X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wspaniały finał US Open kobiet. Tytuł dla nastoletniej Emmy Raducanu

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 00:41
Kwalifikantka Emma Raducanu sensacyjnie wygrała turniej US Open, pokonując w finale Kanadyjkę Leylah Fernandez 6:4, 6:3. Niespełna 19-letnia brytyjska tenisistka, do tej pory 150. w światowym rankingu, wywalczyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze.
Emma Raducanu
Emma RaducanuFoto: Forum/Robert Deutsch
Novak Djoković 1200.jpg
US Open: Novak Djoković krok od historii po pięciosetowej batalii w półfinale

Obecność w decydującym meczu zarówno Raducanu, jak i 73. na liście WTA Fernandez była wielką niespodzianką.

Sensacyjne finalistki 

O nieco większej, ze względu na mniejsze doświadczenie w rywalizacji wielkoszlemowej i w turniejach WTA, można mówić w przypadku Brytyjki. W głównej drabince wielkoszlemowych zmagań zadebiutowała latem w Wimbledonie. Wówczas - jako 338. rakieta świata - otrzymała tzw. dziką kartę i szansę wykorzystała, docierając aż do 1/8 finału. Dotychczas rywalizowała niemal wyłącznie w turniejach niższej rangi i ma za sobą zaledwie dwa starty w cyklu WTA.

W niczym jej to jednak nie przeszkodziło i jako pierwsza w historii kwalifikantka dotarła do finału nowojorskiej imprezy, a w żadnym z 10 spotkań nie straciła seta.

Dwa wyrównane sety 

W sobotę zaczęła dobrze, bo już na początku - po szóstym "break poincie" - zaliczyła przełamanie i objęła prowadzenie 2:0. Urodzona również w 2002 roku rywalka nie zamierzała jednak odpuszczać i zaraz potem wykorzystała czwartą okazję na wygranie gema serwisowego przeciwniczki.

Kluczowa dla losów tej partii okazała się końcówka - Brytyjka przy stanie 5:4 zamieniła na punkt czwartą piłkę setową przy podaniu leworęcznej Kanadyjki.

W drugiej odsłonie ta ostatnia miała spore problemy we własnych gemach serwisowych, czego efektem było mnóstwo "break pointów" po stronie Raducanu. Nie wykorzystała wielu z nich, ale i tak zanotowała dwa przełamania, a sama raz straciła podanie.

Przy stanie 5:2 zmarnowała dwie piłki meczowe, a potem skorzystała z przerwy medycznej po tym, jak podczas jednej z wymian poślizgnęła się i starła skórę z kolana. Po powrocie na kort nie miała już jednak problemu z dopełnieniem dzieła.

Mają coś wspólnego 

Zawodniczki te zmierzyły się tego dnia po raz pierwszy w seniorskiej karierze. Po drodze w Nowym Jorku pokonały zaś kilka utytułowanych zawodniczek ze światowej czołówki.

Łączy je też fakt, że pochodzą z rodzin będących mieszankami kulturowymi. Brytyjka urodziła się w Toronto, a jest córką Chinki i Rumuna. Do Anglii przeniosła się z rodzicami jako dwulatka. Ojciec Fernandez, która przyszła na świat w Montrealu, pochodzi z Ekwadoru, a matka ma filipińskie korzenie. Dodatkowo Jorge Fernandez, były piłkarz, od wielu lat jest trenerem córki.

Jak Williams i Hingis 

Poprzednio do finału US Open z udziałem dwóch nastolatek doszło 22 lata temu - 17-letnia wówczas Amerykanka Serena Williams pokonała rok starszą Szwajcarkę Martinę Hingis.

Fernandez, która 19. urodziny świętowała w poniedziałek, po raz siódmy wystąpiła w imprezie wielkoszlemowej, a wcześniej tylko raz - w ubiegłorocznym French Open - dotarła do trzeciej rundy. W poniedziałek przesunie się na 28. miejsce światowej listy.

Jeszcze większe wrażenie robi jednak awans Raducanu, która będzie 23.

W imprezach niższej rangi Brytyjka zarobiła przed Wimbledonem zaledwie 40 tys. dolarów. Z londyńskiej trawy "podniosła" 180 tys., a za triumf w US Open dostanie 2,5 mln dolarów. Fernandez otrzyma połowę tej sumy.

Wynik finału singla kobiet:

Emma Raducanu (W. Brytania) - Leylah Fernandez (Kanada) 6:4, 6:3.

Czytaj także:

dn

Zobacz więcej na temat: SPORT Tenis us open ŚWIAT