X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Dramatyczna sytuacja w norweskich skokach. Stoeckl: krwawimy finansowo

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2020 08:10
Sytuacja finansowa w norweskich skokach narciarskich, po drastycznych cięciach budżetowych spowodowanych pandemią koronawirusa, stała się tak dramatyczna, że dyrektor ds. skoków narciarskich Clas Brede Brathen i trener kadry Alexander Stoeckl obawiają się fińskiego scenariusza.
Alexander Stoeckl
Alexander Stoeckl Foto: shutterstock.com/Marcin Kadziolka
  • Norweska federacja narciarska (NSF) uruchomiła już pod koniec marca program naprawczy
  • Zwolniono m.in. 96 osób zatrudnionych na stałych etatach, a tegoroczny budżet na skoki narciarskie zostanie zmniejszony z trzech do dwóch milionów euro i nie muszą to być ostatnie cięcia

Szukanie oszczędności

Głównym powodem jest nie tylko epidemia koronawirusa, która spowodowała rozegranie tegorocznego cyklu Raw Air zaledwie w połowie, po odwołaniu konkursów w Trondheim i Vikersund, lecz również nagłe wycofanie się Chin ze wspólnego projektu olimpijskiego.

Heinz Kuttin 1200 F.jpg
Skoki narciarskie: Kuttin nie poprowadzi jednak Francuzów. "Czujemy się zdradzeni"

Chińscy skoczkowie szkoleni w Norwegii wyjechali w nocy bez uregulowania swoich zobowiązań finansowych, m.in. rachunków hotelowych, które pokryła NSF. W dodatku tuż przed rozpoczęciem się sezonu wycofał się też jeden z najważniejszych sponsorów.

- Sytuacja w federacji jest tak poważna że krwawimy finansowo, oszczędzamy na wszystkim i już nawet na kawie dla pracowników, która zawsze była darmowa i wyłączyliśmy maszyny do jej przygotowywania - powiedziała sekretarz generalna NSF Ingvild Bretten Berg.

Scenariusz fiński

Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl jest bardzo zaniepokojony takim rozwojem sytuacji i powiedział na antenie telewizji NRK, że obecnie sztab szkoleniowy pracuje dzień i noc nad uratowaniem osiągnięć z ostatnich 20 lat, co jak zaznaczył może się nie udać i Norwegia skończy jak Finlandia.

>>>Noriaki Kasai poprawił swój wynik. Japoński weteran znowu w Księdze Rekordów Guinessa<<<

- Tam skoki narciarskie w bardzo krótkim czasie straciły pozycję światowego lidera, a później upadek tak szybko się potoczył, że Finowie znaleźli się na samym końcu. Powody były podobne jak teraz w Norwegii. Zaczęło się od cieć budżetowych i tym samym odpływu szkoleniowców za granicę. Później zaczęli odchodzić sponsorzy i zatrzymał się napływ młodych talentów, na które już nie było pieniędzy - ocenił austriacki szkoleniowiec.

Przedstawił swój „fiński scenariusz”.

- Wygląda na to, że zlikwidowana zostanie kadra B i zmniejszona kadra A. Zostanie zredukowana część aparatu pomocniczego, w tym trenerzy, którzy z powodu swoich kwalifikacji i know-how z łatwością znajdą pracę u naszych rywali. Redukcja będzie miała poważne konsekwencje. Od zmniejszenia kwot narodowych z powodu braku zawodników, bo dopływ juniorów się zmniejszy, utrata wielkich zawodów międzynarodowych i w końcu stopniowe zmniejszanie się wpływów od sponsorów aż do ich odejścia - dodał Stoeckl.

kp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maciej Kot skomentował zmianę w kadrze skoczków. "To szansa dla młodych"

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2020 15:06
W piątek Polski Związek Narciarski ogłosił połączenie kadr A i B skoczków narciarskich. Tym samym w kadrze narodowej prowadzonej przez Michala Doleżala znajdzie się 12 zawodników. - To szansa dla młodych skoczków - przyznał Maciej Kot w rozmowie z TVP Sport. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie żyje 18-letnia Johanna Bassani. Austriacka zawodniczka kombinacji norweskiej

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 17:40
Nie żyje 18-letnia Johanna Bassani - poinformował Austriacki Związek Narciarski (OESV). Młoda zawodniczka była w kraju uznawana za jeden z największych talentów w kombinacji norweskiej.
rozwiń zwiń