X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Lech Poznań - Raków Częstochowa. Wielkie emocje, grad goli i rajd Szelągowskiego w finale hitu

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2020 15:30
Lider piłkarskiej Ekstraklasy Raków Częstochowa w Poznaniu zremisował po emocjonującym spotkaniu z Lechem 3:3 w meczu 10. kolejki.  
Piłkarz Lecha Poznań Mikael Ishak (P) oraz Andrzej Niewulis (L) i Kamil Piątkowski (C) z Rakowa Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy, na Stadionie Miejskim w Poznaniu
Piłkarz Lecha Poznań Mikael Ishak (P) oraz Andrzej Niewulis (L) i Kamil Piątkowski (C) z Rakowa Częstochowa podczas meczu Ekstraklasy, na Stadionie Miejskim w Poznaniu Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Świetne i emocjonujące widowisko stworzyły zespoły Lecha i Rakowa w Poznaniu. Lider prowadził już 2:0, przegrywał na początku drugiej połowy 2:3, by ostatecznie zremisować 3:3. Gola na wagę jednego punktu zdobył rezerwowy 18-latek Daniel Szelągowski w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Zastępujący na ławce trenerskiej Marka Papszuna (zdyskwalifikowany na dwa mecze) Goncalo Feio po spotkaniu mógł swojemu zwierzchnikowi zameldować wykonanie zadania.

Lech natomiast nie wygrał czwartego meczu z rzędu. Po raz ostatni podopieczni Dariusza Żurawia komplet punktów zdobyli 4 października w Gliwicach. To był też kolejny pojedynek, w którym poznaniacy stracili punkty w samej końcówce.

Pierwszy kwadrans spotkania upłynął pod znakiem dość spokojnej gry z obu stron. Lechici, którzy na własnym stadionie często lubią zacząć od mocnego uderzenia, tym razem woleli najpierw sprawdzić atuty rywala. Goście z kolei zagrali jak na lidera tabeli przystało, bez przesadnego respektu i przede wszystkim odważnie w ataku.

Ich pierwszą bramka poprzedziła mozolnie budowana akcja, w której zawodnicy Rakowa wymienili kilkanaście podań. W polu karnym pojedynek główkowy wygrał Oskar Zawada, piłkę przejął Marcin Cebula, który krótko podał do Ivana Lopeza. Hiszpan nie miał większych kłopotów z pokonaniem Filipa Bednarka. To częstochowskie ofensywne trio rządziło na boisku przez kolejny kwadrans i momentami wręcz ośmieszało defensywę wicemistrza Polski. Boczni obrońcy Lecha Tymoteusz Puchacz oraz Alan Czerwiński pozwalali rywalom na zbyt wiele. Groźnie z dystansu strzelał Lopez, a po chwili w bardzo trudnej sytuacji główkował Zawada - w obu przypadkach Bednarek spisał się bez zarzutu.

Lechici, zaskoczeni takim obrotem sprawy, dopiero po 20 minutach bardziej zdecydowanie zaatakowali. Strzał zza pola karnego Mikaela Ishaka nie mógł zaskoczyć Jakuba Szumskiego. W momencie, gdy "Kolejorz" odzyskał kontrolę nad meczem, padł drugi gol dla gości. Po podaniu Cebuli w pole bramkowe niepilnowany Zawada z trzech metrów dopełnił formalności.

Gospodarze szybko odpowiedzieli. Po dośrodkowaniu Michała Skórasia z boku pola karnego Ishak zdobył kontaktowego gola, piątego w tym sezonie ligowym. Po chwili Puchacz podał wzdłuż bramki Szumskiego, ale żaden z jego kolegów nie zamknął akcji. Pod koniec pierwszej połowie znów piłkarze Rakowa zagościli w polu karnym gospodarzy. Zawada indywidualnie próbował sfinalizować kontratak, choć jego partnerzy byli lepiej ustawieni. Groźnie strzelał też Kamil Piątkowski, ale obrońcy Lecha zdążyli przyblokować to uderzenie.

"Kolejorz" drugą połowę rozpoczął z rozmachem, już pierwsza akcja w wykonaniu Skórasia zakończyła się interwencją Szumskiego. Druga z kolei przyniosła rzut karny. Wrzutkę Jana Sykory ręką na linii pola karnego zatrzymał Maciej Wilusz. Paweł Gil tylko się upewnił, że zdarzenie miało miejsce w "szesnastce" i podyktował jedenastkę. Szumski wyczuł intencje Jakuba Modera, ale nie zdołał obronić.

