X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

"W 1989 roku komuniści nie planowali oddać władzy". Prof. Wicenty o służbach u schyłku PRL

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 09:33
Ani w 1988 roku, ani w 1989 roku komuniści nie chcieli oddać władzy. Kalkulowali, że uda się ją utrzymać, oczywiście na trochę nowych zasadach. Nowo wybrane i nowo kształtowane służby specjalne, przede wszystkim Urząd Ochrony Państwa, były w jakiejś mierze kontynuacją Służby Bezpieczeństwa, przynajmniej w wymiarze personalnym - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Daniel Wicenty z gdańskiego IPN-u.
Rekonstrukcja wydarzeń. Zdjęcie ilustracyjne
Rekonstrukcja wydarzeń. Zdjęcie ilustracyjneFoto: Damian Pankowiec / Shutterstock.com

Różne okresy funkcjonowania tzw. bloku wschodniego, to także różny sposób funkcjonowania zarówno obywateli, jak i polityków czy działaczy partii komunistycznych, jak też - wreszcie - różne działanie służb, które w państwach komunistycznych zajmowały szczególne miejsce. Podobnie było w PRL-u, w którym schyłek i upadek systemu z jednej strony był dla służb swoistą grą, z drugiej strony - musiały się one w jakiś sposób znaleźć w nowej sytuacji. W audycji "PRL - historia prawdziwa" mówił o tym prof. Daniel Wicenty.

Rozpłochowski PAP-1200.jpg
"Rozpłochowski był jedynym uczciwym sygnatariuszem". Michałowski o porozumieniu katowickim

Czytaj również:

Gość PR24 został zapytany o przemiany w PRL-u. W rozmowie zwrócono uwagę na to, że w Związku Sowieckim od 1985 roku trwała tzw. pieriestrojka, tymczasem w Polsce Ludowej jeszcze do 1988 roku właściwie w tym kierunku nie działo się nic.

- To jest ciekawe pytanie. W gruncie rzeczy wydaje się, że (Wojciech) Jaruzelski dostał już światło do bardziej odważnych zmian - i politycznych, i gospodarczych - wcześniej. Ktoś mógłby wręcz odnieść wrażenie, że to Moskwa wręcz naciskała na to, żeby w końcu coś Jaruzelski zmienił - mówił prof. Daniel Wicenty. - Przy czym chyba jednym z najbardziej poważnych problemów dla ekipy Jaruzelskiego była kwestia absolutnego braku wiarygodności wobec własnego społeczeństwa. Brak legitymizacji i brak zaufania do jakichkolwiek działań - dodał.

"Nikt nie chciał końca PRL"

- Ani w 1988 roku, ani w 1989 roku komuniści nie chcą oddać władzy. Oni kalkulują, że tę władzę uda się utrzymać, oczywiście na trochę nowych zasadach. (...) Ale w gruncie rzeczy że dalej będą rządzić - zauważył prof. Daniel Wicenty.

W audycji "PRL - historia prawdziwa" poruszono temat samych wydarzeń lat 1987-1990. Gość PR24 zauważył, że komuniści do przemian politycznych zaczęli przygotowywać się jeszcze w 1987 i 1988 roku, pojawiły się w przestrzeni publicznej rozmowy z liderami opozycji demokratycznej, w gospodarce pojawiła się tzw. ustawa Wilczka. Także służby przygotowywały się do przemian, chociaż działały z bardzo dużą dozą nieufności, m.in. inwigilując powstające pod koniec lat 80. spółki, w których dominowała nomenklatura i byli pracownicy służb.

- Nowo wybrane i nowo kształtowane służby specjalne, przede wszystkim Urząd Ochrony Państwa, są w jakiejś mierze kontynuacją Służby Bezpieczeństwa, przynajmniej w wymiarze personalnym. Możemy się na to oburzać lub nie, ale jednym z elementów, który zapewnił taką specyficzną trwałość, przynajmniej kadrową, są Amerykanie - mówił prof. Wicenty.

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
23:10 PR24_mp3 2021_09_12-07-36-08_PRL.mp3 Prof. Daniel Wicenty o funkcjonowaniu służb u schyłku PRL-u ("PRL - historia prawdziwa" / PR24)

* * *

Audycja: "PRL - historia prawdziwa"
Prowadzi: Robert Tekieli
Gość: prof. Daniel Wicenty (Instytut Pamięci Narodowej)
Data emisji: 12.09.2021
Godzina emisji: 07.36

PR24/jmo

Czytaj także

Poznański Czerwiec. Pierwszy masowy bunt w PRL

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2019 11:48
– Nie był to pierwszy protest poznańskich robotników. Już w 1955 roku dochodziło do przerw w pracy, które miały dać kierownictwu do zrozumienia, że pracownicy są niezadowoleni. Nie groziły one jeszcze jednak komunistom utratą twarzy z powodu tego, że nie panują nad sytuacją – powiedział historyk prof. Konrad Białecki. W audycji "PRL – historia prawdziwa" rozmowa o największej masakrze w Polsce po II wojnie światowej.
rozwiń zwiń