X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Srebro i pamiętny gest - 14 lat temu siatkarze zostali wicemistrzami świata. Tytuł zadedykowali Arkowi Gołasiowi

Ostatnia aktualizacja: 03.12.2020 05:00
3 grudnia 2006 roku polscy siatkarze zostali wicemistrzami świata. W turnieju wygrali wszystkie mecze poza finałem. 14 lat temu na ceremonii wręczania medali oddali hołd zmarłemu tragicznie Arkadiuszowi Gołasiowi, reprezentant Polski zginął w wypadku samochodowym w Austrii rok przed mistrzostwami.  
Trener reprezentacji Polski Raul Lozano (C) z zawodnikami podczas półfinałowego meczu finałowego turnieju Ligi Światowej siatkarzy
Trener reprezentacji Polski Raul Lozano (C) z zawodnikami podczas półfinałowego meczu finałowego turnieju Ligi Światowej siatkarzy Foto: PAP/Andrzej Grygiel
  • Władze polskiej siatkówki postanowiły zatrudnić trenera z najwyższej światowej półki. Po raz pierwszy w historii zorganizowano konkurs. Wygrał go Argentyńczyk Raul Lozano
  • Mistrzostwa świata odbyły się w dalekiej Japonii
  • Do półfinału biało-czerwoni awansowali dzięki zwycięstwu z odwiecznym rywalem - w  jednym z najdramatyczniejszych spotkań drużyna Lozano pokonała Rosję

 

Raul Lozano

W 2005 roku współpracę z reprezentacją Polski w siatkówce zakończył Stanisław Gościniak. Prowadził zespół narodowy na olimpiadzie w Atenach, gdzie Polacy zajęli 5. miejsc, a wynik został uznany za porażkę. W związku z tym władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej postanowiły poszukać nowego selekcjonera. Po raz pierwszy w historii przeprowadzono konkurs. Wystartowało w nim kilku kandydatów. Wśród nich Argentyńczyk Raul Lozano.

„By przystąpić do konkursu na selekcjonera, musiałem napisać plan rozwoju reprezentacji. Bardzo chciałem zostać trenerem Polaków. Wiedziałem, że od dłuższego czasu kadra nie ma się najlepiej, ale zdawałem sobie sprawę z tego, do czego jest zdolna” - wspominał Lozano w rozmowie z Sarą Kalisz w TVP.

Wybór padł na niego. Był pierwszym zagranicznym trenerem naszej kadry. Działacze byli bardzo podekscytowani.

„To tak, jakby piłkarzy prowadził pracujący z drużyną Anglii Szwed Sven Goran Eriksson” - zachwalał Argentyńczyka Waldemar Wspaniały, szef Wydziału Szkolenia PZPS.

Eliminacje

W lipcu 2005 roku odbyły się w Rzeszowie eliminacje do mistrzostw świata w Japonii. Trafiliśmy do silnej grupy. Rosja i Bułgaria były bardzo groźne. Stawkę uzupełniała ekipa Estonii. Z nią poradziliśmy sobie na samym początku 3:1. Drugi mecz z Bułgarią był praktycznie o awans. Przy wygranej mieliśmy zapewniony start w championacie. I tak się stało. 3:1 i jedziemy do Japonii. Ostatnia potyczka z Rosją był najbardziej dramatyczna. Z tą reprezentacją zawsze walczyliśmy wyjątkowo zacięcie. Mecz zakończył się wynikiem 2:3. Rosjanie wygrali tie-break 15:12. Bułgaria wyrywając z Estonią zapewniła sobie grę w turnieju ostatniej szansy. Wygrała go i także pojechała na mistrzostwa.

Dwa miesiące po tym turnieju eliminacyjnym doszło do tragedii. W wypadku samochodowym zginął podstawowy zawodnik naszej reprezentacji Arkadiusz Gołaś.

Finały

Raul Lozano przygotował naszą reprezentację najlepiej jak potrafił. Zawodnicy bardzo ciężko pracowali w okresie przygotowawczym. I dało to niesamowite efekty. W pierwszej fazie turnieju występowaliśmy w grupie złożonej z sześciu zespołów. Dość powiedzieć, że nie przegraliśmy żadnego seta. Mało tego. Tylko z Egiptem raz zagraliśmy na przewagi. Pokonaliśmy kolejno Chiny, Argentynę, wspomniany już Egipt, Portoryko oraz Japonię. Tego nikt się nie spodziewał. Urośliśmy do rangi faworyta turnieju. Poza nami nie było żadnej drużyny z kompletem zwycięstw w tej fazie mistrzostw. W drugiej rundzie znowu do zera ograliśmy Tunezję i Kanadę. O wejściu do półfinału miał rozstrzygnąć mecz z odwiecznym rywalem Rosją.

