kolejne fragmenty nagrania z poufnej narady, do której miało dojść 23 kwietnia 2010 r. Uczestniczyli w niej m.in. ówczesny premier Donald Tusk, Edmund Klich, ówczesny przewodniczący Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, akredytowany przy badającej przyczyny tragedii MAK oraz części ministrów. Rozmowa dotyczyła m.in. przepisów, na podstawie których była badana katastrofa smoleńska.

Czytaj także:

Ówczesny premier Donald Tusk wypowiada się na nagraniach o ewentualnych przyczynach katastrofy.

- Prawdziwe źródło niepokoju w Polsce to jest: czy to zrobili Rosjanie? To są te najgroźniejsze spekulacje - mówi Tusk. - Im więcej zagadek, tajemnic czy spraw ukrytych, tym więcej pożywek dla najbardziej idiotycznych, a jakże groźnych spekulacji dotyczących na przykład zamachu ze strony rosyjskiej - dodał ówczesny premier.

pap_20100411_0V6 (1).jpg
W sobotę emisja filmu z raportu końcowego podkomisji smoleńskiej

"Pewne rzeczy mogły być inaczej załatwione"

Z kolei Edmund Klich podczas narady w KPRM z 23 kwietnia 2010 r. mówił, że dopiero siódmego dnia po katastrofie smoleńskiej dowiedział się, że jest oficjalnie szefem komisji. Klich odnosił się także do zastosowania różnych procedur w badaniu przyczyn katastrofy.

- Ja sądziłem, ponieważ był to samolot lotnictwa państwowego, do którego w państwach NATO mają zastosowanie STANAG-i, to, że ktoś przeanalizuje i zaproponuje stronie rosyjskiej właśnie procedowanie według tego STANAG-u i ja przedstawiałem panu ministrowi Grabarczykowi propozycję rosyjską. Natomiast, jeśli ktoś by przeanalizował, może by inaczej sformułował pytania, czy wnioski do strony rosyjskiej - powiedział Klich.

- Gdyby podpisano szybko umowę bilateralną albo przyjęto procedowanie według STANAG-u, to pewne rzeczy mogły być inaczej załatwione. Jeśli działamy według załącznika trzynastego, to już wszystko jest precyzyjnie określone i nie można wybiegać za tą procedurę. Ja po prostu miałem nadzieję, że ktoś w Polsce oceni to wszystko dobrze i zaproponuje Rosjanom jakieś alternatywne rozwiązanie - dodał.

"Sami sobie ukręcimy bicz na własne plecy"

W programie TVP1 pojawia się również wypowiedź ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera, który 28 kwietnia 2010 r. objął - po Edmundzie Klichu - stanowisko przewodniczącego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego badającej przyczyny katastrofy. Wypowiedź - według TVP - ma pochodzić z tajnego posiedzenia komisji z 28 kwietnia 2010 r.

- Jeżeli te dwa raporty będą różne, to będzie do tego cała teoria spiskowa budowana w społeczeństwie, że albo ten ukrył, albo tamten ukrył, ale na pewno prawda gdzieś jeszcze indziej. My mamy tutaj cztery podmioty, które będą publikowały coś - komisję rosyjską, prokuratora rosyjskiego, komisję polską, prokuratora polskiego. A w związku z tym albo zadbamy w tej czwórce o jednolity przekaz, który nie sprzyja budowaniu mitów i podejrzeń, albo sami sobie ukręcimy bicz na własne plecy - miał powiedzieć Miller.

"Mieli coś do ukrycia"

W programie wypowiedział się również były szef gabinetu premiera Marek Suski, który podkreślił, że w czasie pracy w KPRM zwrócił się o udostępnienie dokumentów tajnych z roku 2010.

- Kiedy pracowałem w KPRM, miałem przywilej albo obowiązek zapoznać się z tajnymi dokumentami z lat ubiegłych i do moich obowiązków należała ocena tych dokumentów, odesłanie ich do archiwów bądź odtajnienie - mówił Suski.

- Kolejno rok po roku czytałem dokumenty. Zdziwienie moje wzbudziło to, że były to dokumenty z 2009 r. i później dopiero z 2011 r. i kolejnych lat. Niestety nie było dokumentów z 2010 r. i pani z kancelarii tajnej nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie, co się stało z tymi dokumentami. Mogę sądzić, że ci, którzy wtedy rządzili, mieli coś do ukrycia. Zwłaszcza teraz, patrząc na zapis nagrań rozmów Donalda Tuska z Edmundem Klichem - dodał były szef gabinetu premiera.

pb/jp
PAP/tvp.info

Czytaj także

Jacek Karnowski: Smoleńsk miał dla Donalda Tuska przede wszystkim wymiar propagandowy

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2021 16:28
 - Podczas rozmowy martwił się teoriami spiskowymi, chciał jak najszybszego zakończenia śledztwa, by zgasić dyskusję o ewentualnej odpowiedzialności Rosjan za katastrofę - mówił w Polskim Radiu 24 redaktor naczelny tygodnika "Sieci" Jacek Karnowski, komentując nagranie ze spotkania, zarejestrowane na polecenie Donalda Tuska w Kancelarii Premiera 23 kwietnia 2010 roku - 13 dni po katastrofie smoleńskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Najnowsze wyniki są jednoznaczne". Wikło o śladach materiałów wybuchowych na wraku tupolewa

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2021 13:00
- Zlekceważono wyniki z 2013 r. potwierdzające ślady materiałów wybuchowych we wraku tupolewa. Trzeba wszystko poukładać na nowo, jesteśmy niemal w punkcie wyjścia, teraz przed nami kolejne etapy pracy - powiedział w Polskim Radiu 24 Marcin Wikło ("Sieci").
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katastrofa smoleńska. Anita Gargas: Donald Tusk brnął w rozwiązania niekorzystne dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2021 19:36
- Można było negocjować z Rosjanami zastosowanie porozumienia między naszymi krajami. Pozycja Polski była wtedy taka, że można było tego dokonać. Wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk nie zrobił tego z pełną świadomością. Brnął dalej w rozwiązania niekorzystne dla Polski - powiedziała o działaniu dotyczących katastrofy smoleńskiej przez ówczesne władze Anita Gargas, dziennikarka śledcza.
rozwiń zwiń