X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Rajd Dakar: kłopoty techniczne spowolniły Przygońskiego i Wiśniewskiego. "Trochę przybijające"

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2022 18:00
Jakub Przygoński pilotowany przez Timo Gottschalka i jadący quadem Kamil Wiśniewski musieli się zmagać z problemami technicznymi na dziewiątym etapie 44. Rajdu Dakar. Załoga Orlen Team w kolejnych dniach będzie chciała odrobić straty czasowe. 
Problemy techniczny na dziewiątym etapie 44. Rajdu Dakar spowodowały straty czasowe i spadek załogi Orlen Team w kategorii samochodów na szóste miejsce
Problemy techniczny na dziewiątym etapie 44. Rajdu Dakar spowodowały straty czasowe i spadek załogi Orlen Team w kategorii samochodów na szóste miejsceFoto: Marian Chytka/mat. prasowe
  • 44. edycja rajdu Dakar potrwa do 14 stycznia. Rywalizacja składa z 12 etapów
  • Tegoroczny Dakar jest również pierwszą rundą otwierającą MŚ w rajdach terenowych. Cały cykl składa się z pięciu imprez
  • W poprzedniej edycji Jakub Przygoński i Timo Gottschalk (Orlen Team) zajęli czwarte miejsce

Spadek w "generalce" Dakaru

Zajmujący czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej 44. Rajdu Dakar Jakub Przygoński we wtorek uzyskał 33. czas i został wyprzedzony przez dwóch rywali. Straty do nich ma jednak niewielkie.

- Mieliśmy awarię techniczną. W naszym samochodzie pękło mocowanie linki prowadzącej do skrzyni biegów. Musieliśmy się zatrzymać, stać na chwilę MacGyverami i to naprawić przy pomocy jakichś "trytytek" i opasek. Plus jest taki, że nam się to udało, bo inaczej nie bylibyśmy w stanie jechać dalej, a minusem jest strata pewnie ze 12-15 minut -  relacjonował Przygoński.

Kierowca Orlen Teamu obawia się, że w środę może być w trudnej sytuacji. - Będziemy startowali z tyłu stawki i może być bardzo dużo kurzu. Oby dało się coś nadrobić, ale przeważnie jedna awaria niesie konsekwencję następnego dnia, bo się jedzie po bardziej zniszczonej trasie - zauważył.

Przyznał, że trochę go ta sytuacja przybiła, ale nie zamierza składać broni. - Oczywiście, w momencie, kiedy przez cały rajd gdzieś tam awansujemy, jesteśmy na czwartej pozycji i jest duży potencjał do walki o podium, to jest to trochę przybijające. Ale nie ma co się poddawać. Przez trzy dni może się wydarzyć wiele rzeczy - powiedział Jakub Przygoński.

Wiśniewski broni podium

Kamil Wiśniewski zanotował podobną stratę, ale utrzymał trzecią pozycję. Jego przewaga nad czwartym zawodnikiem zmalała jednak do 40 sekund.

- Dzisiaj mój quad po prostu gasł. Duża strata, bo musiałem szukać awarii. Raz się zatrzymałem i nic nie znalazłem, ale quad zaczął jechać. Po kilkudziesięciu kilometrach zrobiło się to samo. Postanowiłem wymienić komputer, bo już wcześniej były z nim kłopoty i chłopaki zapakowali mi zapasowy. W sumie straciłem z 15-20 minut. Dzisiaj tak naprawdę była walka o przetrwanie. Później jechało mi się dobrze i gdyby odcinek był dłuższy, to może bym coś odrobił – ocenił.

- Przyznam, że dzisiaj się trochę zestresowałem, bo przy pierwszej awarii ten goniący zawodnik mnie wyprzedził. Jakaś tam myśl mi przemknęła, że może być słabo. Ale jeszcze trzy dni ścigania, więc mam taką cichą nadzieję, że moje problemy tutaj już się wyczerpały. Nawet jakbym spadł dzisiaj na czwarte miejsce, to by nie było dramatu, bo ja zawsze lubię gonić, wolę być lisem niż zającem - podkreślił zawodnik Orlen Teamu.

44. edycja Rajdu Dakar potrwa do 14 stycznia. Rywalizacja składa z 12 etapów. 

Czytaj także:

Czytaj także

Rajd Dakar: Jakub Przygoński blisko podium. "Czeka nas walka do końca"

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 17:42
- Mamy grupę mocnych zawodników przed sobą i za sobą. Będzie walka, bo tutaj każdego dnia może się dużo wydarzyć - powiedział Jakub Przygoński pilotowany przez Timo Gottschalka. Załoga Orlen Team zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej 44. Rajdu Dakar. Rywalizacja w Arabii Saudyjskiej zakończy się 14 stycznia. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rajd Dakar: dobra jazda Giemzy, spadek Przygońskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2022 14:02
Walczący w klasyfikacji motocyklistów Maciej Giemza zanotował dobry występ na 9. etapie Rajdu Dakar. Spadek z czwartego na szóstą pozycję w rywalizacji samochodów zaliczył dotychczas świetnie się spisujący Jakub Przygoński.
rozwiń zwiń