X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Stephane Antiga zostawi Developres dla reprezentacji siatkarek? "Chcę być fair"

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2021 12:49
Francuski trener Stephane Antiga wciąż ma szansę został selekcjonerem reprezentacji Polski siatkarek. Szkoleniowiec, który pracuje obecnie w Developresie Bella Dolina Rzeszów, zapewnił, że łączenie stanowisk nie będzie konfliktem interesów. - Chcę być fair w klubie i tak samo byłoby w kadrze - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową. 
Stephane Antiga od 2019 roku prowadzi siatkarki Developresu
Stephane Antiga od 2019 roku prowadzi siatkarki Developresu Foto: Forum/FotoNews/MACIEJ GOCLON
  • Stephane Antiga od 2019 roku prowadzi siatkarki z Rzeszowa 
  • Wcześniej Francuz prowadził męskie drużyny: reprezentacje Polski i Kanady oraz ONICO Warszawa
  • Francuski szkoleniowiec jest jednym z czterech kandydatów do objęcia Biało-Czerwonych. Pozostali to Włosi: Alessandro Chiappni, Stefano Lavarini i Daniele Santarelli 

Polska Agencja Prasowa: Jest pan jednym z czterech trenerów, którzy zostali wybrani z 24-osobowej grupy do wąskiego grona kandydatów do objęcia funkcji szkoleniowca reprezentacji Polski siatkarek. Traktuje to pan jako pewne potwierdzenie swojej wartości?

Stephane Antiga: Tak. To świetna sprawa, bo wielu bardzo dobrych trenerów zgłosiło swoją kandydaturę. Oczywiście, najważniejsze jest to, czy zdobędzie się tę pracę, czy też nie, ale cieszę się i z tego. Oczywiście, teraz trzeba wygrać z bardzo dobrymi trenerami, którzy pracują w dobrych klubach. Zobaczymy. Będą rozmowy i związek podejmie najlepszą decyzję dla kadry.

PAP: Jako jedyny w tej czwórki nie jest pan przedstawicielem włoskiej myśli szkoleniowej...

S.A.: Ale mówię po włosku i mam włoskie nazwisko (uśmiech).

PAP: No więc jest pan najmniej włoski z całej tej grupy. Uważa pan, że w tej sytuacji może być to atut?

S.A.: Myślę, że fakt, iż to zestawienie tak się kształtuje pod kątem narodowościowym jest po prostu przypadkiem. W środowisku siatkarskim jest wielu włoskich trenerów i tak to wygląda. Z niektórymi z nich mam teraz rywalizować o posadę. To świetni szkoleniowcy. Alessandro Chiappini jest w Polsce znany, robi bardzo dobrą robotę w Legionovii. Stefano Lavarini i Daniele Santarelli też są bardzo dobrzy. Zobaczymy, co będzie dalej.

PAP: Czy ktoś z Polskiego Związku Piłki Siatkowej kontaktował się z panem w ostatnich tygodniach, czy na razie tylko złożył pan wymagane dokumenty?

S.A.: Kontakt już był, ale teraz dopiero pora na konkretne rozmowy.

PAP: Federacji raczej zależy na tym, by szkoleniowiec skupił się na pracy z kadrą. Tymczasem zarówno pan, jak i pozostali trzech kandydaci pracują w klubach i chyba żaden nie chciałby z tego zrezygnować...

S.A.: Zobaczymy. Nie wiem, co każdy myśli, co chce robić i jakie ma priorytety.

PAP: A jakie pan ma?

S.A.: Postanowiłem, że chcę dalej pracować w klubie. Bardzo mi się podoba praca w Developresie, czuję się tu dobrze i chciałbym połączyć to z pracą z kadrą. Ale rozumiem, że dla związku to może być niemożliwe...

PAP: I co wtedy?

S.A.: Wtedy zobaczymy.

PAP: Ma pan już w głowie gotowy plan na taką okoliczność?

S.A.: Nie chcę o tym teraz mówić.

PAP: Wspominał pan jakiś czas temu, że klub i rodzina zgodziły się, by łączył pan te dwie funkcje. Władze rzeszowskiej drużyny od razu na to przystały?

S.A.: Nie. Nie było aż tak łatwo.

PAP: Zna pan już z autopsji taki wariant z okresu pracy z męskimi zespołami. To praca przez cały rok na pełnych obrotach...

