X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: grad goli w Białymstoku. Jagiellonia wreszcie z trzema punktami

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 22:28
Piłkarze Jagiellonii Białystok wysoko pokonali na własnym boisku Wisłę Płock w meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Bohaterami spotkania byli strzelec trzech goli Jakov Puljić oraz Tomas Prikryl, który zanotował trzy asysty. 
Piłkarze Jagiellonii mają powody do radości
Piłkarze Jagiellonii mają powody do radości Foto: PAP/Artur Reszko
  • Obie drużyny postawiły na otwarty futbol, jednak więcej atutów mieli gospodarze
  • Białostoczanie przerwali tym samym passę trzech przegranych meczów 
Piast Gliwice 1200.jpg
Ekstraklasa: Piast złapał formę? Gliwiczanie z drugim z rzędu zwycięstwem

Gospodarze przystąpili do meczu z Wisłą po trzech kolejnych porażkach. Podopieczni Bogdana Zająca od początku meczu sygnalizowali, że chcą przerwać złą passę.

Dwa szybkie ciosy 

Już w ósmej minucie groźnie, choć niecelnie, uderzył Bartłomiej Wdowik.

Pięć minut później żółto-czerwoni wyszli już na prowadzenie. Zrobili to w popisowy sposób. Martin Pospisil, zamiast uderzać z rzutu wolnego podyktowanego tuż przed polem karnym, sprytnie dograł do stojącego w szesnastce Jakova Puljicia. Chorwacki napastnik nie dał szans Krzysztofowi Kamińskiemu.

Trzy minuty później białostoczanie podwyższyli prowadzenie. W szybkim kontrataku Tomas Prikryl wyłożył piłkę Jesusowi Imazowi, a Hiszpan uderzył bez przyjęcia lewą nogą nie do obrony. Kamiński po raz drugi, choć nie ostatni, musiał podczas tego wieczora wyciągać piłkę z siatki.

Kontrolowali sytuację 

W dziewiętnastej minucie mogło być 3:0, ale strzał głową Bogdana Tiru po rzucie rożnym był minimalnie niecelny. Płocczanie po raz pierwszy zagrozili poważnie bramce gospodarzy w 25. minucie. Głową uderzał Airam Cabrera, jednak piłka wylądowała nad poprzeczką. Pięć minut później Damian Węglarz złapał natomiast futbolówkę po uderzeniu Wojciecha Szumilasa. 

Jednym z lepszych piłkarzy na boisku był Prikryl. W 34. minucie Czech mógł wpisać się na listę strzelców, lecz uderzył niecelnie po dośrodkowaniu Puljicia. Pięć minut później Kamiński z problemami obronił natomiast strzał Przemysława Mystkowskiego.

"Mystek" miał jeszcze szansę na gola w 44. minucie, jednak uderzył niecelnie z dystansu. Po pierwszej połowie "Duma Podlasia" prowadziła zasłużenie, a podopieczni Radosława Sobolewskiego mogli się cieszyć z faktu, iż przegrywali tylko różnicą dwóch goli.

Cios za cios 

Zaraz po wznowieniu gry białostoczanie trafili do siatki po raz trzeci. Prikryl kapitalnie zagrał piętą do Puljicia, którego defensorzy "Nafciarzy" nie atakowali zbyt agresywnie. Chorwat ładnie uderzył z kilkunastu metrów, a Kamiński ani drgnął.

Wydawało się, że emocje przy ulicy Słonecznej się skończyły, a płocczanie nie podejmą już walki. 

Wisła jednak nie chciała się poddać. Stratę zmniejszył rezerwowy Dawid Kocyła, który w 51. minucie wepchnął piłkę do siatki w zamieszaniu podbramkowym. Nie najlepiej w tej sytuacji zachowali się białostoccy defensorzy. 

Płocczanie poczuli, że nie wszystko jeszcze stracone. W 53. minucie Giorgi Merebaszwili niecelnie uderzył z rzutu wolnego. Siedem minut później groźnie było pod bramką gości. Kamiński świetnie obronił jednak strzał Puljicia. 

Puljić i Prikryl błyszczeli 

Po krótkim okresie aktywności gości, Jagiellonia odzyskała inicjatywę i w 62. minucie na listę strzelców wpisał się Pospisil. Po rzucie rożnym fatalnie zachował się Merebaszwili. Po kiksie Gruzina piłka spadła pod nogi czeskiego pomocnika, który uderzeniem z pierwszej piłki nie dał Kamińskiemu żadnych szans! 

Cztery minuty później było już 5:1, a hat-tricka skompletował Puljić! Chorwat wykończył składny kontratak gospodarzy. Podającym był Prikryl, który w poniedziałkowy wieczór zaliczył trzy asysty! 

Jagiellończycy nieco się rozluźnili, co skutkowało okazjami bramkowymi dla gości. W 68. minucie Węglarz poradził sobie z uderzeniem Merebaszwilego, jednak cztery minuty później Wisła zmniejszyła rozmiary porażki. Na listę strzelców wpisał się Damian Rasak. Pomocnik dobił strzał Alana Urygi, z którym poradził sobie Węglarz. 

