X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

El. MŚ 2022: Kamil Glik może mieć kłopoty? Anglicy zbierają dowody

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 10:42
Kamil Glik w meczu z Anglią po raz kolejny pokazał, że jest prawdziwym liderem polskiej obrony. Znany z silnego charakteru stoper wdał się w boiskowe przepychanki, za które Anglicy mają się domagać kary.
Kamil Glik po otrzymaniu żółtej kartki
Kamil Glik po otrzymaniu żółtej kartki Foto: PAP/Piotr Nowak

Do zdarzenia doszło chwilę przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania na Stadionie Narodowym. Gdy gospodarze mieli wykonać rzut wolny, Glik i Kyle Walker starli się ze sobą, a Polak chwycił obrońcę Manchesteru City za gardło. Po chwili sędzia zakończył pierwszą część gry, ale nie uspokoił sytuacji. 

paulo sousa 1200 (1).jpg
El. MŚ 2022: Polska - Anglia. Nogi i głowy współpracują coraz lepiej. Paulo Sousa: rozwijamy mentalność

Popularny "Glikson" wdał się w "pyskówkę" z Anglikami, przed bardziej nerwową reakcją pilnowali go koledzy z reprezentacji. Ostatecznie arbiter pokazał dwie żółte kartki - zobaczyli je właśnie Glik i Harry Maguire. 

- Podobno coś wydarzyło się na boisku, ale jeszcze nie mieliśmy szansy zobaczyć nagrania - powiedział Harry Kane w rozmowie z BBC Radio 5 Live.

- Pojawi się raport i musimy dowiedzieć się trochę więcej o tym, co się stało. Teraz zbieramy wszystkie dowody - dodał Gareth Southgate.

Kamil Glik skomentował tę sytuację w pomeczowym wywiadzie z TVP Sport.

- To była boiskowa przepychanka. Zaczęło się przy naszym rzucie wolnym, była walka o pozycję. Chciałem podać Walkerowi rękę, on tego nie przyjął. Jakaś słowna przepychanka, nic więcej się nie wydarzyło - powiedział stoper Benevento.

Sprawę skomentował także na Twitterze Zbigniew Boniek, zarzucając Anglikom hipokryzję.

Posłuchaj
00:38 Podoliński.mp3 Zdaniem byłego trenera kilku klubów ekstraklasy Roberta Podolińskiego, na pochwałę zasługują po tym meczu zarówno piłkarze reprezentacji Polski jak i selekcjoner Paulo Sousa (IAR)

 

Czytaj także:

Czytaj także

El. MŚ 2022: Polska - Anglia. Lewandowski czuje niedosyt: ale coś zatrybiło, może na dłużej

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 09:10
Robert Lewandowski chwalił swoich kolegów z drużyny po zremisowanym 1:1 meczu z Anglią w eliminacjach mistrzostw świata. - Coś zatrybiło, a kolejne spotkania pokażą, czy zatrybiło na dłużej - ocenił kapitan Biało-Czerwonych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

El. MŚ 2022. Polska - Anglia. Damian Szymański egzekutorem. "To było jak sztylet wbity w serce"

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 08:46
Utrata wygranej z Polską (1:1) w doliczonym czasie gry i przerwanie zwycięskiej serii w eliminacjach są bolesne, ale nie zmienia to faktu, że reprezentacja Anglii pewnie zmierza na mistrzostwa świata w Katarze - piszą po meczu w Warszawie z brytyjskie media.
rozwiń zwiń