S.A.: Nie jest łatwo. Mówiłem to, kiedy byłem związany z ONICO Warszawa i reprezentacją Kanady. To było dużo trudniejsze ze względu na dużą odległość, a kadrowicze grali w wielu różnych krajach. Nie było prosto te dwie funkcje łączyć. W przypadku kobiecej reprezentacji Polski prawie wszystkie dziewczyny grają w kraju, poza kilkoma bardzo dobrymi. Jest to więc dużo łatwiejsze, bo trzeba monitorować występy, rozmawiać z klubowymi szkoleniowcami. Zawodniczek występujących w zagranicznych klubach nie ma dużo, a grę tych występujących w Polsce analizowałbym nie tylko jako przeciwnika ligowego, ale i w kontekście kadry. Myślę, że to dobra sytuacja dla trenera, bo widzę wszystkie siatkarki i łatwo jest rozmawiać z ich trenerami klubowymi, będąc na miejscu.

PAP: Czyli praca w rodzimej lidze może być pańskim atutem?

S.A.: Tak, myślę, że tak. Bo znam już dziewczyny. Oczywiście, nie mam dużego doświadczenia w pracy z kobietami, to dopiero mój trzeci sezon. Ale już sporo się dowiedziałem i bardzo dobrze mi się pracuje z kobietami. Oczywiście, jest inaczej, są różnice, ale można się szybko nauczyć i zaadaptować.

PAP: A nie obawia się pan, że prowadzenie czołowego polskiego klubu może zadziałać na pańską niekorzyść? Ktoś może argumentować, że jest ryzyko, iż będzie pan faworyzował przy powołaniach zawodniczki rzeszowskiego zespołu...

S.A.: Są takie rzeczy, przy których trzeba po prostu zaufać człowiekowi. Jeśli związek zdecyduje, że jest ryzyko konfliktu interesu, to szkoda, ale nie jestem taki po prostu. Chcę robić to, co robię cały czas, czyli być fair i robić wszystko dla dobra drużyny. Praca, rywalizacja, zmiany - robię wszystko, by być przy tym w porządku. Tak działam w klubie i tak samo byłoby w przypadku reprezentacji, po prostu taki jestem.

PAP: Czy brak wyboru na tym etapie byłby dla pana bardziej bolesny niż nieuwzględnienie w ogóle w tym czteroosobowym gronie?

S.A.: Nie ma to znaczenia. Jak mówiłem wcześniej, najważniejsza jest kwestia, czy zdobędzie się pracę czy nie. Z tym jest tak jak z Pucharem Polski - jak grasz w finale i przegrywasz, to jest tak samo jak wtedy, gdy odpadniesz w 1/16 finału, bo jesteś bez trofeum.

PAP: Gdyby jednak PZPS postawił na pana, to pierwszą ważną imprezą w nowej roli byłyby przyszłoroczne mistrzostwa świata, których Polska będzie współgospodarzem. Analogia do sytuacji z 2014 roku, kiedy objął pan stanowisko trenera biało-czerwonych, sama się nasuwa... (Antiga poprowadził Polaków do wywalczenia złotego medalu w mundialu organizowanym w kraju - PAP).

S.A.: Wiemy, jak może się to skończyć (uśmiech).

Rozmawiała: Agnieszka Niedziałek

Czytaj także:



Czytaj także

Kto nowym selekcjonerem polskich siatkarzy? Włosi nie mają wątpliwości

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2021 08:42
Wszystko wskazuje na to, że nowym selekcjonerem reprezentacji Polski siatkarzy zostanie Serb Nikola Grbić - informuje włoski dziennikarz Gian Luca Pasini. Oficjalnie nazwisko następcy Vitala Heynena ma zostać ogłoszone na początku 2022 roku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nikola Grbić połączy pracę w polskiej kadrze i w klubie? Weto prezesa Perugii

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2021 10:38
Nikola Grbić pozostaje jednym z głównych faworytów do objęcia siatkarskiej reprezentacji Polski. Gdyby zarząd PZPS postawił na Serba, prawdopodobnie musiałby on łączyć obowiązki trenera Sir Safety Perugia z selekcjonerem kadry. To nie podoba się prezesowi włoskiego klubu.
rozwiń zwiń