X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Raków goni Legię. Jagiellonia pokonana

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 19:33
Piłkarze Rakowa Częstochowa pokonali Jagiellonię Białystok 3:2 (1:0) w meczu 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie są wiceliderem tabeli i tracą do warszawskiej Legii tylko dwa punkty. 
Piłkarze Rakowa mają powody do radości
Piłkarze Rakowa mają powody do radości Foto: Adrian Mielczarski/REPORTER
  • Raków zasłużenie pokonał gości z Podlasia, choć dwie bramki dla częstochowian padły po rzutach karnych
  • Jagiellonia przez większość meczu była zdecydowanie słabszą drużyną 
Prokić 1200.jpg
Ekstraklasa: Stal - Lech. Podział punktów w Mielcu. "Kolejorz" wyszarpał remis

Niewulis skarcił byłą drużynę 

Spotkanie w Bełchatowie mogło się rozpocząć od mocnego uderzenia częstochowian. W drugiej minucie fatalnie spudłował jednak David Tijanić, który stał dwa metry od bramki. Trzy minuty później odpowiedziała Jagiellonia, lecz strzał Martina Pospisila został zablokowany. 

Raków przeważał i w 17. minucie wyszedł na prowadzenie. Po rzucie rożnym doszło do sporego zamieszania. Piłka trafiła do Frana Tudora, który zagrał do środka. Defensorzy Jagiellonii odpuścili krycie Andrzeja Niewulisa, a były piłkarz białostockiego klubu przyjął piłkę i trafił do siatki gości!

Mimo straconej bramki, białostoczanie nie rzucili się do huraganowych ataków. Wciąż przeważał Raków, a w 38. minucie Pavels Steinbors znowu wyjmował piłkę z siatki. Sędzia Mariusz Złotek nie uznał jednak gola Igora Sapały. Okazało się, że na spalonym był Fran Tudor, którego uderzenie dobił Sapała. Po wideoweryfikacji bramka nie została uznana. 

Arbiter doliczył do pierwszej połowy aż pięć minut, jednak wynik się nie zmienił. Groźnie uderzali Sapała i Tijanić.

Rzuty karne dały wygraną 

Więcej działo się w drugiej części gry. Już w 52. minucie Raków podwyższył prowadzenie. Petr Schwarz wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Bodvara Bodvarssona na Tijaniciu. 

Po drugim golu mecz się nieco uspokoił, choć wciąż aktywniejsi byli podopieczni Marka Papszuna. W 61. minucie Steinbors obronił strzał swojego kolegi z reprezentacji Łotwy Vladislavsa Gutkovskisa. 

Jagiellonia grała słabo, jednak niespodziewanie zdobyła bramkę kontaktową. W 69. minucie goście mieli rzut wolny z około 20 metrów. Jakov Puljić trafił w poprzeczkę. W polu bramkowym Rakowa doszło do zamieszania, w którym najlepiej odnalazł się Maciej Makuszewski. Skrzydłowy wepchnął piłkę do siatki i przywrócił "Dumie Podlasia" nadzieję na zdobycie choćby punkty.

Już dwie minuty później podopieczni Bogdana Zająca mogli wyrównać. Z narożnika pola karnego dobrze uderzył Puljić, jednak jego strzał świetnie odbił debiutujący w częstochowskiej bramce Branislav Pindroch. 

Gdy wydawało się, że Jagiellonia łapie wiatr w żagle, gospodarze zdobyli trzecią bramkę. W 76. minucie po raz kolejny rzut karny na gola zamienił Schwarz. Sędzia uznał, iż Makuszewski sfaulował Patryka Kuna.

Raków trzyma dystans 

Stracony gol nieco podłamał białostoczan. W 82. minucie prowadzenie mógł podwyższyć Gutkovskis, lecz uderzył głową minimalnie niecelnie. 

Ostatecznie Jagiellonię stać było tylko na zdobycie jeszcze jednego gola. W doliczonym czasie gry świetnie zachował się Jesus Imaz, który po dograniu Tomasa Prikryla oddał ładny strzał z pierwszej piłki, zaskakując Pindrocha. 

Wygrana sprawia, że Raków w tabeli ma już 27 punktów. Częstochowianie są wiceliderem, który tylko dwa "oczka" traci do prowadzącej Legii Warszawa. 

Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 3:2 (1:0).

