X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

Prof. Madajczyk: kontrowersyjne prawo może sparaliżować berlińską policję

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 19:32
W myśl nowych przepisów wprowadzonych przez władze Berlina, każdy, kto czuje się dyskryminowany przez organa publiczne, np. w trakcie kontroli biletów w komunikacji miejskiej czy w rozmowie z policją, może złożyć skargę i ubiegać się o odszkodowanie od kraju związkowego Berlin.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: reportyorym/pixabay

Szefowa tamtejszej policji przestrzega, że przede wszystkim da to arabskim klanom przestępczym narzędzie do zwalczania policji pod pozorem dyskryminacji.


Posłuchaj
24:47 WS 30-06-2020.mp3 Kontrowersyjne prawo ograniczające prawa policji w Berlinie (Więcej świata/Jedynka_)

 

Prof. Piotr Madajczyk zwraca uwagę, że przepisy są tworem Berlina, bo np. władze Bawarii określiły to prawo mianem obłędu. W stolicy Niemiec często dochodzi do starć anarchistów z policją i do tej pory obie strony trwały w pewnej równowadze. Nowe przepisy stawiają policję w trudnej sytuacji.

Zdaniem profesora nowe prawo stawia w uprzywilejowanej pozycji dwie grupy. - Jedna to autonomiści, wśród których przemoc jest częścią kultury działania, a drugą są klany przestępcze wywodzące się w większości ze środowiska imigrantów z Bliskiego Wschodu - wyjaśnia gość Programu 1 Polskiego Radia. Podkreśla, że teraz klany, które mają pieniądze na dobrych prawników, będą skarżyć policję o rasizm, złe traktowanie imigrantów, albo ich odmiennej religii.

Prof. Madajczyk wyjaśnia, że Berlin jest specyficznym miastem na mapie Niemiec, w którym rządzi koalicja SPD, Zielonych i lewicy. Wprowadzenie kontrowersyjnego prawa to ustąpienie naciskom lewicy, która lansuje populistyczne hasła, że trzeba się bronić przed policją i władzą, bo oni wykorzystują słabszych. Gość Jedynki przewiduje, że może dojść do pewnego paraliżu policji w Berlinie, gdzie funkcjonariusze mogą obecnie obawiać się interwencji, żeby potem nie mieć kłopotów. Inne landy zaś będą starały się odstąpić pod różnymi pretekstami od obowiązku przysyłania swoich odwodów policyjnych, aby ich członków nie narażać na odpowiedzialność karną.

Posłuchaj całej audycji, w której również:

Unijne stolice mają podjąć decyzje w sprawie listy krajów trzecich, dla których Wspólnota ma od 1 lipca otworzyć swoje granice zewnętrzne. W zaproponowanym wykazie nie będzie Stanów Zjednoczonych. Felieton Michała Strzałkowskiego.

Unia Europejska i ONZ będą współprzewodniczyć 4. konferencji "Wspieranie przyszłości Syrii i regionu". Ma być ona okazją, by wszystkie zainteresowane podmioty spotkały się i poszukały sposobów zaradzenia obecnej sytuacji w kraju, w którym od 2011 roku trwa wojna. Do udziału w konferencji zaproszono także szefa rosyjskiej dyplomacji, Siergieja Ławrowa. Rozmowa z dr Agnieszką Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Radykalne katalońskie ugrupowanie lewicowe El Barri Resisteix usiłowało podpalić pomnik Krzysztofa Kolumba w centrum Barcelony. Interweniowała policja miejska i straż pożarna, obyło się bez większych szkód. Do próby podpalenia doszło po manifestacji przeciwko rasizmowi. Pomnik ku czci Kolumba jest krytykowany przez organizacje związane z lewicą w związku z protestami przeciwko rasizmowi, które rozpoczęły się w Stanach Zjednoczonych po zabiciu Afroamerykanina George'a Floyda podczas zatrzymania przez policję. Partia Podemos i separatystyczna Kandydatura Jedności Ludowej (CUP) wielokrotnie żądały usunięcia pomnika odkrywcy Ameryki, którego łączą z ludobójstwem popełnionym przez konkwistadorów na ludności indiańskiej. Felieton Katarzyny Semaan.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: prof. Piotr Madajczyk (Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk), dr Agnieszka Bryc (Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu)

Data emisji: 30.06.2020

Godzina emisji: 17.27

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W Berlinie spłonął meczet. "To mogło być celowe podpalenie"

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2018 10:16
W nocy z soboty na niedzielę w dzielnicy Reinickendorf w Berlinie spłonął meczet. Policja, po przesłuchaniu świadków incydentu, nie wyklucza celowego podpalenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Berlin: protesty przeciwko rasizmowi. Kilkudziesięciu policjantów zostało rannych

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2020 14:40
Berlińska policja poinformowała, że zatrzymała 93 osoby w związku z demonstracją w stolicy Niemiec przeciwko rasizmowi i brutalności amerykańskiej policji. Większość osób zatrzymano po zakończeniu głównego wiecu - podaje agencja AP.
rozwiń zwiń