X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Pacyfikacja kopalni "Wujek". Tragedia, której nie można zapomnieć

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 19:00
- Śmierć górników oznaczała na Śląsku porzucenie jakichkolwiek złudzeń co do istoty ustroju PRL, co do intencji. Górnicy w "Manifeście Lipcowym" czy w "Wujku" nie wyobrażali sobie, że milicja będzie do nich strzelała na terenie ich zakładu pracy. To był niewyobrażalny szok. To była również tragedia rodzin, tragedia niezakończona wraz ze śmiercią najbliższej osoby - mówił Grzegorz Majchrzak przypominając, że ginący górnicy to w wielu przypadkach byli jedyni żywiciele rodzin. 
Audio
  • Pacyfikacja kopalni "Wujek". Tragedia, której nie można zapomnieć (Debata Jedynki)
Katowice 16.12.1981. Pacyfikacja Kopalni Węgla Kamiennego Wujek. Doszło do masakry górników strajkujących (strajk okupacyjny) przeciw ogłoszeniu stanu wojennego. Podczas pacyfikacji siłami milicji i wojska śmierć poniosło 9 górników, a kilkudziesięciu innych zostało rannych. Nz. czołg przed wejściem do KWK Wujek przy ul. Wincentego Pola
Katowice 16.12.1981. Pacyfikacja Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek". Doszło do masakry górników strajkujących (strajk okupacyjny) przeciw ogłoszeniu stanu wojennego. Podczas pacyfikacji siłami milicji i wojska śmierć poniosło 9 górników, a kilkudziesięciu innych zostało rannych. Nz. czołg przed wejściem do KWK "Wujek" przy ul. Wincentego PolaFoto: PAP/Marek Janicki

stan wojenny 663 free.jpg
Serwis specjalny - stan wojenny

Śląsk co roku wspomina, co wydarzyło się 16 grudnia 1981. To wówczas - podczas pacyfikacji kopalni "Wujek" - zginęło 9 górników, a kilkudziesięciu zostało rannych. W 2016 r. obchody trwają od początku roku. - Rozpoczęła je uchwała radnych Sejmiku Województwa Śląskiego, którzy uchwalili, że ten rok jest Rokiem Pamięci Ofiar Pacyfikacji Kopalni "Wujek" - przypomniał Sebastian Reńca. Jak zwrócił uwagę, wyjątkowe znaczenia dla trwania pamięci o tamtych wydarzeniach ma bieg organizowany od kilku lat, w którym uczestniczą uczniowie lokalnych szkół. Z roku na rok liczba uczestników jest coraz większa. - Biegną w koszulkach z wizerunkiem zastrzelonego górnika. To bardzo wyjątkowe, gdy można zobaczyć, kiedy ci młodzi ludzie podchodzą do rodzin zastrzelonych górników. Widać wzruszenia zarówno u młodych ludzi jak i u rodzin - mówił przedstawiciel Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności

Jak przypomniał dr Grzegorz Majchrzak, rozmawiając obecnie o wydarzeniach z grudnia 1981 roku zapomina się, że strajkowało wówczas kilkadziesiąt kopalni, co groziło brakiem dostaw węgla np. do elektrowni, co mogło w konsekwencji spowodować ogromne protesty społeczne. - Władza za wszelką cenę chciała te protesty spacyfikować. Szpitale oczyszczono i przygotowano na przyjęcie rannych. W mojej ocenie było to działanie władz z pełną premedytacją - mówił historyk IPN

Dlaczego mocodawców decyzji o pacyfikacji nie osądzono? - To co stało się w stanie wojennym, 9 ofiar na "Wujku" i ponad 100 w całej Polsce, to jest coś strasznego. Coś za co nikt nie odpowiedział. Nie odpowiedział ani Jaruzelski ani Kiszczak. Z premedytacją nie używam stopni generalskich, bo to są zbrodniarze. Co zawiodło? Państwo, które nigdy nie rozliczyło komunizmu. Od 1989 roku mieliśmy relatywizowanie komunizmu. Kiszczaka nazywano człowiekiem honoru, przecież to jest coś strasznego. Kiszczaka, który wydał szyfrogram, który zezwalał na użycie broni podczas tłumienia strajku. To jest coś niesamowitego, że zbrodniarze czuli się bezkarni - ocenił Sebastian Reńca.

Czego wciąż nie wiemy o wydarzeniach w kopalni "Wujek"? Jak przebiegał atak na kopalnię? Czy młodzi ludzie chcą pamiętać o pacyfikacja kopalni "Wujek"? Co wyróżnia muzeum przy kopalni wśród wszystkich muzeów upamiętniających wydarzenia historyczne? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji, w której zostały także wyemitowane wspomnienia Krystyny Gzik, żony jednego z zabitych górników.

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Prowadzi: Wojciech Dąbrowski

Goście:  dr Grzegorz Majchrzak (historyk IPN), Sebastian Reńca (Śląskie Centrum Wolności i Solidarności) 

Data emisji: 16.12.2016

Godzina emisji: 17.34

gs/ei

Czytaj także

Czy degradacja generałów stanu wojennego jest słuszna?

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2016 19:20
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział odebranie stopni generalskich Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi. Eksperci oceniali, czy wymierzenie sprawiedliwości po tylu latach jest słuszne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Użyto broni". Reportaż o masakrze w kopalni Wujek

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 19:00
- Górnicy nie chcieli zemsty. Oni się chcieli dowiedzieć, kto i dlaczego do nich strzelał - mówił w Dwójce Marek Mierzwiak, autor nagrodzonego reportażu o pacyfikacji w kopalni "Wujek" w 1981 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uchwała Senatu w rocznicę pacyfikacji kopalni "Wujek"

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016 16:54
Senat podjął uchwałę w 35. rocznicę tragicznych wydarzeń w kopalni. Izba oddała w niej cześć zamordowanym i "składa hołd wszystkim niezłomnym, którzy prowadzili działalność opozycyjną, organizowali pomoc pokrzywdzonym i po dziś czczą pamięć o bohaterskich górnikach, którzy przelali krew za wolną Polskę i demokratyczny ład".
rozwiń zwiń