X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Problem depresji narasta w pandemii. Ekspert: ludzie są psychicznie wyczerpani

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2021 19:23
- Światowa Organizacja Zdrowia wskazywała, że gdzieś za 10 lat możemy mieć depresję jako już tę czołową chorobę, z którą zmaga się ludzkość. Ja myślę, że to nie jest kwestia 10 lat, ale kilku lat najdalej, a być może nawet tego roku - mówiła w Polskim Radiu 24 Anna Morawska-Borowiec, prezes Fundacji "Twarze depresji". Gościem audycji był także aktor Piotr Zelt, od lat zmagający się z depresją.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/DimaSid

Okres pandemii, to trudny czas dla gospodarek państw, dla przedsiębiorców, ale też dla społeczeństw. Jednym z palących problemów, który w tym czasie zmagania się z koronawirusem szczególnie daje o sobie znać, jest depresja. Ta nieuleczalna choroba nie jest fanaberią, ani tymczasowym "dołkiem", z którym można sobie poradzić "po prostu się nie martwiąc". Gośćmi Polskiego Radia 24 byli Anna Morawska-Borowiec i Piotr Zelt, którzy opowiadali o problemie depresji, szczególnie mocno narastającym w ostatnim czasie.

shutterstock_samotność pandemia 1200.jpg
"Kontakt z psychologiem jest konieczny". Prof. Szczegielniak o "rehabilitacji" po COVID-19

Anna Morawska-Borowiec, prezes Fundacji "Twarze depresji", wskazała na najnowsze badania, z których wynika, że w Polsce mamy obecnie dwa razy więcej zachorowań na depresje. Jak stwierdziła, wszystko wskazuje na to, że tych zachorowań będzie znacznie więcej.

- Światowa Organizacja Zdrowia wskazywała, że gdzieś za 10 lat możemy mieć depresję jako już tę czołową chorobę, z którą zmaga się ludzkość. Ja myślę, że to nie jest kwestia 10 lat, a być może kilku lat najdalej, a być może nawet tego roku. To, co wydarzyło się za sprawą pandemii z ludzką psychiką, z naszymi emocjami, to tego nie da się po prostu opisać. Ludzie są wyczerpani psychicznie - mówiła Anna Morawska-Borowiec.

Wspomniała o strachu przed zakażeniem koronawirusem, szczególnie ze strony seniorów, ale - jak dodała - w grupie zachorowań na depresję są również dzieci i młodzież ucząca się zdalnie. - Ten problem dotyczy też ludzi pracujących, którzy albo stracili pracę, albo pracują zdalnie - wyjaśniła.

Czytaj również:

depresja smutek dziecko shutterstock_638053987 1200.jpg
"Nie bójmy się, jeśli to konieczne, prosić o pomoc". Terapeutka o skutkach pandemii

Piotr Zelt, aktor od lat zmagający się z depresją, podkreślił, że czynnikiem wywołującym stan depresyjny, który później przejdzie w depresję, może być bardzo różny. To nie muszą być czynniki finansowe, ale np. życiowe, społeczne. Jak wyjaśnił, w przypadku depresji obserwuje się taki efekt, który jego lekarz określił mianem "kuli śniegowej".

- Coś, co było tym bodźcem, zaczątkiem choroby, depresji, to się później wszystko nawarstwia i nakręca. Później wszystkie elementy, które mogą to pogłębić, one się nakładają. A ponieważ jesteśmy ludźmi - mówię o moim środowisku - który powinni promieniować dobrą energią i witalnością naokoło, to szczególnie w mojej profesji może się zdarzyć coś takiego, że tych czynników narasta coraz więcej, ponieważ zaczynamy odpychać od siebie dobre rzeczy, ponieważ mając już problem depresyjny, promieniujemy dookoła dosyć negatywną energią i problemy się nawarstwiają - mówił.

Posłuchaj
22:12 _PR24_AAC 2021_01_10-18-05-39_Depresja.mp3 Anna Morawska-Borowiec i Piotr Zelt o depresji ("Temat dnia / Gość PR24")

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Mateusz Drozda
Goście: Anna Morawska-Borowiec (prezes Fundacji "Twarze depresji"), Piotr Zelt (aktor chorujący na depresję)
Data emisji: 10.01.2021
Godzina emisji: 18.06

PR24/jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Trzeba walczyć z koronaidiotyzmami i koronaprzestępcami". Dr Sutkowski o postawie wobec zagrożenia pandemicznego

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2020 22:06
- Osoby przestrzegające zasad stają się celem ataków. Jeżeli zwróci się uwagę nawet w sposób kulturalny i grzeczny, to spotka się to często z niegodną reakcją. Powinno być zero tolerancji wobec wykroczeń przeciwko zdrowiu publicznemu - powiedział dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzieci i młodzież w pandemii. Problemy nie zniknęły

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2020 19:00
Lockdown, pozostanie w domach, sprawiły, że wiele problemów się nasiliło. Te, wydawałoby się dotyczące wyłącznie osób dorosłych, były przerzucane również na nastolatków. Wielu z nich też doświadczyło różnego rodzaju przemocy. 
rozwiń zwiń