X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Chiny i Rosja utrudniają międzynarodową reakcję". Josep Borrell o sytuacji w Birmie

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2021 16:23
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell ocenił w niedzielę, że Rosja i Chiny utrudniają wspólną międzynarodową odpowiedź na wojskowy zamach stanu w Birmie z 1 lutego, a UE może zaoferować więcej zachęt ekonomicznych, jeśli w kraju tym zostanie przywrócona demokracja.
Protesty w Birmie
Protesty w BirmieFoto: PAP/EPA/STRINGER

- Nie jest niespodzianką, że Rosja i Chiny blokują próby Rady Bezpieczeństwa ONZ, np. w celu nałożenia embarga na broń – napisał Borrell na swoim blogu.  - Geopolityczna rywalizacja w Birmie sprawi, że bardzo trudno będzie znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia – wskazał szef unijnej dyplomacji. - Ale mamy obowiązek spróbować – dodał.

Czytaj także:
Mjanma 1200 pap.jpg
Kolejne tragiczne wydarzenia w Birmie. Siły bezpieczeństwa zabiły co najmniej 80 cywilów

Z danych Związku Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP) wynika, że birmańskie siły bezpieczeństwa zabiły ponad 700 nieuzbrojonych protestujących, w tym 46 dzieci, odkąd 1 lutego wojsko obaliło demokratycznie wybrany rząd noblistki Aung San Suu Kyi. 82 osoby zostały zabite w piątek w mieście Pegu, ok. 80 km na północny wschód od Rangunu. - Świat patrzy z przerażeniem, jak armia stosuje przemoc wobec własnego narodu - zaznaczył Borrell.

Chiny i Rosja są odpowiednio pierwszym i drugim największym dostawcą broni do Birmy i utrzymują kontakty z wojskowymi z tego kraju - zwraca uwagę agencja Reutera.

Reakcja UE

Czytaj także:
birma protest ppa 1200.jpg
Sankcje UE wobec osób odpowiedzialnych za zamach stanu w Birmie. Dr Lubina: mają wymiar symboliczny

W zeszłym tygodniu RB ONZ wezwała do uwolnienia Suu Kyi i innych osób przetrzymywanych przez juntę, ale nie potępiła zamachu stanu. UE przygotowuje nowe sankcje na osoby i firmy należące do birmańskiej armii. W marcu UE uzgodniła pierwszy pakiet sankcji na 11 osób powiązanych z puczem, w tym na naczelnego dowódcę sił zbrojnych.

Chociaż wpływy gospodarcze UE w Birmie są stosunkowo niewielkie, Borrell zapewnił, że Unia może zaoferować zwiększenie więzi gospodarczych z tym krajem, jeśli zostanie tam przywrócona demokracja. Jak dodał, mogłoby to obejmować więcej handlu i inwestycji. W 2019 roku bezpośrednie inwestycje UE w Birmie wyniosły 700 mln USD, podczas gdy Chin - 19 mld USD.

Czytaj także:

Zamach stanu w Birmie

Birmańska armia twierdzi, że dokonała zamachu stanu, ponieważ listopadowe wybory wygrane przez partię Suu Kyi zostały sfałszowane. Komisja wyborcza odrzuciła te twierdzenia.

Czytaj także:
birma 1200 shutterstock.jpg
"Strzelają do nas jak do ptaków czy kur". Ponad 500 cywilów zabitych od zamachu stanu w Birmie

Demonstranci, którzy od kilku tygodni wychodzą na ulice birmańskich miast, aby wyrazić swój sprzeciw wobec przejęcia władzy przez juntę, z powodu aktów przemocy, w tym zabójstw dokonywanych przez siły bezpieczeństwa, wzywają do bojkotu w nadchodzącym tygodniu Festiwalu Wody Thingyan - jednego z najważniejszych buddyjskich świąt w roku.

- Wraz ze zbliżającym się Thingyan opłakujemy bezsensowną śmierć w Pegu i w całym kraju, gdzie siły reżimu prawdopodobnie użyły broni przeciwko cywilom – napisała na Twitterze ambasada USA w Birmie. - Reżim ma zdolność do rozwiązania kryzysu i musi zacząć od zakończenia przemocy i ataków.


jbt

Czytaj także

Birmańska junta zatrudniła lobbystę, który za 2 mln dolarów "wyjaśni" pucz Zachodowi

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2021 10:56
Izraelsko-kanadyjski lobbysta Ari Ben-Menashe został zatrudniony przez rządzącą w Birmie juntę, by "wyjaśnić prawdziwą sytuację" w tym kraju na arenie międzynarodowej. Jego wynagrodzenie wyniesie 2 mln dolarów. Od przewrotu w tym dalekowschodnim kraju trwają masowe protesty, zginęło w nich ponad 60 osób.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Birma: przywódca cywilnych władz w podziemiu zapowiada walkę z juntą

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2021 01:03
Ukrywający się polityk Mahn Win Khaing Than, mianowany na p.o. wiceprezydenta cywilnych władz Birmy, zapowiedział na Facebooku walkę z juntą wojskową i przywrócenie rządów demokratycznych. W pierwszym tego rodzaju wystąpieniu, zapowiedział walkę o ustanowienie "federalnej demokracji, której pragną wszyscy nasi etniczni bracia cierpiący od dziesięcioleci różnego rodzaju prześladowania ze strony dyktatury".
rozwiń zwiń