X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

ME siatkarzy: jaki ojciec, taki syn? Sergiej Tietuchin ma następcę

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2021 17:53
U Rosjan, z którymi polscy siatkarze zagrają wieczorem w ćwierćfinale mistrzostw Europy, jest dwóch Tietuchinów – utytułowany Sergiej i jego syn Paweł. Pierwszy jest obecnie członkiem sztabu szkoleniowego, drugi debiutuje w seniorskiej kadrze w imprezie tej rangi.
Sergiej Tetiuchin
Sergiej Tetiuchin Foto: PAP/EPA/GEOFF CADDICK

Na transmisje z meczów reprezentacji Polski zapraszamy do radiowej Jedynki. Sprawozdawcą będzie Cezary Gurjew.

Polscy siatkarze 1200.jpg
ME siatkarzy: Polska - Rosja. Hit w Gdańsku, "Sborna" na drodze Biało-Czerwonych w walce o półfinał

Kibicom siatkarskim prawie 46-letniego Sergieja Tietuchina przedstawiać nie trzeba. Ma on w dorobku m.in. cztery medale olimpijskie, w tym złoty z Londynu, wicemistrzostwo świata z 2002 roku, pięć krążków mistrzostw Europy oraz liczne sukcesy odniesione w rywalizacji klubowej.

Poszedł w ślady ojca 

Grający na przyjęciu zawodnik przez wiele lat, choć z przerwami, bronił barw zespołu Biełogorje Biełgorod. To właśnie w tym mieście przyszedł na świat w 2000 roku Paweł, który od początku kariery jest związany z tym klubem. Najpierw występował tam w drużynie młodzieżowej, a potem seniorskiej.

Cztery lata temu pojawił się w jego składzie na boisku z ojcem, który w 2018 roku zakończył karierę.

- Jest wiele powodów, dla których wybrałem siatkówkę. Dorastałem w Biełgorodzie i w każdy weekend, a nawet co cztery dni były tam mecze – świetne spotkania, kibice i atmosfera, złapałem bakcyla. Chciałem zostać siatkarzem, by być tego częścią, poczuć to, przebywając na boisku. Z pewnością jest to też zasługa mojego ojca. Obserwowałem jego grę i byłem pod olbrzymim wrażeniem. Chciałem być jak on – wspominał cytowany na stronie Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV) młodszy z Tietuchinów.

Ma on na koncie już kilka sukcesów odniesionych z reprezentacją juniorską, ale trwające obecnie ME są jego debiutem w turnieju tej rangi w „dorosłej” kadrze.

- Bycie jej częścią jest dla mnie czymś zupełnie nowym – to najwyższy poziom, wielkie hale. To zupełnie inny poziom pod każdym względem. Gra w drużynie narodowej jest ogromnym zaszczytem. Marzyłem o tym od dziecka – zaznaczył.

Łączy ich numer 

On również jest przyjmującym. Na tym analogie się nie kończą. W imprezie zorganizowanej przez Polskę, Czechy, Estonię i Finlandię występuje z ósemką na koszulce, czyli tym samym numerem, który nosił jego ojciec.

- Nie wybrałem tego numeru, ale ma on dla mnie wyjątkowe znaczenie. Gdyby zaproponowano mi inny, to grałbym z nim, ale oczywistym jest, że to wielki zaszczyt występować z takim samym jak mój tata. Odkąd byłem małym chłopcem, to był on moim idolem – jako zawodnik i człowiek. Ale mam też innego, którego nie poznałem osobiście – jest nim koszykarz Michael Jordan – wskazał młody siatkarz.

Zapewnił on, że nie odczuwa presji związanej z obecnością ojca w sztabie szkoleniowym.

- To mi tylko pomaga. Moim pierwszym trenerem był mój dziadek, który opiekował się mną, gdy zaczynałem karierę, potem tata pilnował mnie w Biełgorodzie, a teraz jest w kadrze. To, że jest tu ze mną, uspokaja mnie – podkreślił.

Nowicjusz zachowuje spokój 

Rosjanie niewiele ponad miesiąc temu wywalczyli w Tokio wicemistrzostwo olimpijskie.

Wówczas Tietuchina juniora nie było w składzie, ale ma on teraz szansę awansować z drużyną narodową do strefy medalowej ME. By tak się stało, musi wraz z kolegami pokonać we wtorkowy wieczór Polaków w Gdańsku.

„Kiedy zaczyna się faza pucharowa, to nie można myśleć o meczu, do którego może dojść na jednym z dalszych etapów. Trzeba się w pełni skupić na najbliższym, bo on może być twoim ostatnim. Dlatego teraz nie myślimy o półfinale czy finale, a jedynie o spotkaniu z Polakami. Oni grają u siebie, a kiedy są w takiej sytuacji i mają wsparcie swoich kibiców, to są może nawet trzy raz lepsi. My damy jednak z siebie wszystko” – zapewnił Paweł Tietuchin.

Siatkarskie ME - program:

ćwierćfinały
14.09, wtorek (Gdańsk)
Polska - Rosja godzina 20.30
Holandia - Serbia
15.09, środa (Ostrawa)
Włochy - Niemcy
Czechy - Słowenia

18.09, sobota - półfinały (Katowice)
19.09, niedziela - mecz o 3. miejsce i finał (Katowice)

Czytaj także:

/empe 

Czytaj także

ME siatkarzy: Polska - Rosja. Spiridonow znów przemówił. Tym razem nietypowo

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2021 15:50
Aleksiej Spiridonow to postać, która wielokrotnie podnosiła ciśnienie polskim kibicom. Tym razem jednak rosyjski siatkarz przyznał, że w ćwierćfinale mistrzostw Europy w meczu z Rosją górą będą Biało-Czerwoni.
rozwiń zwiń