X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Susza i podtopienia równocześnie. Hydrolog wyjaśnia paradoks sytuacji w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2020 21:01
- Mamy taką sytuację, o której się bardzo często mówi, że możemy mieć w jednym roku, w jednym czasie do czynienia z powodziami, podtopieniami, a jednocześnie z zagrożeniem suszowym, a nawet suszą istniejącą w niektórych rejonach Polski. Jest to pewnego rodzaju paradoks - mówił w Polskim Radiu 24 hydrolog prof. Paweł Rowiński.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock
Posłuchaj
21:31 280620-20-06-46-Rowiński.mp3 Prof. Paweł Rowiński o suszy i podtopieniach w Polsce ("Temat dnia / Gość PR24")

Po niezwykle ciepłej zimie oraz suchych pierwszych miesiącach wiosny w Polsce wszczęto alarm dotyczący zagrożenia suszą. Początek lata jednak w wielu regionach Polski zaowocował silnymi deszczami doprowadzającymi do powodzi błyskawicznych, podtopień miast i wsi. Czy Polsce nadal grozi susza? Czy intensywne opady deszczu rozwiązały ten problem? O paradoksie równoczesnej suszy i podtopień mówił w Polskim Radiu 24 hydrolog prof. Paweł Rowiński.

east news trzcinica 1200.jpg
Nawałnice nad Podkarpaciem. "Żywioł potrzebował 20 minut, aby zniszczyć dobytek naszego życia"

"Zagrożenie suszą nie minęło"

Gość PR24 został zapytany, czy intensywne opady deszczu w wielu miejscach Polski oraz informacje o podtopieniach w części kraju oznaczają koniec zagrożenia suszą. Odparł, że "takich wniosków nie możemy wyciągnąć".

- Mamy taką sytuację, o której się bardzo często mówi, że możemy mieć w jednym roku, w jednym czasie do czynienia z powodziami, podtopieniami, a jednocześnie z zagrożeniem suszowym, a nawet suszą istniejącą w niektórych rejonach Polski. Jest to pewnego rodzaju paradoks - stwierdził prof. Paweł Rowiński.

Ekspert wyjaśnił, że sytuacja w Polsce swój początek bierze jeszcze w 2019 roku, który był dość suchy, z bardzo upalnym czerwcem. W tej sytuacji rok 2019 kończyliśmy z bardzo małymi zasobami wodnymi. Następnie nadeszła zima, która była ciepła i niemal bezśnieżna. - Jak przypomnimy sobie luty, w którym co prawda padało, ale padał deszcz, a nie śnieg. A to śnieg jest tym, co powoduje, że system jest zasilany w wodę w sposób systematyczny i przez dłuższy czas - podkreślił.

Czytaj więcej:

Po zimie suche marzec i kwiecień doprowadziły do tego, że faktycznie w Polsce pojawiła się groźba poważnej w skutkach suszy. - I rzeczywiście kiedy się popatrzy na mapy wilgotności gleb, nawet dzisiaj, to w wielu miejscach Polski ta wilgotność w strefie korzeniowej jest bardzo niska. To znaczy mamy ciągle sytuację, kiedy tej wody jest niewystarczająca ilość - mówił.

PAP Morawiecki 1200.jpg
Premier: w związku z powodzią pomoc państwa będzie szybka wszędzie, gdzie to niezbędne

Jak to możliwe, że susza i powodzie występują równocześnie?

- Paradoksalnie to jest tak, że kiedy jest susza i potem występuje opad, który nie jest opadem długotrwałym, systematycznym, tylko takim nawalnym, z jakim mamy w tej chwili do czynienia, to ziemia, która jest twarda, spieczona, tej wody nie pochłania. Ta woda w szybki sposób spływa. Jeśli natrafi na jakąś zabudowę czy teren zurbanizowany, to mamy do czynienia z tym, co mamy w tej chwili na Podkarpaciu. Zaczynamy mieć problem z podtopieniami, z tym, że ta woda, zamiast być absorbowana przez system przyrodniczy, to dostaje się do naszych domów - wyjaśnił prof. Paweł Rowiński.

Jak podkreślił, zjawisko takich powodzi miejskich, chociaż występowało wcześniej, w jakiś sposób jest dla nas nowe, o jego poważniejszym występowaniu mówi się w Polsce od jakichś 10-15 lat.

- Wynika to nie tylko z sytuacji atmosferycznej, z sytuacji dużej ilości opadu, ale też z tego, jak my zagospodarowujemy teren. Presja urbanistyczna jest taka, żeby zabudować wszystko, co się da, zabetonować wszystko, co się da, wykorzystujemy każdy kawałek terenu i woda po prostu nie ma w co wsiąkać, nie ma gdzie uciekać - mówił prof. Paweł Rybiński.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Mateusz Drozda
Gość: prof. Paweł Rowiński (hydrolog, Zakład Hydrologii i Hydrodynamiki Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk)
Data emisji: 28.06.2020
Godzina emisji: 20.06

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ardanowski: widać, jak ważną rolę odgrywa rolnictwo w dobie koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2020 17:27
- Dla mnie istotne jest to, żeby był duży budżet rolny, widać jak ważną rolę odgrywa rolnictwo w dobie koronawirusa. Rolnictwo jest po prostu potrzebne - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
rozwiń zwiń