X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Premier League: Tottenham pokpił sprawę. Niesamowita pogoń West Hamu

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2020 20:21
Tottenham wygrywał z West Ham United już 3:0, jednak nie zdołał sięgnąć po komplet punktów. W drugiej połowie derbów Londynu "Młoty", z Łukaszem Fabiańskim w składzie, pokazały charakter i zdołały wyrwać rywalom punkt.
Piłkarze Tottenhamu po remisie z West Ham United
Piłkarze Tottenhamu po remisie z West Ham UnitedFoto: PAP/EPA/Clive Rose / POOL

Niedzielny mecz miał szalony przebieg, choć zanosiło się na jednostronne widowisko. Po 16. minutach tego spotkania Tottenham prowadził 3:0 i wydawało się, że przeciwnicy są już na kolanach i będą tylko przyjmować kolejne ciosy. Dwa gole zdobył Harry Kane, jednego dorzucił Son - duet potwierdził, że doskonale rozumie się na boisku, co zaowocowało rozmontowaniem defensywy West Hamu.

Do końca pierwszej połowy gospodarze mogli prowadzić wyżej, ale zawodziła skuteczność bądź interweniował Fabiański, który przy golach nie miał wiele do powiedzenia. Na drugą połowę goście wyszli z diametralnie innym nastawieniem, widać było wyraźnie, że nie chcieli się poddawać. Stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji, jednak brakowało im precyzji.

Pierwszego gola zdobyli dopiero w 82. minucie za sprawą Balbueny, który wykorzystał bierność obrońców przy rzucie wolnym i strzałem głową pokonał Llorisa. Chwilę później "Młoty" strzeliły kontaktowego gola, a francuskiego golkipera pokonał niefortunnie interweniujący Davinson Sanchez. 

Czytaj także:

Tottenham, który w drugiej części gry stanął i rzadko kiedy zagrażał bramce Fabiańskiego, mógł czuć, że ostatnie minuty tego spotkania będą wyjątkowo nerwowe. Na murawie był już Gareth Bale, który po siedmiu latach znów założył koszulkę "Spurs". I to Walijczyk, który pojawił się na boisku przy wyniku 3:0, mógł zadecydować o tym, jak skończy się ten mecz. Niestety dla kibiców z północnego Londynu, zmarnował idealną sytuację, która dałaby prowadzenie 4:2.

Kiedy wydawało się, że najgorsze minęło, a od kompletu punktów piłkarzy Mourinho dzieliło już tylko kilkadziesiąt sekund, fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Lanzini.

Sensacja stała się faktem, wygrany mecz zamienił się w remis. A Tottenham po raz kolejny potwierdził, że wiele meczów przegrywa nie tyle na boisku i pod względem piłkarskich umiejętności, co w sferze mentalnej, która cały czas pozostawia wiele do życzenia.

W innych zakończonych do tej pory spotkaniach: Sheffield United zremisowało z Fulham 1:1 (0:0), a Crystal Palace zremisowało z Brighton and Hove Albion 1:1 (1:0). W ostatnim niedzielnym meczu Leicester City przegrało 0:1 z Aston Villą, która wskoczyła na drugą pozycję w tabeli.

Wyniki 5. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Anglii:

niedziela
Sheffield United 1 - Billy Sharp 85-karny
Fulham 1 - Ademola Lookman 77

Crystal Palace 1 - Wilfried Zaha 19-karny
Brighton 1 - Alexis Mac Allister 90
czerwona kartka: Lewis Dunk 90+3

Tottenham 3 - Heung-Min Son 1, Harry Kane 8, 16
West Ham 3 - Fabian Balbuena 82, Davinson Sanchez 85-samob., Manuel Lanzini 90+4

Leicester 0
Aston Villa 1 - Ross Barkley 90+1

sobota
Everton 2 - Michael Keane 19, Dominic Calvert-Lewin 81
czerwona kartka: Richarlison 90
Liverpool 2 - Sadio Mane 3, Mohamed Salah 72

Chelsea Londyn 3 - Timo Werner 15, 28, Kai Havertz 59
Southampton 3 - Danny Ings 43, Che Adams 57, Jannik Vestergaard 90+2

Manchester City 1 - Raheem Sterling 23
Arsenal 0

Newcastle 1 - Luke Shaw 2-samob.
Manchester United 4 - Harry Maguire 23, Bruno Fernandes 86, Aaron Wan-Bissaka 90, Marcus Rashford 90+6

poniedziałek
West Bromwich - Burnley
Leeds United - Wolverhampton

Tabela:
M Z R P bramki pkt
1. Everton 5 4 1 0 14 7 13
2. Aston Villa 4 4 0 0 12 2 12
3. Liverpool 5 3 1 1 13 13 10
4. Leicester City 5 3 0 2 12 8 9
5. Arsenal 5 3 0 2 8 6 9
6. Tottenham Hotspur 5 2 2 1 15 8 8
7. Chelsea 5 2 2 1 13 9 8
8. West Ham United 5 2 1 2 11 7 7
9. Leeds United 4 2 1 1 9 8 7
10. Manchester City 4 2 1 1 7 7 7
11. Southampton 5 2 1 2 8 9 7
12. Newcastle United 5 2 1 2 7 9 7
13. Crystal Palace 5 2 1 2 6 8 7
14. Manchester United 4 2 0 2 9 12 6
15. Wolverhampton Wanderers 4 2 0 2 4 7 6
16. Brighton & Hove Albion 5 1 1 3 9 11 4
17. Sheffield United 5 0 1 4 2 7 1
18. West Bromwich Albion 4 0 1 3 5 13 1
19. Fulham 5 0 1 4 4 12 1
20. Burnley 3 0 0 3 3 8 0

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Premier League: wielkie emocje w derbach Liverpoolu. VAR na pierwszym planie

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2020 19:58
W bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu derbowym 5. kolejki Premier League lider Everton zremisował u siebie z broniącym tytułu Liverpoolem 2:2. W doliczonym czasie gry po interwencji VAR anulowano bramkę dla "The Reds".
rozwiń zwiń