X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Spadający poziom przeciwciał po przechorowaniu COVID-19. Ekspert: to nie oznacza, że tracimy odporność

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 12:03
Poziom przeciwciał po przechorowaniu COVID-19 spada z czasem, ale to nie znaczy, że tracimy odporność – powiedział dr hab. Piotr Rzymski. To m.in. dlatego, że liczba komórek B pamięci, umożliwiających ponowne wytworzenie przeciwciał, nie zmienia się przynajmniej przez pół roku po chorobie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Mongkolchon Akesin/Shutterstock

- Wraz z wykryciem nowych wariantów SARS-CoV-2 z charakterystycznymi układami mutacji świat wstrzymał oddech. Czy to oznacza reinfekcje u ozdrowieńców? Czy opracowane szczepionki nie będą już skuteczne? Świat nauki nie próżnuje, odpowiadając na rozmaite tego typu pytania wynikami badań, ale te różnią się metodologią i analizowanymi parametrami. W związku z tym nie można wyciągać definitywnych wniosków ze wstępnych analiz - tłumaczy ekspert w dziedzinie biologii medycznej i badań naukowych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu dr hab. Piotr Rzymski.

Jak dodał, przede wszystkim gro przeprowadzanych testów skupia się na analizie poziomu przeciwciał w surowicy i badaniu jaką mają skuteczność neutralizacji wirusa z różnymi mutacjami.

- Są to oczywiście bardzo istotne badania, ale nie pozwalają na uzyskanie pełnego obrazu sytuacji, która ma miejsce u osoby, która przechorowała bądź została zaszczepiona - wskazał.

szczepienie szczepionka free shutt 1200 .jpg
Szef ARM: rozpoczynające się w poniedziałek szczepienia seniorów nie są zagrożone

Czym są komórki B pamięci?

Dr Piotr Rzymski zaznacza, że to, co jest wiadome już obecnie, to że poziom przeciwciał po przechorowaniu COVID-19 zależy od przebiegu choroby i spada wraz z czasem - u ozdrowieńców potrafi on spaść nawet o połowę w ciągu 2 miesięcy.

- Ale to przecież nie oznacza, że tak szybko tracimy odporność. Ta wyzwolona przez chorobę i szczepionki nie może zostać w pełni oceniona tylko na takiej podstawie. Po pierwsze, są jeszcze limfocyty T-cytotoksyczne, które atakują zainfekowane wirusem komórki i które obserwuje się zarówno u ozdrowieńców, jak i zaszczepionych. Po drugie, powstają komórki B pamięci, których funkcją jest przechowywanie informacji dotyczących konkretnych antygenów, w tym przypadku białek wirusa. To one umożliwiają bardzo szybką produkcję przeciwciał, gdy spotkamy się ponownie z wirusem. Dzięki badaniom opublikowanym niedawno w czasopiśmie "Nature" wiemy, że liczba tych niezwykle istotnych komórek nie zmienia się przez 6 miesięcy po przejściu choroby - podkreślił.

Dodał, że "to bardzo dobra informacja. Bardzo możliwe, że ich liczba pozostaje stała znacznie dłużej, ale to po prostu najdłuższy czas obserwacji jaki dotychczas udało się przeprowadzić".

Czytaj także: 

Rzymski podkreślił, że przypadki ponownych i autentycznie prawdziwych reinfekcji są rzadkie. Jak mówił, "gdyby odporność na koronawirusa była naprawdę krótka, to przy obecnej dynamice pandemii powinniśmy obserwować ich znacznie więcej".

- Ale to jeszcze nie koniec dobrych wieści. Z przeprowadzonych badań wynika również, że wspomniane limfocyty B są w stanie wyprodukować przeciwciała, które skutecznie odpowiadają na zmiany w białku S, wynikające z mutacji budzących ostatnio niepokój. Należy do nich m.in. E484K, która występuje w tzw. afrykańskim wariancie koronawirusa i budziła najwięcej obaw. Mutacja ta polega na zamianie pojedynczego aminokwasu w domenie wiążącej receptor białka S. A to właśnie ono jest antygenem szczepionkowym, to wobec niego wywoływana jest odpowiedź immunologiczna po wakcynacji. Co więcej, gro przeciwciał atakuje właśnie wspomnianą domenę - podkreślił.

