X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Nie ma alternatywy dla środków z KPO. Ekspert: to nie tylko impuls popytowy, ale też źródło finansowania wyzwań

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 08:01
Nie ma dzisiaj alternatywy dla środków, które Polska może pozyskać z europejskiego planu odbudowy i nowego budżetu unijnego – uważa Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego. Paweł Śliwowski z PIE dodał, że Krajowy Plan Odbudowy można traktować nie tylko jako impuls popytowy, ale i źródło finansowania wyzwań, o których wiemy od lat.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiadający Krajowy Plan Odbudowy
Premier Mateusz Morawiecki zapowiadający Krajowy Plan OdbudowyFoto: KPRM/Adam Guz

Według politologa z wydziału nauk politycznych i studiów międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, środki unijne, które możemy pozyskać z UE w ramach europejskiego planu odbudowy i budżetu na lata 2021-2027, będą podstawą rozwoju gospodarczego, inwestycji w miejsca pracy. Zaznaczył, że bez tych pieniędzy nie będziemy w stanie realizować na przykład celów klimatycznych przedstawionych w Zielonym Ładzie (strategia rozwoju gospodarczego UE, zakładająca powstanie na jej terenie obszaru neutralnego klimatycznie).

Jego zdaniem spór, jaki obserwujemy obecnie wokół ratyfikacji Krajowego Planu Odbudowy, wynika z bieżącej kalkulacji politycznej.

– Część polityków liczy na to, że grając przeciwko celom założonym w europejskim planie odbudowy zbuduje siłę, która pozwoli im obalić rząd. Zapominają albo nie chcą wiedzieć o tym, że te środki posłużą wszystkim Polakom, że pieniądze będą wykorzystywane może przez dwa albo trzy rządy przez kolejne lata – powiedział Bartłomiej Biskup.

Ambicje polityków biorą górę nad dobrem wspólnym

buda1200.jpg
Wiceminister funduszy: odrzucenie środków europejskich byłoby działaniem wbrew polskiej racji stanu

Rozmówca PAP podkreślił, że KPO jest powiązany z nowym budżetem unijnym, czyli że w jednej ustawie ratyfikujemy obydwa instrumenty i jeśli tego nie zrobimy, stracimy ogromne pieniądze.

– Wydaje mi się, że ambicje poszczególnych polityków, ich parcie do władzy biorą górę nad dobrem wspólnym, racjonalizmem gospodarczym – dodał przypominając, że poprzednie budżety unijne, pomimo różnych poglądów głosujących, były przyjmowane przez wszystkie opcje miażdżącą liczbą głosów. Wszyscy sobie zdawali sprawę, że środki rozdziela rząd, ale beneficjentami są różne opcje polityczne, trafiają one do marszałków czy samorządów z różnych opcji politycznych.

– Konflikt polityczny się zaostrza i obawiam się, że my Polacy możemy paść ofiarą tego konfliktu – powiedział.

Pytany, czy istnieje jakaś alternatywa dla europejskiego funduszu odbudowy, powiedział, że możemy indywidualnie pozyskiwać środki pomocowe w mechanizmach kredytowych; biorąc pod uwagę, że znaczącą część z KPO oraz budżetu unijnego stanowią dotacje i granty, to nieprzyjęcie projektu ustawy o zasobach własnych UE będzie bardzo bolesne dla Polski finansowo.

Krajowa administracja działała w wąskich granicach

Z kolei zdaniem kierownika zespołu strategii Polskiego Instytutu Ekonomicznego, Krajowy Plan Odbudowy to wyjątkowy dokument, który trudno oceniać w taki sam sposób, jak inne strategie rozwoju.

– Komisja Europejska wydała jasne rekomendacje, jakie cele inwestycyjne powinny się znaleźć w planach, łącznie z minimalnymi poziomami finansowania niektórych celów. Oznacza to, że krajowa administracja działała w wąskich granicach – wyjaśnia Paweł Śliwowski.

Zwraca też uwagę, że od wydania rekomendacji Komisji do terminu przekazania jej dokumentów krajowych, minęły cztery miesiące. Według niego, to mało na przygotowanie przemyślanej strategii. Co więcej, krajowe plany mają częściowo łagodzić skutki kryzysu pandemicznego, ale ten kryzys wciąż trwa, a więc brakuje nam pełnej diagnozy i pogłębionej wiedzy o tym, jakie będą długotrwałe konsekwencje pandemii.

Zdaniem eksperta trudno w takich warunkach proponować precyzyjne rozwiązania.

– W przypadku Polski, której gospodarka relatywnie mniej ucierpiała na kryzysie pandemicznym, KPO można więc traktować nie tylko jako impuls popytowy, ale też źródło finansowania wyzwań, o których wiemy od lat – mówi analityk PIE.

Nie ma jeszcze ostatecznej wersji dokumentu

Paweł Śliwowski przyznaje, że proste recepty z dokumentów trudno przekładać na realne zmiany w rzeczywistości społeczno-gospodarczej.

– Widać to także w niektórych częściach KPO, w których odnajdujemy diagnozy i wyzwania powtarzane w różnych dokumentach strategicznych od lat, jak choćby niska innowacyjność gospodarki, słabnąca produktywność, deficyty współpracy nauki i biznesu, czy wyzwania rynku pracy – wskazuje.

W jego opinii są to problemy, którym poświęcono wiele dokumentów planistycznych i funduszy publicznych, ale wciąż nie uzyskaliśmy zmian, na które czekamy.

– Także KPO nie należy oceniać wyłącznie po zapisach dokumentu, ale należy analizować realne efekty – podkreśla ekspert przypominając, że nie znamy jeszcze ostatecznej wersji dokumentu.

– Do ministerstwa odpowiedzialnego za fundusze i politykę regionalną wpłynęło ponad 5 tys. uwag z konsultacji publicznych, które są obecnie analizowane. Swoje zmiany zaproponuje także Komisja Europejska. Z ostatecznymi ocenami warto więc jeszcze poczekać – podsumowuje Paweł Śliwowski.

PolskieRadio24.pl, PAP, DoS

Czytaj także

Michał Kurtyka: Krajowy Plan Odbudowy przyspieszy zieloną transformację polskiej gospodarki

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2021 12:30
W ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) powinniśmy skupić się na poprawie jakości powietrza i efektywności energetycznej oraz technologiach wodorowych - powiedział w poniedziałek podczas wysłuchania projektu "Zielona energia" dot. KPO minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krajowy Plan Odbudowy. Jakóbik: ponad jedna trzecia inwestycji ma służyć ochronie klimatu

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2021 21:06
- To państwa członkowskie zdecydują czy Krajowy Plan Odbudowy zyska poparcie, czy dostaniemy środki na jego realizację. Będzie głosowanie w tej sprawie. Dlatego dokument ten musi być dostosowany do europejskich celów w tym zakresie - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Jakóbik z portalu BiznesAlert.pl. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krajowy Plan Odbudowy. Miliardy euro na rozwój obszarów wiejskich

Ostatnia aktualizacja: 05.04.2021 16:31
Około 4 miliardów 700 milionów euro trafi na polską wieś w ramach inwestycji z unijnego Funduszu Odbudowy. Wstępny plan wydatkowania środków zawarto w Krajowym Planie Odbudowy. W piątek zakończył się cykl konsultacji społecznych w tej sprawie.
rozwiń zwiń