X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Gospodarka

Minister Michał Kurtyka: potrzeba transformacji polskiego systemu energetycznego staje się coraz bardziej paląca

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 09:00
– Potrzeba transformacji polskiej energetyki staje się coraz bardziej paląca i nie wynika tylko z kwestii klimatycznych, ale również z powodu jej wieku – podkreślił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Dodał, że w ciągu 20 lat trzeba będzie wyłączyć ok. 70 proc. bloków.  
Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka
Minister klimatu i środowiska Michał KurtykaFoto: Twitter/@MinKlimatu

Podsumowując rok 2020, szef resortu klimatu i środowiska podkreślił, że był on bardzo ważny dla ministerstwa.

– Był to pierwszy pełny rok działania resortu klimatu, a później resortu klimatu i środowiska. Zebranie kompetencji w jednym miejscu pozwoliło uruchomić prace nad transformacją polskiej energetyki, która w następnych latach będzie przebiegać wielotorowo – zaznaczył minister.


energia odnawialna1200.jpg
Branża OZE: polski system elektroenergetyczny potrzebuje więcej mocy z tzw. dużej fotowoltaiki

Transformacja będzie kosztować setki miliardów złotych

Minister Kurtyka jako kluczowe wymienił przygotowanie projektu "Polityki energetycznej Polski do 2040 r.". Zakłada on m.in. wycofanie węgla z użycia w ciepłownictwie indywidualnym do 2030 r. w miastach, a do 2040 r. na obszarach wiejskich. W zależności od cen CO2 w 2040 r. z węgla kamiennego ma powstawać 11-28 proc. energii elektrycznej. Projekt zakłada także budowę w Polsce elektrowni atomowych, jak i istotne zwiększenie odnawialnych źródeł energii, na przykład w morskich farmach wiatrowych.

– PEP2040 uwzględnia nowe uwarunkowania związane z wyzwaniami polityki klimatycznej, sprawiedliwiej transformacji, ochrony powietrza, ale także pandemii COVID-19. Będzie się na to składać kilkanaście aktów prawnych, w tym ustawa offshorowa, która powinna zacząć obowiązywać od wiosny 2021 roku – podkreślił szef resortu.

Minister dodał, że w ciągu roku udało się podpisać też kilka sektorowych porozumień z branżą w sprawie promocji fotowoltaiki, biogazu czy wodoru. Z polskiej inicjatywy w październiku podpisano też "Deklarację Bałtycką na rzecz Morskiej Energetyki Wiatrowej". Oprócz Polski poparły ją Litwa, Łotwa, Estonia, Niemcy, Dania, Szwecja, Finlandia oraz Komisja Europejska.

– Wchodzimy w okres, kiedy transformacja polskiego systemu energetycznego staje się coraz bardziej paląca. 70 proc. naszych bloków energetycznych ma powyżej 30 lat i w ciągu dwóch dekad trzeba będzie je zastąpić. Musimy podjąć ten wysiłek nie tylko ze względów na politykę klimatyczną, ale głównie z powodu ich starości – powiedział Michał Kurtyka, dodając, że ta transformacja będzie kosztować setki miliardów złotych, a blisko 60 mld zł w ciągu dekady trafi do regionów najbardziej uzależnionych teraz od węgla.


panele słoneczne free1200.jpg
Pozyskujemy już 10 GW mocy z OZE. Własne instalacje coraz bardziej opłacalne

Produkcja OZE w Polsce rośnie bardzo szybko

Pod koniec 2020 roku państwa UE zgodziły się podnieść swój cel redukcji CO2 do 2030 r. o 55 proc. z 40 proc. Plan na 2020 zakłada także, iż powinniśmy osiągnąć 15 proc. udziału OZE w miksie energetycznym. Według rozmówcy ministra klimatu "trendy technologiczne nam sprzyjają".