Bramki: 1:0 Andrzej Niewulis (17), 2:0 Petr Schwarz (52-karny), 2:1 Maciej Makuszewski (69), 3:1 Petr Schwarz (76-karny), 3:2 Jesus Imaz (90+3).

Żółta kartka – Raków Częstochowa: Marko Poletanović, Patryk Kun, Fran Tudor, Petr Schwarz. Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Wdowik, Taras Romanczuk, Ariel Borysiuk.

Sędzia: Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Mecz bez udziału publiczności.

Raków Częstochowa: Branislav Pindroch - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Petr Schwarz - Fran Tudor, Igor Sapała, Marko Poletanović, Patryk Kun - Marcin Cebula (89. Piotr Malinowski), Vladislavs Gutkovskis, David Tijanić (84. Ivan Lopez Alvarez).

Jagiellonia Białystok: Pavels Steinbors - Paweł Olszewski, Bogdan Tiru, Bodvar Bodvarsson (55. Maciej Makuszewski), Bartłomiej Wdowik (46. Ariel Borysiuk) - Tomas Prikryl, Martin Pospisil (88. Fernan Lopez), Taras Romanczuk, Jesus Imaz, Fedor Cernych (83. Kamil Wojtkowski) - Jakov Puljić (83. Kris Twardek). 

Wyniki meczów 13. kolejki i tabela ekstraklasy piłkarskiej:

2020-12-11:
KGHM Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1)
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Piast Gliwice 0:5 (0:2)
2020-12-12:
Warta Poznań - Pogoń Szczecin 1:2 (0:2)
Wisła Kraków - Legia Warszawa 1:2 (1:0)
Górnik Zabrze - Cracovia Kraków 0:2 (0:1)
2020-12-13:
PGE FKS Stal Mielec - Lech Poznań 1:1 (1:0)
Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 3:2 (1:0)

Pozostałe mecze kolejki
2020-12-14:
Lechia Gdańsk - Wisła Płock (18.00)

Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty, różnica bramek)
1. Legia Warszawa 13 9 2 2 21-12 29 +9
2. Raków Częstochowa 13 8 3 2 27-15 27 +12
3. Górnik Zabrze 13 7 2 4 18-13 23 +5
4. Pogoń Szczecin 12 6 4 2 15-8 22 +7
5. KGHM Zagłębie Lubin 13 6 4 3 18-14 22 +4
6. Śląsk Wrocław 13 6 2 5 19-14 20 +5
7. Lech Poznań 12 4 5 3 23-17 17 +6
8. Jagiellonia Białystok 13 5 2 6 21-24 17 -3
9. Cracovia Kraków 13 5 6 2 18-14 16 +4
10. Lechia Gdańsk 12 5 1 6 17-18 16 -1
11. Piast Gliwice 13 3 4 6 17-18 13 -1
12. Warta Poznań 13 4 1 8 12-17 13 -5
13. Wisła Kraków 13 2 5 6 18-19 11 -1
14. Wisła Płock 12 2 4 6 12-19 10 -7
15. PGE FKS Stal Mielec 13 2 4 7 14-26 10 -12
16. Podbeskidzie Bielsko-Biała 13 2 3 8 12-34 9 -22
W przypadku równej liczby punktów o kolejności w końcowej tabeli decydują bezpośrednie mecze
*) Cracovia ukarana odjęciem pięciu punktów za korupcję

Mecze w następnej kolejce
2020-12-17:
Śląsk Wrocław - Warta Poznań (18.00)
2020-12-18:
Wisła Płock - Podbeskidzie Bielsko-Biała (18.00)
Legia Warszawa - PGE FKS Stal Mielec (20.30)
2020-12-19:
Pogoń Szczecin - KGHM Zagłębie Lubin (15.00)
Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk (17.30)
Lech Poznań - Wisła Kraków (20.00)
2020-12-20:
Piast Gliwice - Raków Częstochowa (15.00)
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze (17.30)

/empe 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa: Czesław Michniewicz podsumował mecz z Wisłą. "Szczęśliwie wygraliśmy"

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 10:32
Legia Warszawa w sobotnim spotkaniu wygrała 2:1 z Wisłą Kraków i odskoczyła rywalom w walce o tytuł mistrza Polski. Trener Czesław Michniewicz podkreślał jednak, że nie było to łatwe zwycięstwo jego drużyny.
rozwiń zwiń