X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

Prof. Jastrzębski: winy cywilizacji zachodniej wobec innych kultur są, ale trzeba wyważonego spojrzenia

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 20:00
- Winy rzecz jasna są i nie podważymy ich. Natomiast z całą pewnością trzeba tutaj takiego wyważonego spojrzenia pomiędzy krzywdami, które się wydarzyły, a tym, co kultura europejska innym dała - mówił w Polskim Radiu 24 filozof, prof. Bartosz Jastrzębski. Skomentował w ten sposób coraz częstsze działania społeczeństw kultury zachodniej, które przepraszają za winy wobec innych kultur, zwłaszcza osób czarnoskórych.
Audio
  • Prof. Bartosz Jastrzębski o kulturze zachodniej wobec ruchu Black Lives Matter ("Życie z duszą czy bez" / PR24)
Po śmierci Georgea Floyda cały świat obiegły protesty przeciwko rasizmowi. Nz protesty w Szwajcarii
Po śmierci George'a Floyda cały świat obiegły protesty przeciwko rasizmowi. N/z protesty w SzwajcariiFoto: PAP/EPA/ENNIO LEANZA
USA protesty BLM PAP-1200.jpg
"Mają szersze podłoże społeczne". Ks. prof. Andrzej Kobyliński o protestach w USA

Po wydarzeniach w Ameryce związanych ze śmiercią czarnoskórego George'a Floyda na całym świecie zaczęły pojawiać się koncepcje konieczności odpokutowania przez zachodnią cywilizację wobec osób czarnoskórych. Mówi się o systemowym rasizmie, a nawet oskarża się o rasizm postacie historyczne, które nie miały z nim nic wspólnego. O tym, dlaczego biali przedstawiciele kultury zachodniej klękają przed czarnoskórymi i proszą ich o wybaczenie, mówił w Polskim Radiu 24 prof. Bartosz Jastrzębski.

"Bicie się w pierś jest chrześcijańskie"

Gość Polskiego Radia 24 stwierdził, że winy cywilizacji zachodniej wobec innych kultur są oczywiste i nie można im zaprzeczyć. Co więcej, podkreślił, że historycznie dostrzeżenie tych win i zapoczątkowanie prób ich odkupienia zainspirowane było przez chrześcijaństwo, w tym Kościół katolicki.

Zapytany o doprecyzowanie tej myśli, wyjaśnił, że potrzeba ekspiacji za wyrządzone krzywdy jest "późną konsekwencją chrześcijaństwa i jego wezwania do rachunku sumienia i pokuty". - Nawet najbardziej radykalne, lewicowo-feministyczno-nie wiadomo jakie środowiska mają tę kompetencję w sobie, bo to jest głęboka kompetencja naszej kultury - "mea culpa", moja wina - mówił prof. Bartosz Jastrzębski.

- Niewątpliwie to bicie się w pierś jest takie chrześcijańskie, czy postchrześcijańskie, bo tutaj się ta symbolika już zagubiła częściowo, ale niewątpliwie takie jest źródło - zaznaczył.

USA Protesty blm PAP-1200.jpg
Ekspert: w USA dokonuje się coś, co nazywa się "bałkanizacją Ameryki"

"Potrzeba wyważonego spojrzenia"

Filozof podkreślił jednak, że to nie oznacza, że powinniśmy zaprzeczyć całej swojej cywilizacji ze względu na jej przewinienia. - Winy rzecz jasna są i nie podważymy ich. Natomiast z całą pewnością trzeba tutaj takiego wyważonego spojrzenia pomiędzy krzywdami, które się wydarzyły, a tym, co kultura europejska innym dała - mówił prof. Bartosz Jastrzębski.

- Proszę zauważyć, że mówimy o kolonializmie, o oczywistym złu kolonializmu, jakby to działało tylko i wyłącznie w jedną stronę. Ale proszę zwrócić uwagę, że nawet coś, co samo w sobie było złem, czyli apartheid w Republice Południowej Afryki, a więc to, że tam najpóźniej w jakiś sposób kultura zachodnia się wycofała, powoduje, że ten kraj jest nadal najbogatszym krajem Afryki - wyjaśnił gość PR24.

- Nie zapominajmy, że są pewne wzorce, które przekazaliśmy, które pozwalają tym ludziom, bardzo biednym, żyjącym w bardzo złych warunkach, te warunki poprawiać - dodał.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Życie z duszą czy bez"
Prowadzi: Filip Memches
Gość: prof. Bartosz Jastrzębski (filozof z Uniwersytetu Wrocławskiego)
Data emisji: 14.06.2020
Godzina emisji: 19.06

PR24/jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stołeczny pomnik Kościuszki oblany farbą. Miłosz Lodowski: to kultura imitacji

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2020 21:59
- Rozmaitym "happenerom", czy aktywistom brakuje środków ekspresji, by wyrazić siebie i wszystkie aktywności muszą być budowane w relacji do tego, co dzieje się w świecie, nieważne, czy ma to sens - powiedział o zdewastowaniu pomnika Tadeusza Kościuszki w Warszawie Miłosz Lodowski, grafik. Gośćmi audycji "Aria czy barbaria" byli także Piotr Bernatowicz z Centrum Sztuki Współczesnej "Zamek Ujazdowski" i Mikołaj Mirowski z Muzeum Historii Polski. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Strefa wolna od policji" w Seattle. Bender: burmistrz miasta kazała Trumpowi wracać do bunkra

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2020 15:03
- Aktywiści w Seattle odgrodzili się barykadami. Ogłosili, że jest to granica, na której ustawili posterunki, często uzbrojone, i bezprawnie sprawdzają ludziom dokumenty. Mają swojego przywódcę, początkującego rapera, który paraduje z karabinem i megafonem w dłoni - powiedział Iwo Bender z Eternal Word Television Network Polska.
rozwiń zwiń