X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Premier League: Manchester United reaguje na protest kibiców. Klub zapowiada dotkliwe kary

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2021 17:58
Manchester United zapowiedział współpracę z policją i własne kary dla agresywnych uczestników niedzielnych protestów przeciwko właścicielom klubu. Część kibiców wdarła się na stadion Old Trafford, przez co nie odbył się mecz piłkarskiej ekstraklasy z Liverpoolem.
Protest kibiców Manchesteru United
Protest kibiców Manchesteru UnitedFoto: PAP/EPA/TIM KEETON

Fani "Czerwonych Diabłów" od dawna są nieprzychylnie nastawieni do właścicieli - rodziny Glazerów - i co rusz dają temu wyraz. Protesty zaostrzyły się w obliczu decyzji klubu o przystąpieniu do Superligi - rozgrywek mających zrzeszać 15 spośród najbogatszych klubów na Starym Kontynencie, będących alternatywą dla Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Manchester United, podobnie jak pięć innych angielskich klubów, wycofał się w końcu z tego projektu, ale to nie ostudziło atmosfery. W niedzielę na ulicach miasta protestowało wielu kibiców, a część z nich wdarła się na zamknięty z powodu pandemii COVID-19 stadion.

Także poza Old Trafford dochodziło do starć ze służbami porządkowymi. Jak poinformowała policja w regionie Greater Manchester, w ich wyniku do szpitala trafił jeden funkcjonariusz z obrażeniami twarzy.

"Większość naszych kibiców potępia kryminalne zachowanie, a także przemoc wobec pracowników klubu, policji i innych fanów. Te stały się teraz przedmiotem działań policji. Klub nie ma na celu karania pokojowo protestujących, ale będzie współpracował z policją, aby zidentyfikować tych, którzy dopuścili się czynów kryminalnych, i nałoży własne sankcje wobec każdego zidentyfikowanego członka klubu czy posiadacza karnetu sezonowego" - napisał "ManU" w oświadczeniu.

Władze angielskiej ekstraklasy przyznały, że silne emocje kibiców mogą być zrozumiałe.

"Zależy nam na bliskim dialogu z fanami i ich przedstawicielami, współpracujemy z FA i rządem w poszukiwaniu rozwiązań, ale prosimy, aby protesty odbywały się pokojowo. Działania kilku klubów nie mogą powodować takiego podziału i niepokoju" - napisano w oświadczeniu Premier League.

Zrozumienie dla protestujących wyraził także premier brytyjskiego rządu Boris Johnson.

- Takie agresywne zachowanie, tego typu demonstracje, to nie jest dobry pomysł, ale z drugiej strony rozumiem silne emocje ludzi - powiedział dziennikarzom.

W podobnym tonie wypowiedział się burmistrz Greater Manchester Andy Burnham.

- Ważne, żeby pamiętać, że większość kibiców protestowała pokojowo, ale nie ma usprawiedliwiania dla działań mniejszości, który doprowadziła do zranienia funkcjonariuszy policji i naraziła innych na niebezpieczeństwo - stwierdził.

Na razie nie zapadła decyzja o tym, kiedy odbędzie się nierozegrany w niedzielę mecz 34. kolejki Premier League z Liverpoolem.

Manchester United ma 67 punktów i jest drugi w tabeli, o 13 "oczek" za lokalnym rywalem Manchesterem City, który rozegrał o jedno spotkanie więcej.

Czytaj także:

Czytaj także

Premier League: Man Utd - Liverpool. Angielski szlagier przełożony. Kibice szturmowali Old Trafford

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2021 19:37
Mecz piłkarzy Manchesteru United z Liverpoolem w 34. kolejce Premier League został przełożony na nieznany jeszcze termin, ponieważ setki kibiców wbiegło na boisko stadionu Old Trafford. W ten sposób protestowali przeciwko amerykańskim właścicielom klubu.
rozwiń zwiń