Szybko odrobione straty uskrzydliły lechitów, którzy po kolejnych trzech minutach wyszli na prowadzenie. Dani Ramirez miał dość dużo swobody w polu karnym, długo zwlekał z oddaniem strzału, ale piłkę przymierzył niezwykle precyzyjnie.


Posłuchaj
00:39 żuraw.mp3 Szkoleniowiec Lecha - Dariusz Żuraw nie ukrywał rozczarowania (IAR)

Posłuchaj
00:36 feio.mp3 Drugi trener Rakowa - Portugalczyk Goncalo Feio przekonywał, że było to bardzo ciekawe spotkanie (IAR)

  

Niejedną drużynę zmiana z 2:0 na 2:3 mogłaby załamać, ale nie częstochowian. Już kilka minut później po rzucie wolnym kapitan Rakowa Andrzej Niewulis źle ułożył stopę i z kilka metrów nie trafił w światło bramki.

Częstochowianie dążyli do zdobycia trzeciego gola, Lech starał się podwyższyć wynik. Poznaniacy nieco zwolnili tempo próbując też wybić z rytmu wciąż nakręconych rywali. To jednak goście stwarzali lepsze sytuacje, choć liczne, często bardzo niebezpieczne dośrodkowania nie trafiały do adresatów.

Rezerwowy Rakowa Vladislavs Gutkovskis wkrótce po wejściu na boisko o mały włos, a doprowadziłby do wyrównania. Szybki Łotysz uciekł poznańskim obrońcom, ale jego strzał kolanem obronił Bednarek, a po jego interwencji piłka poszybowała tuż nad poprzeczką.

Bohaterem spotkania okazał się inny zmiennik w ekipie przyjezdnych - pomocnik Szelągowski.

W 92. minucie przejął piłkę na własnej połowie i zostawiał w tyle doświadczonych rywali, którzy ewidentnie zlekceważyli rajd 18-latka. Ten, mając przed sobą już tylko Bednarka, zachował się niczym rutyniarz i strzelił przy samym słupku. 

Po meczu Lech Poznań - Raków Częstochowa (3:3) powiedzieli:

Dariusz Żuraw (trener Lecha): "Chciałbym powiedzieć coś mądrego, ale to był kolejny mecz, w którym w ostatniej akcji tracimy bramkę i punkty. Jest trudno zebrać tak na gorąco myśli. Spotkanie ułożyło się dla nas źle, przegrywaliśmy 0:2 po kolejnych prostych błędach w defensywie. Udało się jednak wyjść na prowadzenie i gra była wyrównana - momentami Raków miał przewagę, momentami my. Gdy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Poznaniu, przytrafiła się akcja, podobnie jak w Warszawie (w ostatnim meczu - przyp.red,), którą trudno mądrze opisać i dobrać słowa. Kolejna strata punktów, która niezmiernie bardzo boli".

Goncalo Feio (drugi trenera Rakowa): "Myślę, że kibice są zadowoleni, bo mieli kawał frajdy oglądając ten mecz. O to też zresztą chodzi w piłce nożnej. Spotkanie było bardzo piłkarskie, dwie drużyny patrzyły sobie w cztery oczy. My, trochę taki kopciuszek, przyjechaliśmy do wielkiego Lecha, który gra w Lidze Europy, który ma przede wszystkim jakość piłkarską. Byliśmy odważni, graliśmy z charakterem, mieliśmy plan, który chcieliśmy wykonać. Trochę pozostaje niedosyt, bo tych sytuacji stuprocentowych stworzyliśmy więcej niż nasi rywale. Z drugiej strony wiemy jednak, jaki to jest trudny teren. Trzeba szanować ten punkt, ale żeby on był dobry, musimy wygrać kolejne starcia.

- To spotkanie miało nas zweryfikować i uważam, że zdaliśmy ten egzamin. Walczyliśmy jak równy z równym, z bardzo dobrym piłkarsko zespołem, któremu życzę powodzenia w Lidze Europy". 

Lech Poznań - Raków Częstochowa 3:3 (1:2).

Bramki: 0:1 Ivan Lopez Alvarez (16), 0:2 Oskar Zawada (31), 1:2 Mikael Ishak (33), 2:2 Jakub Moder (48-karny), 3:2 Dani Ramirez (51), 3:3 Daniel Szelągowski (90+2).

