X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Zagłębie - Raków. Częstochowianie wreszcie zwycięscy, gol Lopeza ozdobą meczu

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2021 16:58
Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin przegrali u siebie z Rakowem Częstochowa w niedzielnym meczu 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy. O porażce "Miedziowych" zadecydował samobójczy gol Sasy Balicia. 
Filip Starzyński z Zagłebia (z lewej) walczy o piłkę ze zdobywcą bramki dla Rakowi Ivim Lopezem
Filip Starzyński z Zagłebia (z lewej) walczy o piłkę ze zdobywcą bramki dla Rakowi Ivim Lopezem Foto: PAP/Maciej Kulczyński
  • Początek meczu przebiegał po myśli gospodarzy, jednak lubinianie znowu nie mogą być zadowoleni z wyniku 
  • Ozdobą spotkania był gol Iviego Lopeza z rzutu wolnego
Paixao 1200.jpg
Ekstraklasa: Lechia - Górnik. Koniec kryzysu gdańszczan? Pewna wygrana gospodarzy

Obie drużyny w swoich trzech wcześniejszych meczach w 2021 roku nie zdobyły gola.

Miłe złego początki 

Początek meczu wskazywał, że bardziej zmotywowani do przełamania niechlubnej passy są gospodarze. Już w szóstej minucie indywidualną akcję przeprowadził Patryk Szysz, jednak piłka po jego uderzeniu zatrzymała się tylko na bocznej siatce. Trzy minuty później pierwszy strzał zanotowali częstochowianie, lecz próba Iviego Lopeza była wyraźnie niecelna.

Zagłębie trafiło do siatki gości w 13. minucie. W polu karnym zagrał Łukasz Poręba, piłka odbiła się od nogi częstochowianina Igora Sapały i trafiła do Szysza, a ten pewnym strzałem pokonał Dominika Holeca. Podopieczni Martina Seveli przełamali strzelecką niemoc.

Raków wziął się do roboty 

Goście zaczęli grać lepiej po stracie bramki. W 16. minucie strzelał Lopez, ale Dominik Hładun nie miał żadnych kłopotów ze złapaniem piłki. Cztery minuty później golkiper Zagłębia równie łatwo obronił uderzenie Kamila Piątkowskiego.

Częstochowianie przeważali i w 29. minucie zdołali wyrównać. Lorenco Simić sfaulował Patryka Kuna przed polem karnym, a do rzutu wolnego podszedł Lopez. Hiszpan popisał się pięknym strzałem, a Hładunowi nie pozostało nic innego, jak tylko wyjąć piłkę z siatki.

Do końca pierwszej połowy na boisku w Lubinie niewiele się już działo, choć aktywniejsi byli goście. W 35. minucie uderzał Sapała, ale trafił w boczną siatkę. Podopieczni Marka Papszuna nie potrafili przełożyć optycznej przewagi na drugą bramkę.


Posłuchaj
00:28 Papszun.mp3 Ze zwycięstwa cieszy się szkoleniowiec gości Marek Papszun. (IAR)

 

Tempo siadło 

Częstochowianie już na początku drugiej połowy stracili Vladislavsa Gutkovskisa. Łotewski napastnik doznał urazu po starciu z Simiciem w polu karnym. Sędzia Tomasz Kwiatkowski nie podyktował jednak jedenastki dla Rakowa. 

Tempo gry spadło, a okazji bramkowych było jak na lekarstwo. W 56. minucie strzelał Miroslav Stoch, lecz były piłkarz m.in. Fenerbahce nie sprawił żadnych kłopotów Holecowi. Dwie minuty później efektowną sztuczką popisał się Filip Starzyński, jednak piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. 

Samobój na wagę wygranej 

W ofensywie Rakowa wyróżniał się Lopez. Hiszpan miał znakomitą okazję bramkową w 72. minucie, jednak piłka po jego strzale zza pola karnego minimalnie minęła słupek. 

Lopez odegrał kluczową rolę przy drugim golu dla Rakowa, który padł w 81. minucie. Hiszpan zdecydował się na strzał, który odbił Hładun. Bramkarz gospodarzy interweniował jednak na tyle niefortunnie, że piłka trafiła w Sasy Balicia, który skierował ją do własnej siatki... 


Posłuchaj
00:22 Sevela.mp3 Trener gospodarzy Słowak Martin Ševela tak tłumaczy porażkę swojego zespołu. (IAR)

 

Trener gospodarzy Martin Sevela próbował ratować sytuację, wprowadzając dwóch napastników Samuela Mraza i Roka Sirka. Na nic się to jednak nie zdało.

"Miedziowi" wciąż pozostają bez wygranej w XXI wieku. Raków wygrał natomiast w Lubinie po raz pierwszy w historii swoich ekstraklasowych występów. 

KGHM Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 1:2 (1:1).

Bramki: 1:0 Patryk Szysz (13), 1:1 Ivan Lopez Alvarez (29), 1:2 Sasa Balić (81-samobójcza).

Żółta kartka – KGHM Zagłębie Lubin: Lorenco Simić, Patryk Szysz; Raków Częstochowa: Igor Sapała, Jarosław Jach.

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Mecz bez udziału publiczności.

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun – Jakub Wójcicki, Lorenco Simić, Damian Oko (84. Rok Sirk), Sasa Balić – Patryk Szysz, Jakub Żubrowski, Łukasz Poręba (78. Kacper Chodyna), Filip Starzyński, Miroslav Stoch (84. Samuel Mraz) – Dejan Drazić.

Raków Częstochowa: Dominik Holec - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Jarosław Jach - Fran Tudor, Giannis Papanikolaou (59. Marko Poletanović), Igor Sapała, Patryk Kun (88. Petr Schwarz) - David Tijanić (88. Ben Lederman), Ivan Lopez Alvarez (88. Mateusz Wdowiak), Vladislavs Gutkovskis (51. Jakub Arak).

/empe, IAR  

Czytaj także

Ekstraklasa: Stokowiec wyprowadził Lechię z dołka. "Udało mi się dotrzeć do głów piłkarzy"

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2021 13:01
Lechia pokonała w sobotę wieczorem u siebie Górnika Zabrze 2:0 i odniosła drugie z rzędu zwycięstwo w ekstraklasie. - Dużo pracowaliśmy ostatnio nad stroną mentalną i cieszę się, że udało mi się dotrzeć do głów piłkarzy - powiedział trener gdańszczan Piotr Stokowiec.
rozwiń zwiń