Hokejowy wynik 

Obaj trenerzy przeprowadzali zmiany, co wpłynęło na fakt, że w ostatnim kwadransie nie działo się już tak dużo. Więcej szans mieli w tym fragmencie meczu płocczanie, ale Węglarz nie dał się już zaskoczyć. W 77. minucie niecelnie uderzył Uryga, a dziesięć minut później bramkarz Jagiellonii pokazał klasę, broniąc najpierw strzał Urbana Lesnjaka, a potem dobitkę Patryka Tuszyńskiego. 

Gospodarze wygrali zasłużenie, pokazując kilka znakomitych akcji. Nastroje na Podlasiu zapewne się poprawią, natomiast trener gości Radosław Sobolewski ma o czym myśleć.

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 5:2 (2:0).

Bramka: 1:0 Jakov Puljić (13), 2:0 Jesus Imaz (16), 3:0 Jakov Puljić (46), 3:1 Dawid Kocyła (51), 4:1 Martin Pospisil (62), 5:1 Jakov Pujlić (66), 5:2 Damian Rasak (71).

Żółta kartka: Jagiellonia - Bogdan Tiru. Wisła Płock - Dawid Kocyła.

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Mecz bez udziału publiczności.

Jagiellonia: Damian Węglarz – Szymon Pankiewicz, Błażej Augustyn, Bogdan Tiru, Bartłomiej Wdowik (83. Bodvar Bodvarsson), Tomas Prikryl (77. Bartosz Bida), Martin Pospisil, Ariel Borysiuk (83. Fernan Lopez), Przemysław Mystkowski (67. Kamil Wojtkowski), Jesus Imaz, Jakov Puljić (67. Fedor Cernych).

Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Damian Zbozień, Alan Uryga, Milan Obradović, Angel Garcia, Wojciech Szumilas (46. Giorgi Merebaszwili), Mateusz Szwoch (46. Dawid Kocyła), Piotr Pyrdoł (46. Filip Lesniak), Damian Rasak (89. Dusan Lagator), Torgil Gjertsen, Airam Cabrera (71. Patryk Tuszyński).

Posłuchaj
00:51 sobolewski.mp3 Mówi trener "Nafciarzy" Radosław Sobolewski (IAR)

00:23 zając.mp3 Drużyna trenera Bogdana Zająca odniosła 4. ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Szkoleniowiec cieszy się z wygranej (IAR)

  

Wyniki meczów 10. kolejki i tabela ekstraklasy piłkarskiej:

2020-11-07:
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0
2020-11-09:
Pogoń Szczecin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:1)
2020-11-21:
Warta Poznań - Wisła Kraków 2:1 (0:1)
KGHM Zagłębie Lubin - PGE FKS Stal Mielec 2:2 (2:1)
2020-11-22:
Cracovia Kraków - Legia Warszawa 0:1 (0:0)
Lech Poznań - Raków Częstochowa 3:3 (1:2)
2020-11-23:
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 5:2 (2:0)
Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 2:0 (2:0)

Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty, różnica bramek)
1. Legia Warszawa 10 7 1 2 15-9 22 +6
2. Raków Częstochowa 10 6 3 1 23-12 21 +11
3. Górnik Zabrze 10 5 2 3 15-10 17 +5
4. Lechia Gdańsk 10 5 1 4 17-15 16 +2
5. Pogoń Szczecin 8 4 3 1 10-5 15 +5
6. KGHM Zagłębie Lubin 9 4 3 2 12-9 15 +3
7. Śląsk Wrocław 10 4 2 4 15-12 14 +3
8. Jagiellonia Białystok 10 4 2 4 14-15 14 -1
9. Warta Poznań 10 4 1 5 8-10 13 -2
10. Lech Poznań 9 2 4 3 17-16 10 +1
11. Wisła Kraków 10 2 4 4 15-14 10 +1
12. Cracovia Kraków 10 3 5 2 14-13 9 +1
13. Wisła Płock 9 2 3 4 12-17 9 -5
14. Piast Gliwice 10 2 2 6 9-15 8 -6
15. PGE FKS Stal Mielec 10 1 3 6 10-22 6 -12
. Podbeskidzie Bielsko-Biała 9 1 3 5 10-22 6 -12
W przypadku równej liczby punktów o kolejności w końcowej tabeli decydują bezpośrednie mecze
*) Cracovia ukarana odjęciem pięciu punktów za korupcję

Mecze w następnej kolejce
2020-11-27:
Wisła Płock - Cracovia Kraków (18.00)
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin (20.30)
2020-11-28:
PGE FKS Stal Mielec - Jagiellonia Białystok (15.00)
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław (17.30)
Wisła Kraków - KGHM Zagłębie Lubin (20.00)
2020-11-29:
Raków Częstochowa - Warta Poznań (15.00)
Legia Warszawa - Piast Gliwice (17.30)
2020-11-30:
Lechia Gdańsk - Lech Poznań (18.00)

/empe 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa. Cracovia - Legia. Cichy lider i VAR po meczu. Probierz nie wytrzymał

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2020 15:16
Cracovia przegrała u siebie z Legią Warszawa (0:1) w meczu 10. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy po golu Filipa Mladenovicia, jednak emocje nie skończyły się wraz z gwizdkiem sędziego. Po spotkaniu ostrych słów nie brakowało trenerowi "Pasów" Michałowi Probierzowi. - Ty jesteś cyrk ku*** - odpowiedział jednemu z kibiców opiekun Cracovii. 
rozwiń zwiń