X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Fukushima to tragedia, ale nie drugi Czarnobyl

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2013 11:32
Dwa lata temu po trzęsieniu ziemi w Japonii doszło do awarii w elektrowni atomowej Fukushima I, i w efekcie, radioaktywnego skażenia środowiska. Japończycy przez wiele lat będą odczuwali skutki trzęsienia.
Audio
  • Rozmowa o skutkach katastrofy w elektrowni jądrowej Fukushima
W drugą rocznicą tragicznego trzęsienia ziemi i tsunami Japończycy oddają hołd ofiarom żywiołu
W drugą rocznicą tragicznego trzęsienia ziemi i tsunami Japończycy oddają hołd ofiarom żywiołuFoto: PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA

- Nie tsunami, nie trzęsienie ziemi, ale właśnie awaria elektrowni jądrowej siódmego, czyli najwyższego stopnia w międzynarodowej skali INES. Wcześniej tylko Czarnobyl z 1986 roku otrzymała ten stopień - mówi dr inż. Jakub Ośko z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku. Kilka dni temu wizytował elektrownię w Fukushimie.
11 marca 2011 roku pod wpływem fali tsunami, wywołanej trzęsieniem ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, nastąpiła awaria w japońskiej elektrowni jądrowej Fukushima I (Fukushima Daiichi), wyposażonej w 6 reaktorów. Pracowały 3 trzy z nich, bo pozostałe były serwisowane. Ale nie miało to znaczenia.

Dr
Dr inż. Jakub Osko

To było najsilniejsze od 140 lat trzęsienie ziemi w Japonii i czwarte co do wielkości na świecie w historii pomiarów takich zjawisk. Wstrząsy wywołały gigantyczną falę tsunami, sięgającą 20 metrów. W wyniku kataklizmu oficjalnie śmierć poniosło 15 880 ludzi, 2 694 uznano za zaginione, a 2 300 osób zmarło z powodu pogorszenia się warunków życiowych.
Radioaktywne pyły dotarły do Polski po dwóch tygodniach od wydarzenia. Ale skutki katastrofy praktycznie były w naszym kraju nieodczuwalne. - Najwyższa, zmierzona w Łodzi, dawka promieniowania była rzędu ułamka procenta granicznej dawki rocznej, jaką może otrzymać człowiek - uspokaja gość radiowej Jedynki. Zaznacza, że głównym czynnikiem skażeń byłby jod 131. Byłby, bo ten izotop rozpada się bardzo szybko. Czas połowicznego rozpadu to zaledwie 8 dni.


Czarnobyl.Serial a rzeczywistość. Pytamy fizyka jądrowego


Dr Ośko był w zamkniętej strefie wokół elektrowni, czyli obszarze ograniczonego przebywania, rozciągniętym około 10 kilometrów od Fukushimy I. Zwraca uwagę, że dawka promieniowania, jaka wydostała się do atmosfery, była dużo niższa niż w Czarnobylu. Zdecydowanie szybciej podjęto też decyzję o ewakuacji ludności. Może dlatego, że awarię w Czarnobylu widziano przez pryzmat polityki, a nie rozsądku i logiki, jakie powinno się stosować w takiej sytuacji.
Gość "Naukowego zawrotu głowy" przyznaje, że takie awarie przyczyniają się do zaostrzenia pewnych wymogów wobec elektrowni atomowych, zwłaszcza starszych,. Ale przyczyniają się też do radiofobii, czyli do niechęci wobec energetyki jądrowej.
Jakub Ośko wskazuje, że do tej pory nie stwierdzono, by podwyższone promieniowanie miało negatywny wpływ na zdrowie ludzi, zwłaszcza ratowników. Zamknięta strefa wokół elektrowni będzie więc stopniowo zmniejszana.
Posłuchaj całej rozmowy, którą prowadziła Dorota Truszczak.
(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Robot pomoże oczyścić elektrownię w Fukuszimie

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2013 14:42
Skażona elektrownia atomowa w Fukuszimie zostanie oczyszczona za pomocą suchego lodu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Energia jądrowa to jedyne wyjście

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2013 12:37
Polityka klimatyczna Unii Europejskiej skłania Polskę, jednego z największych emitentów dwutlenku węgla w Europie, do inwestowanie w atom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rząd nie zamierza przerywać programu atomowego

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2013 19:24
Takie zapewnienie złożył premier Donald Tusk. Ale cała opozycja jest przeciwko energetyce atomowej.
rozwiń zwiń