X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Właściciel Liverpoolu przeprasza kibiców po fiasku Superligi. "Jasno wyraziliście swoje zdanie. Usłyszałem je"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 11:53
Amerykański właściciel Liverpoolu John Henry przeprosił kibiców i trenera Juergena Kloppa za zamieszanie związane z udziałem w projekcie piłkarskiej Superligi. Ostatecznie wycofało się z niego wszystkie sześć angielskich klubów.
John W. Henry, właściciel Liverpoolu
John W. Henry, właściciel LiverpooluFoto: Printscreen z Twitter

- Przepraszam i zapewniam, że tylko ja jestem odpowiedzialny za niepotrzebne negatywne emocje, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku dni. To coś, czego nie zapomnę. I pokazuje, jaką moc mają dzisiaj kibice i jest to bardzo słuszne - powiedział Henry w filmie zamieszczonym na internetowej stronie klubu.

Superliga to projekt autorstwa 12 spośród najsilniejszych klubów na Starym Kontynencie, zakładający stworzenie nowych rozgrywek, konkurencyjnych dla pucharów europejskich pod egidą UEFA. Miało w niej uczestniczyć 20 zespołów, z których 15 na stałe, a pozostałe pięć zmieniane co sezon.

Ogłoszony w poniedziałek projekt wywołał bardzo żywiołowe, głównie negatywne reakcje. Protesty kibiców, groźba sankcji ze strony FIFA i UEFA, presja wielu środowisk, w tym polityków, sprawiły, że obecnie wydaje się być mało realny. Powołanie elitarnych rozgrywek skrytykował m.in. Klopp, a wcześniej za udział w nim przeprosili przedstawiciele Arsenalu.

Po wycofaniu ekip z Anglii pojawiły się też informacje, że ich śladem mogą podążyć również Inter Mediolan i AC Milan. Gdyby tak się stało, w projekcie pozostałyby tylko Juventus Turyn oraz hiszpańskie kluby Real Madryt, Barcelona i Atletico Madryt.

Nie wszyscy są pogodzeni z fiaskiem Superligi.

- Projekt jest kontynuowany i ma 100 procent szans na sukces, pomimo wycofania się sześciu klubów angielskiej Premier League - stwierdził prezydent Juventusu Andrea Agnelli. Gorącym orędownikiem powstania rozgrywek jest też prezes Realu Madryt Florentino Perez.

Czytaj także:

Czytaj także

Florentino Perez - "mózg Superligi" - na celowniku UEFA. Real zostanie wyrzucony z Ligi Mistrzów?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 11:48
Według "Daily Telegraph", prezydent Realu Madryt Florentino Perez stał się głównym wrogiem Europejskiej Unii Związków Piłkarskich. UEFA ma Hiszpanowi za złe, że stanął na czele Superligi i był jej głównym orędownikiem. Brytyjska gazeta poinformowała nawet, że "Królewscy" mogą zostać wyrzuceni z rozgrywek pod egidą UEFA, o ile Perez nie zrezygnuje z szefowania mistrzom Hiszpanii. 
rozwiń zwiń