X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

44. FPFF w Gdyni. Werdykty, kontrowersje i niespodzianki

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 15:33
- Zwycięzcami tegorocznej odsłony festiwalu filmowego w Gdyni są chyba organizatorzy. To oni przyciągnęli najwięcej uwagi publiczności. To nieco ironiczne stwierdzenie, ale raczej trafione. Co do werdyktów zaś, to oczywiście, jak zwykle są dyskusyjne i pozostawiają niedosyt - mówił w Dwójce krytyk filmowy Sebastian Smoliński.
Audio
  • 44. FPFF w Gdyni. W jakiej kondycji jest polskie kino? (Wybieram Dwójkę)
Gala wręczenia nagród i zamknięcia 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni
Gala wręczenia nagród i zamknięcia 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w GdyniFoto: PAP/Adam Warżawa

W audycji "Wybieram Dwójkę", której gośćmi byli krytycy filmowi Artur Cichmiński i Sebastian Smoliński, podsumowaliśmy Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni - jedną z najstarszych imprez filmowych w Europie, promującą rodzimą kinematografię. Festiwal istnieje od 1974 roku, do roku 1986 FPFF organizowany był w Gdańsku, następnie jego siedzibą stała się Gdynia, a centrum festiwalowym - Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej.

Na program Festiwalu składają się obecnie Konkurs Główny i Konkurs Filmów Krótkometrażowych oraz liczne sekcje pozakonkursowe i wydarzenia towarzyszące. Co roku widzowie FPFF mogą zapoznać się z najnowszymi polskimi produkcjami. O statuetkę Złotych i Srebrnych Lwów a także szereg nagród indywidualnych rywalizują najciekawsze rodzime filmy, premiery, debiuty i laureaci na międzynarodowych festiwalach filmowych.

W tym roku Złote Lwy odebrała Agnieszka Holland za film "Obywatel Jones". Sześć statuetek otrzymał film "Ikar. Legenda Mietka Kosza", a polski kandydat do Oscara, "Boże Ciało" - cztery.

Który z werdyktów festiwalowego jury jest według gości audycji najbardziej dyskusyjny? Jakie było największe zaskoczenie dla festiwalowej publiczności? W jaki sposób kontrowersje organizacyjne mogły wpłynąć na rezultat konkursowych zmagań? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiał: Bartosz Panek

Goście: Artur Cichmiński i Sebastian Smoliński (krytycy filmowi)

Data emisji: 23.09.2019

Godzina emisji: 16.30

Materiał został wyemitowany w audycji "Wybieram Dwójkę".

mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Jak pies z kotem". Łukaszewicz: to rekonstrukcja, trochę zabawa

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2018 20:28
- Rodzina Janusza od razu kreowała mnie na Andrzeja. Pamiętam ciepło tego domu. Pani Beata, żona, czy jej syn Mateusz, oni nam uwierzyli, dali kredyt zaufania. Ten tabun filmowców wlazł do ich mieszkania i je rozsadził, a mimo to było coś skupionego, ciepłego, ludzkiego - mówił aktor o nowym filmie Janusza Kondratiuka.
rozwiń zwiń