X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Gdula krytykuje "Murzynka Bambo" za rasizm. Wiceszef MEiN odpowiada

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2021 12:30
W ocenie posła Lewicy, Macieja Gduli, utrzymywanie w kanonie lektur wiersza "Murzynek Bambo" Juliana Tuwima to przyzwolenie na rasizm. Z kolei wiceszef MEiN Tomasz Rzymkowski podkreśla, że utwór ten nigdy nie miał charakteru rasistowskiego, a raczej jest "ciepły i sympatyczny".
Maciej Gdula
Maciej GdulaFoto: FR/ FORUM

Z okazji Dnia Dziecka w sieci udostępniono nagranie z przedszkola w Kępnie, gdzie pracownicy ośrodka przedstawili inscenizację "Murzynka Bambo"; część z nich miała pomalowane na czarno twarze i stroje stereotypowo przypisywane ludności afrykańskiej, a także imitowali afrykańskie tańce oraz mówili w niezrozumiały, wymyślony sposób.

granica niemcy shutterstock_1805562031 1200.jpg
"Codzienny rasizm" w Niemczech. Ciemnoskóra nauczycielka przyznaje: w Polsce nie było problemu

"Przyzwolenie na rasizm"

Popularność nagrania skomentował Maciej Gdula. - Całe to przedstawienie jest przesycone takim radosnym rasizmem - ocenił. - Moim zdaniem, utrzymywanie w kanonie "Murzynka Bambo", udawanie, że nie ma tam rasistowskich treści i to zarówno na poziomie używania słowa "Murzyn", jak i także na poziomie takim, że Bambo nie chce pić białego mleka, bo się go boi, nie chce się myć, "bo się wybieli", jest jednak przyzwoleniem na rasizm, taki "codzienny, radosny, naiwny" - powiedział. Jak podkreślił, "to nie są sprawy, w których można udawać, że nie ma problemu, to nie jest kwestia, którą można ignorować". 

- Powinniśmy się zastanowić, czy ten wierszyk to jest najbardziej odpowiedni wiersz dla dzieci i czy czytać go bez żadnego komentarza - wskazał poseł Lewicy. - Jeżeli już go przytaczamy, to powinien się tam pojawić komentarz, który pozwoli dzieciom zrozumieć, na czym polegają stereotypy, na czym polega naznaczanie - dodał. - Nie uczymy dzieci powiedzonek antyżydowskich z XX-lecia międzywojennego, więc także i ten wiersz raczej należy skierować na boczne tory lub opowiadać o nim krytycznie - podkreślił Maciej Gdula.

BLM Forum-1200.jpg
"Rasowa ideologia w szkołach wypiera naukę". Publicysta z USA ostrzega i wspomina polskiego świętego

"Spłycający ogląd literatury"

Wiceszef MEIN Tomasz Rzymkowski, komentując słowa posła Lewicy, ocenił, że "trzeba na różne dzieła literackie patrzeć w perspektywie czasów, kiedy ono powstawało". - Wówczas nie było i dzisiaj też nie powinno być traktowane jako rasistowskie, wręcz przeciwnie - jako takie sympatyczne, ciepłe, bo przecież każdy wykształcony w Polsce obywatel zna wierszyk "Murzynek Bambo", gdzie pada stwierdzenie, że to jest nasz koleżka - powiedział.

Czytaj także: 

Jak zaznaczył, utwór Tuwima, "nigdy nie miał charakteru rasistowskiego". - Jeśli byśmy przyjęli sposób myślenia pana profesora Gduli, to strach się bać, jakie dzieła z kanonu polskiej literatury by się ostały - dodał. - To jest bardzo prymitywny i spłycający ogląd literatury - podkreślił Tomasz Rzymkowski.

"Bambo", wiersz dla dzieci Juliana Tuwima, opowiadający o czarnoskórym chłopcu, który uczy się w afrykańskiej szkole, opublikowany został po raz pierwszy w 1935 r. Wiersz rozpoczynał niegdyś polski elementarz Mariana Falskiego, a także znajdował się w większości podręczników nauczania początkowego.


mbl

Czytaj także

"Próba taniego naśladowania Zachodu". Parafianowicz o pomyśle usunięcia powieści Sienkiewicza z listy lektur

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2021 10:05
- Debata na temat delegalizacji "W pustyni i w puszczy" trąci epigonizmem, próbą skopiowania trendów i dyskusji, które toczą się w Zachodniej Europie. One tam mają głębsze podstawy, żeby się toczyć. Tam jest kompleks polityki kolonialnej - powiedział w Polskim Radiu 24 Zbigniew Parafianowicz z "Dziennika Gazety Prawnej". Gośćmi audycji byli także Jacek Liziniewicz ("Gazeta Polska Codziennie") i Mateusz Wyrwich ("Niedziela"). 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Powinno się go unikać". Rada Języka Polskiego oficjalnie odradza używania słowa "Murzyn"

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2021 10:48
Rada Języka Polskiego oficjalnie zaleciła, by unikać słowa "Murzyn". "Dziś słowo »Murzyn« jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne" - można przeczytać w opinii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Określenie "Murzyn" uznane za krzywdzące i archaiczne. Filozof: efekt zaszczepienia ideałów nowej lewicy na uniwersytetach

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 08:30
 - Powstaje terror kulturowy, który zmusza nas do przyjmowania nowych kodów. Nie rozumiemy ich znaczeń, ale są one nasiąknięte ogromną dozą ideologii. Dla konserwatystów są one śmieszne, natomiast młode pokolenie pochyla się nad nimi jakby było to genialne kulturowe odkrycie - mówił na antenie Polskiego Radia 24 politolog i filozof dr Tomasz Teluk.
rozwiń zwiń