Esb4jZeWMAEjhps-12.jpg
Wykonali ponad 10 tys. testów na koronawirusa w jeden dzień. Polscy medycy pomagają na Słowacji

"Możemy mówić o ewolucji przeciwciał"

Doktor zaznaczył, że przedstawione w publikacji w "Nature" wyniki są dobrą wiadomością, ponieważ nawet, jeżeli niektóre wyniki testów wskazują, że mutacja E494K może zmniejszać skuteczność przeciwciał już wyprodukowanych i cyrkulujących w surowicy, to niekoniecznie już nowej partii przeciwciał, która zostaje wyprodukowana w momencie, gdy dochodzi do spotkania z wirusem.

- Można więc mówić o swoistej "ewolucji" przeciwciał. Jak to w ogóle możliwe? Dzieje się tak za sprawą pęcherzykowych komórek dendrytycznym, które znajdują się w grudkach rozrodczych tkanki limfatycznej. Ich funkcją jest prezentowanie obcego antygenu, np. białka S koronawirusa, przez długi czas i wysyłanie sygnałów chemicznych przywołujących limfocyty B. Te z kolei mogą się wtenczas "szkolić" w zakresie produkcji i selekcji nowych i usprawnionych przeciwciał, które mogą sobie poradzić również z mutacjami koronawirusa - powiedział.

Niewielka ilość zwykłego mydłarozcieńczonego wodą wystarczy, by rozerwać i zabić wiele rodzajów bakterii i wirusów (opr. Adam Ziemienowicz) Niewielka ilość zwykłego mydłarozcieńczonego wodą wystarczy, by rozerwać i zabić wiele rodzajów bakterii i wirusów (opr. Adam Ziemienowicz)

W ocenie eksperta, jeżeli wyniki badań przedstawionych w "Nature" znajdą potwierdzenie w kolejnych analizach, przeprowadzonych na limfocytach osób zaszczepionych, "to będziemy mogli odetchnąć".

- Tak czy owak: to, że sytuacja zmian w materiale genetycznym SARS-CoV-2 jest pod taką bezprecedensową lupą powinno nas również uspokajać. Owszem, na skutek tego media podają raz po razie informacje o kolejnych wariantach czy mutacjach, ale z drugiej strony, jeżeli tylko pojawi się coś, co naprawdę będzie zagrażało opracowanym szczepionkom to zostanie wychwycone szybko i od razu będzie można zareagować modyfikując dostępne w użyciu preparaty - podkreślił. 

ks

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dziś ruszają szczepienia dla osób powyżej 70. roku życia. Sprawdź najważniejsze informacje

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 05:15
Dziś rozpoczynają się (o godz. 6.00) zapisy na szczepienia przeciwko koronawirusowi dla osób powyżej 70. roku życia. Zgłosić można się przez telefon, internet albo osobiście - w punkcie szczepień.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kiedy poznamy kolejne decyzje dot. obostrzeń? Rzecznik rządu wyjaśnia

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 13:46
Na początku przyszłego tygodnia zostaną przedstawione informacje na temat decyzji co do obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa - powiedział w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. Jak dodał, w najbliższych dniach odbędzie się posiedzenie Rady Medycznej, na której będą podejmowane ostateczne decyzje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent: chciałbym, by tempo szczepień było szybsze, ale problem dostaw, dotyczy całej UE

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 21:54
- Mamy problem dzisiaj z dostawami szczepionek. Są wyznaczone zespoły, jest Narodowy Program Szczepień, można powiedzieć śmiało, że te zespoły czekają, żeby dostać te szczepionki, którymi będą mogły zaszczepić obywateli - powiedział prezydent w piątkowej rozmowie z TVN24. Dodał, że chciałby, by tempo szczepień było szybsze. 
rozwiń zwiń