X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Odpowiedzialni za zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości. Putin na liście Human Rights Watch

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2020 13:12
Organizacja Human Rights Watch zaapelowała o objęcie sankcjami ludzi odpowiedzialnych za rosyjsko-syryjskie bombardowania cywilów w prowincji Idlib, w tym Władimira Putina. Według HRW naloty są zbrodniami wojennymi i mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir PutinFoto: ID1974/ Shutterstock

Takie są wnioski z opublikowanego raportu tej organizacji praw człowieka, dokumentującego 46 z setek bombardowań przeprowadzonych między kwietniem 2019 a marcem 2020.

Według HRW syryjskie i rosyjskie lotnictwo umyślnie i z premedytacją uderzało w cele cywilne takie jak szpitale.

Putin sankcje 1200 PAP.jpg
Konflikt w Górskim Karabachu. Prezydenci Rosji i Turcji apelują o pokój

- Uderzają w szpitale, rynki, osiedla mieszkalne. Nie przez przypadek, nie podczas ataków na tzw. terrorystów, ale celowo - powiedział szef HRW Kenneth Roth, cytowany przez Reutera.

Koniec bombardowań

Jak dodał, celem ataków na cywilów było wypędzenie ich z Idlibu, by ułatwić syryjskim i rosyjskim siłom przejęcie kontroli nad terytorium.

Czytaj również:

Bombardowania skończyły się w marcu w wyniku porozumienia Turcji i Rosji. Szacuje się, że w Idlibie mieszka obecnie ok. 3 mln ludzi, w tym wielu uchodźców wewnętrznych z innych części kraju.

Nazwiska osób, które zdaniem organizacji powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności za zbrodnie

Human Rights Watch umieściła w raporcie 10 nazwisk osób, które zdaniem organizacji powinny zostać pociągnięte do odpowiedzialności za zbrodnie, jakie według HRW z pewnością są zbrodniami wojennymi, ale mogą być też sklasyfikowane jako zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wśród wymienionych przez HRW są m.in. rosyjski prezydent Władimir Putin, prezydent Syrii Baszar el-Asad oraz wysocy rangą dowódcy wojskowi. Zdaniem Rotha jedynym sposobem, by powstrzymać zbrodnie, jest zapewnienie, że odpowiedzialnych za nie spotkają konsekwencje.

kad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bruksela zapowiada nową politykę migracyjną. Polska chce zwalczać problem u podstaw i bronić granic UE

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 13:40
Pożary obozów na greckich wyspach przypomniały o znaczeniu kwestii uchodźców i migrantów znajdujących się wewnątrz UE ale i u jej progu. W obliczu narastających napięć z Turcją zmiana podejścia jest konieczna. 
rozwiń zwiń