X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Wynik w 20 minut. Wielka Brytania sprawdza szybkie testy na obecność koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2020 01:00
W Wielkiej Brytanii trwają próby szybkich testów na koronawirusa, które dają wyniki w ciągu 20 minut i nie wymagałyby laboratoriów - poinformował szef tamtejszego resortu zdrowia Matt Hancock. Ogłosił także, że od przyszłego tygodnia zaczną być przeprowadzane testy na obecność przeciwciał.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: angellodeco/ Shutterstock

Szybkie testy sprawdzające, czy ktoś jest zakażony, mogą być przełomem w powstrzymywaniu epidemii. Obecnie próbki wymazu pobieranego z nosa bądź gardła przewożone są do laboratoriów, gdzie są badane, w efekcie cała procedura może trwać nawet kilka dni. Tymczasem szybkie testy, o których mówił Hancock, nie wymagałyby w ogóle laboratoriów.

- Wyniki będą od ręki. Chcemy się dowiedzieć, czy będzie skuteczny na większą skalę. Jeśli zadziała, wprowadzimy go tak szybko, jak tylko będziemy mogli - powiedział podczas rządowej konferencji prasowej.

Poinformował też, że próby testów prowadzone będą przez sześć tygodni i uczestniczyć w nich będzie do 4 tys. osób.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
moore 1200 pap.jpg
"Dał światło w mgle koronawirusa". Tytuł szlachecki dla weterana, który zebrał miliony na walkę z epidemią

"Kamień milowy"

Hancock poinformował również, że brytyjski rząd kupił od firm Roche i Abbott ponad 10 mln testów na obecność przeciwciał, które pozwalają sprawdzić, czy ktoś miał koronawirusa w przeszłości. Od przyszłego tygodnia testom takim będą poddawani pracownicy służby zdrowia, domów opieki oraz ich pensjonariusze.

- To ważny kamień milowy i dalszy postęp w naszym krajowym programie testów. Nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć, że ci, którzy uzyskują pozytywny wynik w tych testach na przeciwciała, są odporni na koronawirusa. Ale w miarę jak nasze rozumienie choroby będzie coraz lepsze, rola tych testów na obecność przeciwciał będzie kluczowa - powiedział.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Mycie rąk sześć razy dziennie dobrze chroni przed COVID-19. "W ten sposób dbamy o siebie i innych"

W Wielkiej Brytanii przeprowadzono od początku epidemii ponad 3 mln testów na obecność koronawirusa - przeprowadzanych przy pomocy wymazów, czyli sprawdzających aktualne zakażenie.

W ciągu ostatniego miesiąca możliwości testowania zostały znacząco zwiększone i celem jest przeprowadzenie przed końcem maja co najmniej 200 tys. takich testów dziennie.

Każde dotknięcie klamki, banknotu czy poręczy w autobusie sprawia, że na nasze ręce dostaje się od 100 do 10 tys. komórek drobnoustrojów (opr. Maria Samczuk/PAP)Każde dotknięcie klamki, banknotu czy poręczy w autobusie sprawia, że na nasze ręce dostaje się od 100 do 10 tys. komórek drobnoustrojów (opr. Maria Samczuk/PAP)

ms

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Epidemiolog: w Wielkiej Brytanii może być 100 tys. zgonów, jeśli za szybko zniesiemy restrykcje

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2020 22:34
 - Jeśli ograniczenia wprowadzone w celu zatrzymania epidemii koronawirusa zostaną zniesione zbyt szybko, liczba ofiar śmiertelnych w Wielkiej Brytanii może do końca roku sięgnąć 100 tys. - ostrzegł Neil Ferguson, epidemiolog z Imperial College London.
rozwiń zwiń