– Przykładowo zainstalowanie pierwszego gigawata w fotowoltaice zajęło nam 8 lat, z kolei drugi GW zajął nam tylko 8 miesięcy. To pokazuje, że jak się przejdzie przez pewien punkt krytyczny, jeśli chodzi o efektywność technologii i wsparcie państwa jest dobrze skonstruowane, to można osiągać bardzo ambitne cele. Tak samo będzie na przykład z elektromobilnością, która za 2-3 lata osiągnie ten sam fenomen co program "Mój prąd" – uważa minister Kurtyka.

Odnośnie do celu na 2020 r. podkreślił, że produkcja OZE w Polsce rośnie bardzo szybko.

– Pandemia doprowadziła do tego, że źródła konwencjonalne zostały znacząco dotknięte i ten bilans OZE się poprawił. Czekamy na statystyki europejskie w tej sprawie, ale one nie pojawią się na początku roku. Już teraz widać, że kilka państw europejskich nie spełni zobowiązań na 2020 r. i jest to chociażby Francja. W naszym przypadku liczy się przede wszystkim trajektoria, a rośniemy bardzo szybko. Międzynarodowa Agencja Energii pół roku temu podawała, że do 2024 r. moc nowych zainstalowanych OZE w Polsce wzrośnie o 65 proc. Moim zdaniem ta prognoza jest bardzo konserwatywna i tych źródeł będzie jeszcze więcej – powiedział szef resortu.

Rozwiązania dla klastrów energii

Michał Kurtyka przypomniał także, że w związku z rozwojem OZE i promocją energetyki prosumenckiej w 2021 roku będzie kontynuowany program "Mój prąd". Z wcześniejszych zapowiedzi ministerstwa wynikało, że program ma być rozszerzony o kolejne komponenty. Będą nie tylko dotacje do paneli PV; mają zostać też dofinansowane ładowarki do samochodów elektrycznych.

– Sukces tego programu wynika głównie z jego prostoty i ją chcemy zachować. Musimy jeszcze zrobić bilans środków, jakie mamy do dyspozycji, natomiast kwestie techniczne są w dużej mierze przygotowane. W programie znajdą się na pewno jeszcze ładowarki oraz systemy zarządzania energią w domu. Chcemy wzmocnić ten komponent konsumpcji energii po stronie gospodarstw – tłumaczył minister.

Dodał, że są przygotowywane również rozwiązania w tej sprawie dla dużej energetyki, która musi odebrać prąd od mikroproducentów.

– Pracujemy nad rozwiązaniem dla klastrów energii, by jak najwięcej obszarów w Polsce było "zrównoważonych energetycznie". Trzeba ograniczyć moc szczytową i stworzyć lokalne bufory, magazyny takiej energii w chłodzie lub cieple, w małych elektrowniach wodnych. Chcemy też zachęcić operatorów do inwestycji w sieci. To będą systemowe rozwiązania, nad którymi pracujemy z URE – podsumował.

 

PolskieRadio24.pl, PAP, DoS

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Konferencja "EkoSfera": nagrody dla ekologicznych miast

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 15:00
Transformacja energetyczna, adaptacja miast do zmian klimatu oraz rozszerzona odpowiedzialność producentów to główne tematy pierwszego dnia konferencji "EkoSfera". W wydarzeniu wzięli udział minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka oraz wiceminister Jacek Ozdoba.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gospodarcze konsekwencje szybkiego odchodzenia od węgla. Konferencja EuroPower

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2020 14:50
Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala powiedział, że ścieżka dekarbonizacji, przewidziana w projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku, oznacza zmniejszenie mocy produkcyjnych o 70 procent w ciągu niespełna 20 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Forum Energii. Morska energetyka wiatrowa filarem strategii PGE Baltica

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2020 15:28
PGE Baltica podtrzymuje, że prąd z pierwszej farmy na Bałtyku popłynie około 2026 roku. Mówiła o tym prezes spółki Monika Morawiecka podczas konferencji Forum Energii.
rozwiń zwiń