Jedno z najdramatyczniejszych spotkań w historii naszej siatkówki

Mecze obu drużyny zawsze wywoływały dodatkowe pokłady energii. Tej niestety w pierwszych dwóch setach Polakom zabrakło. Oba dosyć gładko przegraliśmy 19:25. Na szczęście w porę zareagował Lozano. Wprowadził na parkiet dwóch naszych rezerwowych. Grzegorza Szymańskiego i Piotra Gruszkę. Totalnie zmieniła się gra naszego zespołu. Agresywnie w bloku, mocno przy zagrywkach, zdecydowanie precyzyjniejsi w odbiorach. To doprowadziło do zwycięstwa w trzecim secie 25:22. Czwarty siłą rozpędu zakończyliśmy 25:20. Rozpoczął się tie-break. Przegrana eliminowała Rosjan z turnieju. Na nasze szczęście pierwszą piłkę wygraliśmy. Później, aż do zmiany stron utrzymywaliśmy przewagę. Ostatni punkt w tym meczu zdobył Szymański pięknym atakiem. Zrewanżowaliśmy się tym samym za porażkę z eliminacji.

„Wierzyliśmy, że możemy Rosjanom dokopać” - entuzjastycznie zareagował na pokonanie odwiecznego rywala kapitan reprezentacji Piotr Gruszka.

Na zakończenie drugiej fazy wygraliśmy z Serbią i Czarnogórą (3:0). Półfinał z Bułgarią uskrzydleni Polacy zakończyli zwycięstwem 3:1. Niestety kontuzji nabawił się Piotr Gacek i nie mógł wystąpić w meczu o złoty medal.

"Pod względem sportowej walki, siatkarskiego rzemiosła ten mecz był na pewno bardziej widowiskowy niż poprzednie z udziałem polskiego zespołu. W sobotni ranek wykonaliśmy krok w kierunku światowego szczytu i myślę, że już tam zagościmy” - ocenił spotkanie z Bułgarią Ireneusz Mazur, były selekcjoner reprezentacji.

3 grudnia 2006 roku. Polska po 32 latach zagrała w finale mistrzostw świata

"Wierzę, że medal będzie z najcenniejszego kruszcu, choć mam świadomość z jakiej klasy przeciwnikiem przyjdzie nam się zmierzyć” - powiedział przed finałowym spotkaniem z Brazylią Sebastian Świderski.

W tym meczu nie mieliśmy nic do powiedzenia, zresztą nikt by nie miał z tak grającą Brazylią. W pierwszym secie przegraliśmy do 12. W pozostałych dwóch było tylko nieco lepiej. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3. Zdobyliśmy srebrny medal mistrzostw świata.

„Drugie miejsce na mistrzostwach było niezwykle ważne dla każdego członka zespołu. W dużej części było to spowodowane trzydziestoma latami bez medalu w historii polskiej siatkówki. Mieliśmy pecha, że w finale graliśmy z najlepszą drużyną w historii" - powiedział Lozano w rozmowie z TVP.

Arkadiusz Gołaś

Cała siatkarska Polska zadedykowała to zwycięstwo tragicznie zmarłemu Arkadiuszowi Gołasiowi. Na ceremonię wręczenia medali wszyscy polscy zawodnicy wyszli w koszulkach z numerem 16.

„Pamiętam to jak dziś. Gdy udało nam się wejść do finału to powiedzieliśmy sobie, że bez względu na to jaki medal zdobędziemy, to na pewno dedykujemy go Arkowi. Oczywiście chcieliśmy, żeby to był złoty medal, ale nie wyszło. Myślę, że śmierć Arkadiusza Gołasia to była jedna z większych tragedii jeśli chodzi o polski sport drużynowy. Odszedł jeden z największych talentów i jeden z najlepszych środkowych świata i to jeszcze w tak młodym wieku, dlatego tym bardziej to zdarzenie się pamięta” -opowiadał Michał Winiarski w Telewizji Polskiej.

 AK

Skład reprezentacji Polski na MŚ 2006: Michał Winiarski, Piotr Gruszka, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Wojciech Grzyb, Łukasz Żygadło, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Szymański, Sebastian Świderski, Piotr Gacek, Michał Bąkiewicz

Wyniki reprezentacji Polski na MŚ 2006 (17 listopada - 3 grudnia): Polska – Chiny 3:0 (25:21, 25:20, 25:21), Argentyna – Polska 0:3 (21:25, 22:25, 22:25), Polska – Egipt 3:0 (25:13, 25:19, 26:24), Portoryko – Polska 0:3 (22:25, 22:25, 23:25), Polska – Japonia 3:0 (25:18, 25:21, 25:23), Polska – Tunezja 3:0 (25:22, 25:18, 25:23), Polska – Kanada 3:0 (25:21, 25:17, 25:17), Polska – Rosja 3:2 (19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 15:11), Polska – Serbia i Czarnogóra 3:0 (28:26, 25:19, 25:19), Polska – Bułgaria 3:1 (25:20, 26:28, 25:23, 25:23), Polska – Brazylia 0:3 (12:25, 22:25, 17:25)

Zobacz więcej na temat: Siatkówka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak