X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Prof. Marcin Jacoby: Chiny dbają o swój wizerunek

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2020 18:40
- Nie dziwię się, że Chińczycy kontaktują się z unijnymi dyplomatami i zależy im na tym, żeby wizerunek Chin w unijnych dokumentach był jak najbardziej pozytywny - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia prof. Marcin Jacoby z Uniwersytetu SWPS. Jakie ostrzeżenia Chiny postawiły Unii Europejskiej w sprawie raportu na temat dezinformacji?
Audio
  • Raport w sprawie dezinformacji, pomnik sowieckiego marszałka w Pradze, globalne wydatki na cele wojskowe, remont katedry Notre Dame (Jedynka/ Więcej świata)
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: PAP/EPA/ALEX PLAVEVSKI

Działający przy Komisji Europejskiej unijny korpus dyplomatyczny znalazł się w ogniu krytyki po publikacji raportu na temat dezinformacji w czasie pandemii. Według doniesień mediów przedstawiciele Chin co najmniej trzykrotnie kontaktowali się z urzędnikami w Brukseli, ostrzegając przed pogorszeniem relacji, jeśli w raporcie Chiny zostaną oskarżone o szerzenie dezinformacji i propagandy.

>>>[CZYTAJ RÓWNIEŻ] Dyplomacja UE zaprzecza, by ugięła się pod presją Chin ws. dezinformacji

Chiny działają inaczej niż Rosja

W jednej z pierwszych wersji raportu była mowa o jawnych i tajnych działaniach Chin w ramach globalnej kampanii dezinformacyjnej, natomiast później tych zapisów już nie było.

- Wydaje mi się, że publikacje prasowe, które zaczęły się w "New York Times" są bardzo przesadzone w drugą stronę. To chyba naturalne, że Chiny dbają o swój wizerunek (…). Ten raport jest skromnym dokumentem i nie jest oficjalnym raportem unijnym. Jest to kilka stron informacji, co dzieje się i ostrze krytyki skierowane jest przede wszystkim w kierunku Kremlina - komentuje prof. Marcin Jacoby.

Zdaniem eksperta Jedynki, działania Chin opisane są w inny sposób aniżeli Rosji. - O Chinach nie mówi się w ogóle, że to jest dezinformacja. To są działania, które mają na celu zmianę narracji i pokazanie, że Chiny działają bardzo pozytywnie. Musimy wypośrodkować między narracją amerykańską, która ostatnio jest bardzo mocno antychińska, a narracją chińską, która stara się pokazać, że Chiny działają wspaniale i w przeciwieństwie do Unii Europejskiej są efektywne - dodaje.

Dwie narracje: chińska i amerykańska

Stany Zjednoczone rozpoczęły śledztwo, podczas którego chcą sprawdzić, czy koronawirus powstał w chińskich laboratoriach i jak wyglądała polityka informacyjna Chin w kontekście COVID-19. W tej kwestii Unia Europejskiej zachowuje bardziej ostrożną postawę od Amerykanów.

- Unia Europejska nie chce wejść w amerykańską narrację. Mamy dwie całkowicie przeciwstawne narracje. Amerykańską, że wirus może być chińskim działaniem laboratoriów wojskowych i z tego co wiem, nie ma ani krzty faktu, który potwierdzałby to oraz chińską, że to może Amerykanie stworzyli wirusa. Jedna i druga na razie powinny być przez nas traktowane jako typowe fake newsy - uważa prof. Marcin Jacoby.

>>>[CZYTAJ TAKŻE] "Nasze publikacje są niezależne". Rzecznik KE o zarzutach ulegania Chinom

Prof. Marcin Jacoby twierdzi, że ma początku działania Chin były fatalne, ponieważ oszukiwały swoje społeczeństwo w zakresie COVID-19. - Ale pomiędzy tym, a obarczaniem Chin winą za to, że teraz na świecie wszyscy chorujemy, jest gigantyczna przepaść (…). Bardziej powinniśmy skupić się na faktach niż na naznaczaniu, że Chiny są złe, a na przykład USA dobre. Unia Europejska powinna być po środku - słyszymy.

Ponadto w audycji:

- Szef czeskiego MSZ Tomasz Petrziczek zadeklarował, że jest gotów do rozmów z Rosją na temat przekazania jej zdemontowanego posągu sowieckiego marszałka Iwana Koniewa. Pomnik stojący w Pradze od 1980 roku, został zdemontowany przez władze dzielnicy Praga 6 na początku kwietnia br. Jeden z inicjatorów zdemontowania pomnika Koniewa, starosta dzielnicy Praga 6 Ondrzej Kolarz dostał policyjną ochronę. Chroniony jest także burmistrz Pragi Zdeniek Hrzib. Według źródeł tygodnika "Respekt" ochrona Kolarza ma związek z przyjazdem do Pragi obywatela Rosji, który może mu zagrażać. Felieton Michała Strzałkowskiego.

- "Globalne wydatki na cele wojskowe zwiększyły się w roku 2019 o 3,6 proc., osiągając 1,917 biliona dolarów" - poinformował w raporcie Sztokholmski Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI). Kwota ta odpowiada 2,2 proc. wartości wytworzonych na całym świecie dóbr i usług. Oznacza to piąty kolejny rok wzrostu zbrojeń, których ubiegłoroczny poziom był rekordowy dla całego okresu od 1988 roku, kiedy to SIPRI rozpoczął stosowanie obecnej metodyki obliczeniowej. Rozmowa z Juliuszem Sabakiem, analitykiem portalu "Defence24".

- Ekipy remontowe wznawiają prace w katedrze Notre Dame. Roboty zostały przerwane ze względu na kwarantannę wprowadzoną w marcu z powodu epidemii koronawirusa. Pracownicy rozpoczęli bardzo skomplikowane roboty związane z rozmontowywaniem rusztowań i z zabezpieczeniem terenu budowy i murów - to wszystko odbywa się z poszanowaniem zalecanych przez rząd środków sanitarnych - od pryszniców po stosowanie środków dezynfekujących. Felieton Katarzyny Semaan.

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadził: Paweł Lekki 

Goście: prof. Marcin Jacoby (Uniwersytet SWPS), Juliusz Sabak (portal "Defence24")

Data emisji: 28.04.2020

Godzina emisji: 17.28

DS

Czytaj także

Rosyjska dezinformacja. Ekspert: ma służyć sianiu zamętu w innych państwach

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2020 18:50
- Rosjanie czujnie obserwują sytuację polityczną w każdym państwie - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Piotr Żochowski z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy Unia Europejska przeznacza odpowiednie środki na walkę z rosyjską dezinformacją?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: UE wypowiada się coraz ostrzej na temat przejmowania firm przez Chiny

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2020 18:40
- Chiny od lat mają w Europie bardzo konkretne cele - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Jakub Jakóbowski z Ośrodka Studiów Wschodnich. Czy Europa jest w stanie przeciwstawić się chińskiej ekspansji kapitałowej?
rozwiń zwiń