X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

”Po wojnie milczano o zbrodni na Kresach”

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 13:00
- Ludobójstwo to jedyny termin, który może obowiązywać w przypadku Zbrodni Wołyńskiej – mówił w Jedynce Krzysztof Krzywiński.
Audio
  • Krzysztof Krzywiński, prezes Stowarzyszenia "Kresy - pamięć i przyszłość" z Chełma o zbrodni wołyńskiej (Z kraju i ze świata/Jedynka)
Zjazd kresowian na Jasnej Górze
Zjazd kresowian na Jasnej Górze Foto: PAP/Waldemar Deska

Stowarzyszenie "Kresy - pamięć i przyszłość" zajmuje się odszukiwaniem śladów historii i tragedii wołyńskiej, ale również teraźniejszością. Prezes stowarzyszenia Krzysztof Krzywiński tłumaczył w magazynie ”Z kraju i ze świata”, że z punktu widzenia wszystkich organizacji kresowych i tych, którym bliska jest pamięć o pomordowanych, "ludobójstwo" jest jedynym terminem, który może obowiązywać.

Gość Jedynki zdaje sobie sprawę, że Polskę i Ukrainę czeka jeszcze długa droga, by obie strony doszły w tej sprawie do porozumienia. Krzysztof Krzywiński zauważył, że obecnie nacjonalistyczna partia Swoboda torpeduje gesty pojednawcze z polskiej strony.

Gość Jedynki bierze udział w obywatelskich obchodach rocznicy wołyńskiej tragedii. Ubolewa, że w marszu środowisk kresowych nie weźmie udziału prezydent. – Wyrażamy żal, że dochodzi do podziałów organizacyjnych. Dostrzegamy tu nutkę gry politycznej. A nasz komitet organizacyjny apolityczność stawia na pierwszym miejscu – mówił Krzysztof Krzywiński. Podkreślił, że chodzi o uczczenie pamięci ofiar. Dodał, że podczas obchodów przypomina się również o tych Ukraińcach, którzy zginęli lub narażali życie, by ocalić polskich sąsiadów.

Krzywiński przypomniał, że po wojnie skrywano w Polsce prawdę o tych wydarzeniach, był to temat niemal zakazany. Ludzie, którzy przeżyli czasy zbrodni, zostawali sami ze swoją traumą i ze wspomnieniami.

Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska.

"Z kraju i ze świata" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku w samo południe.

agkm

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Ukraina Wołyń

Czytaj także

Wołyń 1943 oczami dziecka: "kto się nie schował, ten był zamordowany"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2013 09:00
- Wszystko się paliło, to była jedna pochodnia. Jeszcze w tej chwili słyszę, jak to trzeszczy, a mamusia jęczy. Włosy miała wyrwane, cała była zalana krwią, a obok niej mały Tadzio - o wydarzeniach na Wołyniu opowiada Irena Gajowczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wołyń 1943. "Ukraińcy chcieli zabić wszystkich, których się dało"

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 09:00
- Chcieli, żeby Ukraina była bez innych narodowości. Polaków traktowali jak największych wrogów, w sposób bezwzględny i okrutny - powiedziała w radiowej Jedynce Ewa Siemaszko, badaczka wydarzeń na Wołyniu w 1943 roku.
rozwiń zwiń