X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wymiana "uprzejmości" Peszko vs Dziekanowski trwa. "Znika pan z pola widzenia nie tylko mojego, ale 99,9 procent kibiców"

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2020 11:10
"Peszko, jak to Peszko – na boisku niosą go nogi, za którymi często nie nadąża... Podobnie sprawa wygląda chyba z czytaniem" - komentuje Dariusz Dziekanowski. Polemika pomiędzy Dariuszem Dziekanowskim a Sławomirem Peszko trwa od tygodnia.
Dariusz Dziekanowski (z lewej) i Sławomir Peszko
Dariusz Dziekanowski (z lewej) i Sławomir Peszko Foto: Shutterstock/PR
  • Po przenosinach Peszki z Ekstraklasy do 6. ligi okręgowej i informacjach, że były piłkarz Lechii Gdańsk ma zarabiać w Wieczystej Kraków podobne jak w Ekstraklasie pieniądze, rozpoczęła się dyskusja 
  • Najpierw Dziekanowski skrytykował Wieczystą Kraków za przeprowadzenie transferu Sławomira Peszki i zaoferowanie mu ogromnych jak na klasę okręgową pieniędzy
  • Potem pomocnik odpowiedział  byłemu reprezentantowi Polski: naprawdę cieszę się, że tu trafiłem. W końcu w moim życiu przyszedł czas, że nie jakiś pan Dziekanowski czy Stanowski będzie decydował, gdzie mam grać 
  • W poniedziałek 22 czerwca na łamach "Przeglądu Sportowego" Dziekanowski komentuje słowa Peszki

"Peszko, jak to Peszko – na boisku niosą go nogi, za którymi często nie nadąża... Podobnie sprawa wygląda chyba z czytaniem. Otóż, drogi panie Sławku, mówiąc wprost i najjaśniej jak potrafię – nie nazwałem patologią pańskiej decyzji, tylko decyzję szefostwa krakowskiego klubu - pisze na łamach "Przeglądu Sportowego".


Posłuchaj
00:47 Peszko Niziński.mp3 Takiego transferu w polskiej piłce jeszcze nie było. 44-krotny reprezentant Polski Sławomir Peszko podpisał roczny kontrakt z występującą w VI lidze Wieczystą Kraków.

 

"Gdyby do Wieczystej sprowadzono Cristiano Ronaldo, czy Leo Messiego, też uznałbym to za niezdrowe. Różnica jest taka, że na mecz z udziałem Argentyńczyka czy Portugalczyka na pewno bym się wybrał, pan niestety znika z pola widzenia nie tylko mojego, ale 99,9 procent kibiców w tym kraju" - dodaje Dziekanowski.

Dziekanowski podkreśla także, że dalej chętnie oglądałby Peszkę w którymś z zespołów PKO Ekstraklasy. 

"Szkoda mi, że mimo wszystko wartościowy jeszcze zawodnik nie będzie grał w ekstraklasie, tylko jeździł do Kaszowa, Modlnicy czy Wołowic. Bo jeśli chodzi o najwyższą klasę rozgrywkową, to wolę oglądać 35-letniego Peszkę czy Błaszczykowskiego niż niewiele wnoszących do zespołu przeciętniaków z zagranicy"- zakończa.

Czytaj także:


Ostatnim klubem Peszki była Lechia Gdańsk, która występuje w Ekstraklasie. Wcześniej Polak grał w Wiśle Kraków. Peszko ma za sobą występy za granicą (Niemcy, Włochy i Anglia).
/ah

Czytaj także

PKO Ekstraklasa. Sławomir Peszko rozwiązał kontrakt z Lechią Gdańsk z winy klubu

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 12:54
35-letni Sławomir Peszko nie jest już piłkarzem występującej w PKO Ekstraklasie Lechii Gdańsk. Ważny do 30 czerwca kontrakt skrzydłowego został decyzją Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN rozwiązany z winy klubu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Peszko bohaterem sensacyjnego transferu. Dziekanowski mówi o patologii: poczuje się jak Neymar w PSG

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2020 13:42
W poniedziałek 15 czerwca potwierdzono, że Sławomir Peszko będzie kontynuował karierę w... lidze okręgowej w drużynie Wieczystej Kraków. Tymczasem Dariusz Dziekanowski w swoim felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego" odniósł się do możliwych zarobków byłego piłkarza m.in. Lechii Gdańsk.
rozwiń zwiń