X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

Eddy de Wind przeżył obóz śmierci i napisał o tym książkę "Stacja końcowa Auschwitz"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2020 22:05
"Stacja końcowa Auschwitz" to jedyna znana książka w całości napisana w obozie. Holender Eddy de Wind był żydowskim lekarzem, który trafił do Auschwitz wraz z pierwszą żoną Friedel. Ojca wspomina Melcher de Wind.
Audio
  • Rozmowa o książce "Stacja końcowa Auschwitz” (Kulturalna Jedynka)
Okładka książki
Okładka książki Foto: mat. promocyjne

De Wind trafił do Auschwitz w 1943 r. Tuż przed wyzwoleniem ukrył się pod jednym z baraków i zaczął spisywać swoje wspomnienia.

Życie w obozie
W książce Eddy ukrył się pod imieniem Hans. - Jest ku temu jeden powód. Jego rodzina, przyjaciele wszyscy zginęli - wyjaśnia syn. Jego ojciec za dnia pracował jako lekarz, a nocami pisał. Jednak emocje sprawiały, że trudno mu było pisać. - Stworzył więc tę fikcyjną postać, aby być w stanie przekazać swoja historię - mówi Melcher Annie Lisieckiej.

W książce jest opisana sytuacja, kiedy jeden z więźniów ukradł śpiącemu towarzyszowi kawałek chleba, a kiedy ten się obudził zaczął go dusić. Melcher de Wind przypomina słowa ojca, że każdy zdolny jest do potworności w określonych okolicznościach, jeżeli chodzi o przetrwanie. - Ale wyrażał się również jasno: chociaż byś umierał nie masz prawa odbierać życia drugiemu, żeby samemu przetrwać - podkreśla syn.

Zwraca uwagę, że wielu byłych więźniów niechętnie przekazuje swoje wspomnienia, bo chce zapomnieć i nie chce przekazywać traumy następnym pokoleniom. - W przypadku mojego ojca było inaczej. Mówił jak było strasznie, bo wiedział, że jak potworne to doświadczenia by nie były zawsze lepiej powiedzieć prawdę, bo zawsze inni będą sobie wyobrażać, co przeżył, a taka wyobraźnia jest gorsza od rzeczywistości - wspomina Melcher.

Eddy de Wind (1916-1987)
Eddy de Wind był ostatnim żydowskim lekarzem, który ukończył Uniwersytet Leiden w Holandii podczas drugiej wojny światowej. Gdy jego matka została uwięziona w obozie w Westerborku, Eddy zgłosił się tam na ochotnika jako lekarz, pod warunkiem że nie zostanie ona deportowana do Auschwitz. Niestety matkę wywieziono do obozu na kilka dni przed przybyciem syna.

W Westerbork Eddy poznał i poślubił swoją pierwszą żonę, Friedel. Obydwoje zostali wysłani do Auschwitz w 1943 r. Pod koniec 1944 r., gdy do obozu zbliżała się Armia Czerwona, Niemcy rozpoczęli jego ewakuację. W styczniu 1945 r. z obozu wyszła żona Eddy’ego. On sam ukrył się pod barakiem do momentu przybycia Rosjan. W tym czasie zaczął spisywać swoje wspomnienia.

De Wind jako pierwszy rozpoznał syndrom poobozowy (syndrom KZ), który opisał w opublikowanym w 1946 roku artykule zatytułowanym "Konfrontacja ze śmiercią".

W audycji również:

- 95 lat PR – o  pierwszych słuchowiskach,

- przypominamy zasady konkursu literackiego Programu 1 PR "Cud nad Wisłą. Bitwa Warszawska 1920",

- relacja ze spektaklu "Człowiek z la Manchy" w Teatrze Dramatycznym w Warszawie,

- rozmowa o Festiwalu "Teatr",

- recenzja Ewy Heine ze spektaklu "Niestety, to nie ty" w Teatrze Roma w Warszawie.

***

Tytuł audycji: Kulturalna Jedynka 

Prowadzi: Anna Stempniak

Relacje reporterski: Dorota Kołodziejczyk

Data emisji: 2.02.2020 

Godzina emisji: 22.10

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Seweryna Szmaglewska – opisać niewyobrażalne

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 05:40
- Nie ja kształtowałam te książki, tylko życie. "Dymy nad Birkenau" i "Niewinni w Norymberdze" to obrazy życia, które ja jedynie w pośpiechu spisałam i zaniosłam do wydawnictwa – mówiła pisarka na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy da się opisać piekło? KL Auschwitz w literaturze

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2020 09:46
"Pasażerka" i "Wakacje nad Adriatykiem" Zofii Posmysz, "Dymy nad Birkenau" Seweryny Szmaglewskiej, opowiadania: "U nas, w Auschwitzu...", "Ludzie, którzy szli", "Proszę państwa do gazu" i "Dzień na Hermenzach" Tadeusza Borowskiego, "Z otchłani" Zofii Kossak-Szczuckiej - pozycji, które dotykają tematu Auschwitz jest dużo. Najmocniejsza jest twórczość tych pisarzy, którzy nie tylko opisali piekło, ale także je przeżyli.
rozwiń zwiń