X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

WTA Gdynia: Katarzyna Kawa pokonała faworytkę turnieju i awansowała do ćwierćfinału

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2021 18:03
Katarzyna Kawa (143. WTA) pokonała najwyżej rozstawioną Rumunkę Irinę-Camelię Begu (81.) 6:2, 6:4 i awansowała do ćwierćfinału rozgrywanego na kortach ziemnych w Gdyni turnieju WTA BNP Paribas Poland Open (pula nagród 235 tys. dol.).
Katarzyna Kawa
Katarzyna KawaFoto: PAP/Andrzej Grygiel

We wtorek w pierwszej rundzie Kawa wyeliminowała Chorwatkę Terezę Mrdezę (223.) 6:3, 1:6, 6:2, ale w 1/8 finału poprzeczka została zawieszona znacznie wyżej. Jej rywalką była turniejowa "trójka" - Rumunka Begu, która jest najwyżej notowaną tenisistką w tej imprezie. Wcześniej pięć tenisistek, w tym najwyżej rozstawione Julia Putincewa (42. WTA) z Kazachstanu i Słowenka Tamara Zidansek (50.) wycofały się.

Wicemistrzyni Polski zapewniła jednak, że przystąpiła do tego spotkania z wielką wiarą odniesienia zwycięstwa.

- Poziom tego turnieju jest bardzo wyrównany, można wygrać i przegrać z każdym. Dlatego wiedziałem, że mam szansę, niezależnie od tego, z kim się zmierzę. Nastawiona byłam na walkę i od pierwszej piłki dawałam z siebie wszystko. A Begu znałam ze wspólnych treningów. Cechuje ją solidność, nie ma może specjalnie mocnych uderzeń, ale jeśli oddałabym jej inicjatywę, to na pewno rozprowadziłaby mnie po korcie. Wiedziałam, czego się po niej spodziewać i miałam plan na ten mecz – powiedziała Kawa.

Posłuchaj
00:54 Katarzyna Kawa po awansie do ćwierćfinału turnieju WTA w Gdyni.mp3 Katarzyna Kawa po awansie do ćwierćfinału turnieju WTA w Gdyni

I niespełna 29-letnia Polka skrupulatnie go realizowała. W pierwszym secie dwa razy przełamała Rumunkę i zwyciężyła 6:2.

- Początek spotkania był niezwykle intensywny i zastanawiałam się jak dotrwam do końca, ale moja przeciwniczka również odczuła jego trudy i to ja wyszłam zwycięsko z tej konfrontacji. Spodziewałem się, że częściej będę w defensywie, tymczasem okazało się, że większość punktów zdobywam będąc w ofensywie, przez co musiałam zmuszać się, aby iść do przodu i spychać Irinę z linii końcowej – stwierdziła.

Początek drugiej partii należał do Begu, która wygrywała 3:1, ale Kawa odrobiła straty i rozstrzygnęła tego seta na swoją korzyść 6:4.

- Przegrywałam w nim wyraźnie, ale poniosła mnie energia z trybun, energia własna oraz energia rodziny i udało mi się zamknąć mecz. Czułam się zdecydowanie lepiej pod względem fizycznym niż we wtorkowej potyczce. Wiedziałam, że mogę kontynuować walkę i dam radę grać niezależnie od tego jak długo to spotkanie będzie trwać – przyznała.

W trakcie meczu Rumunka starała się wybić Kawę z uderzenia i co chwila kwestionowała jakość nawierzchni.

- Faktycznie, jedna połowa kortu jest niezwykle wymagająca. W pewnych miejscach ma się wrażenie, że serwuje się pod górę, bo jedna noga jest wyraźnie niżej niż druga. Dlatego też często zmieniałam pozycje. Jest to bez wątpienia spore utrudnienie, ale trzeba pamiętać, że nie tylko jedna zawodniczka ma krzywy kort, bo zmieniamy się przecież co dwa gemy - skomentowała.

W piątek w ćwierćfinale Polka zmierzy się z Ukrainką Kateryną Kozłową (141).

Wcześniej w pierwszej rundzie porażki poniosły trzy biało-czerwone: Weronika Baszak (1199.), Magdalena Fręch (152.) i Urszula Radwańska, a w 1/8 finału odpadła Weronika Falkowska (487.).

Finały zaplanowano na niedzielę. Triumfatorka zmagań gry pojedynczej zainkasuje 29 200 dolarów, natomiast zwyciężczynie gry podwójnej - 10 300 dol. do podziału.

Wyniki:

gra pojedyncza

2. runda

Katarzyna Kawa (Polska) - Irina-Camelia Begu (Rumunia, 3) 6:2, 6:4
Jekaterina Gorgodze (Gruzja) - Varbara Lepchenko (USA) 7:6 (7-5), 6:2
Kateryna Kozłowa (Ukraina) - Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś, 6) 2:6, 6:4, 6:3
Nuria Diaz (Hiszpania, 9) - Amina Anszba (Rosja) 6:4, 6:2
Kristina Kucova (Słowacja) - Irina Bara (Rumunia, 10) 3:6, 7:5, 6:4

Czytaj także:

Zobacz więcej na temat: SPORT Tenis WTA

Czytaj także

WTA Gdynia: porażka Falkowskiej. W turnieju pozostała tylko jedna Polka

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2021 21:00
Weronika Falkowska (487. WTA) uległa w środę Niemce Tamarze Korpatsch (162.) 5:7, 1:6 i nie awansowała do ćwierćfinału rozgrywanego na kortach ziemnych w Gdyni turnieju WTA BNP Paribas Poland Open (pula nagród 235 tys. dol.). W imprezie gra jeszcze Katarzyna Kawa (143.).
rozwiń zwiń