Żółta kartka - Lech Poznań: Michał Skóraś, Jakub Moder. Raków Częstochowa: Ivan Lopez Alvarez, Andrzej Niewulis, Patryk Kun, Kamil Piątkowski.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

Lech Poznań: Filip Bednarek - Alan Czerwiński, Lubomir Satka, Dorde Crnomarković, Tymoteusz Puchacz - Michał Skóraś (88. Bohdan Butko), Jakub Moder, Dani Ramirez, Pedro Tiba, Jan Sykora (72. Filip Marchwiński) - Mikael Ishak (90. Nika Kaczarawa).

Raków Częstochowa: Jakub Szumski - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Maciej Wilusz (67. Petr Schwarz) - Fran Tudor (83. Daniel Bartl), Marko Poletanović (80. David Tijanić), Igor Sapała, Patryk Kun - Marcin Cebula (83. Daniel Szelągowski), Oskar Zawada (80. Vladislavs Gutkovskis), Ivan Lopez Alvarez.

Lech Poznań Dariusz Żuraw 1200F.jpg
Ekstraklasa: Dariusz Żuraw przedłużył umowę z Lechem Poznań i realizuje plan. "Nie ma drogi na skróty"

W drugim niedzielnym spotkaniu broniąca tytułu Legia Warszawa zmierzy się na wyjeździe z Cracovią. 

Program 10. kolejki:

sobota, 21 listopada

KGHM Zagłębie Lubin - Stal Mielec 2:2
Warta Poznań - Wisła Kraków 2:1 (0:1)

niedziela, 22 listopada

Lech Poznań - Raków Częstochowa 3:3 (1;2)
Cracovia - Legia Warszawa (17.30)

poniedziałek, 23 listopada

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk (18.00)
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock (20.30)

Rozegrane awansem:

sobota, 7 listopada Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0

poniedziałek, 9 listopada Pogoń Szczecin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:1)

Program zaległych meczów 9. kolejki:

piątek, 20 listopada

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3:2 (0:1)
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:2 (0:1)

wtorek, 24 listopada Podbeskidzie Bielsko-Biała - KGHM Zagłębie Lubin (18.00)

środa, 2 grudnia Wisła Płock - Pogoń Szczecin (20.30)

Tabela przed niedzielnymi meczami 10. kolejki (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty, różnica bramek)
1. Raków Częstochowa 9 6 2 1 20- 9 20 +11
2. Legia Warszawa 9 6 1 2 14- 9 19 +5
3. Górnik Zabrze 10 5 2 3 15-10 17 +5
4. Lechia Gdańsk 9 5 1 3 17-13 16 +4
5. Pogoń Szczecin 8 4 3 1 10- 5 15 +5
6. KGHM Zagłębie Lubin 9 4 3 2 12- 9 15 +3
7. Śląsk Wrocław 10 4 2 4 15-12 14 +3
8. Warta Poznań 10 4 1 5 8-10 13 -2
9. Jagiellonia Białystok 9 3 2 4 9-13 11 -4
10. Wisła Kraków 10 2 4 4 15-14 10 +1
11. Cracovia Kraków 9 3 5 1 14-12 9 +2
12. Lech Poznań 8 2 3 3 14-13 9 +1
13. Wisła Płock 8 2 3 3 10-12 9 -2
14. PGE FKS Stal Mielec 10 1 3 6 10-22 6 -12
. Podbeskidzie Bielsko-Biała 9 1 3 5 10-22 6 -12
16. Piast Gliwice 9 1 2 6 7-15 5 -8
W przypadku równej liczby punktów o kolejności w końcowej tabeli decydują bezpośrednie mecze
*) Cracovia ukarana odjęciem pięciu punktów za korupcję

Czytaj także:


    ah

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
    aby dodać komentarz
    brak

    Czytaj także

    Ekstraklasa: ruszyła karuzela trenerska. Dariusz Skrzypczak zwolniony ze Stali Mielec

    Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 16:30
    Dariusz Skrzypczak przestaje pełnić obowiązki trenera drużyny PGE FKS Stali Mielec - poinformował beniaminek piłkarskiej Ekstraklasy. 
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Ekstraklasa: wielki powrót stał się faktem. Leszek Ojrzyński trenerem Stali Mielec

    Ostatnia aktualizacja: 11.11.2020 16:21
    We wtorek 10 listopada władze Stali Mielec ogłosiły, że Dariusz Skrzypczak przestaje pełnić funkcję trenera pierwszej drużyny. Następcą trenera beniaminka Ekstraklasy został dobrze znany w polskim środowisku piłkarskim Leszek Ojrzyński. 
    rozwiń zwiń