X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Oskarżenia pod adresem trenera Atalanty. Miał zlekceważyć koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2020 11:59
Wypowiedzi trenera Atalanty Bergamo, Gian Piero Gasperiniego, wywołały dużą krytykę w Hiszpanii. Szkoleniowiec przyznał, że podczas rewanżu w 1/8 finału Ligi Mistrzów, który jego zespół grał z Valencią, miał objawy COVID-19.
Gian Piero Gasperini
Gian Piero GasperiniFoto: PAP/EPA/UEFA HANDOUT

W lutym piłkarze Atalanty Bergamo grali w Lidze Mistrzów z Valencią przy pełnych trybunach San Siro. Miesiąc później włoskie miasto stało się jednym z ognisk epidemii koronawirusa, a lekarze zaznaczali, że tamto spotkanie mogło być jedną z przyczyn dramatycznej sytuacji.

Obecnie trudno uwierzyć, ale wówczas, kiedy jeszcze nic nie zapowiadało takiej skali tragedii, kilkadziesiąt tysięcy kibiców oglądało na San Siro w Mediolanie, jak ich zespół rozbija 4:1 Valencię w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Rewanż rozgrywał się w Hiszpanii już bez udziału publiczności.

Valencia i Atalanta potwierdziły wiele przypadków zakażenia wśród piłkarzy i klubowych pracowników. Pierwszym piłkarzem z ligi hiszpańskiej, u którego wyryto koronawirusa, był zawodnik "Nietoperzy" - Argentyńczyk Ezequiel Garay. Większość nie ma jednak żadnych symptomów choroby, ale wszyscy zostali poddani domowej kwarantannie.

Obecnie oba kraje powoli wracają do normalności po pandemii koronawirusa, jednak do tamtych meczów wrócił trener Atalanty, Gian Piero Gasperini. Przyznał on, że podczas rewanżowego spotkania prawdopodobnie był zakażony kornawirusem - zauważył u siebie wiele symptomów, które na to wskazywały, między innymi brak węchu i smaku.

- Jeśli się spojrzy na zdjęcia z tego meczu, widać, że nie wyglądałem dobrze. To było 10 marca. Nie spałem przez kolejne dwie noce, nie miałem gorączki, ale czułem się jakbym ją miał. Dzień po spotkaniu mieliśmy kolację z zespołem i dostaliśmy szampan Dom Perignon od szefa kuchni. Spróbowałem i powiedziałem, że smakuje jak woda - mówił trener.

Valencia zareagowała na te wypowiedzi, krytykując Gasperiniego za zlekceważenie choroby i brak zastosowania środków bezpieczeństwa. "Marca" poinformowała, że słowa to nie koniec. "Nietoperze" domagają się interwencji włoskiego ministerstwa zdrowia, chcą także, by do sprawy włączyła się UEFA. Gdyby Gasperini podzielił się obawami co do choroby, musiałby przejść testy, podobnie jak piłkarze. Pozytywne wyniki na obecność wirusa wymusiłyby na zawodnikach Atalanty kwarantannę, a mecz nie odbyłby się w ustalonym terminie.

Głos w sprawie zabrała także była hiszpańska minister zdrowia Ana Barcelo, która określiła to zachowanie jako wyjątkowo nieodpowiedzialne.

Włosi jak dotąd nie zareagowali.

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Liga Mistrzów: finał na innym stadionie? "Omawiamy dużo scenariuszy"

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2020 18:22
Finał piłkarskiej Ligi Mistrzów - jeśli do niego dojdzie - nie odbędzie się w Stambule - poinformował "New York Times" powołując się na osobę związaną z UEFA, ale nie podając nazwiska. Rzecznik prasowy europejskiej centrali nie chciał tego komentować.
rozwiń zwiń