X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

The Last Dance/Ostatni taniec odsłania kulisy relacji gwiazd. Kobe Bryant i Michael Jordan, bracia spod kosza

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 13:30
Wielkim hitem wśród wiosennych propozycji platformy Netflix okazał się "The Last Dance" - "Ostatni taniec", serial dokumentalny opowiadający o ostatnim sezonie mistrzowskim Chicago Bulls. Odcinek poświęcony relacji Michaela Jordana z Kobe Bryantem odsłania kulisy przyjaźni koszykarzy.
Audio
  • Z Mirosławem Noculakiem, między innymi o filmie "Ostatni taniec", rozmawia Michał Rachoń (PR24)
Kobe Bryant w barwach Los Angeles Lakers i  Michael Jordan w koszulce Washington Wizard
Kobe Bryant w barwach Los Angeles Lakers i Michael Jordan w koszulce Washington Wizard Foto: PAP/Newscom
  • "The Last Dance" to wyjątkowy film - dzięki archiwalnym nagraniom, rozmowom po latach i poprowadzonej narracji, każdy fan sportu może poznać nieznane dotąd szczegóły sezonu 1997/1998, czyli ostatniego, w którym Michael Jordan występował w Chicago Bulls
  • Serial skupia się na rozgrywkach, w których Byki po zwycięstwie nad zespołem Utah Jazz, w którym błyszczeli John Stockton i Karl Malone, ostatni raz sięgnęli po mistrzostwo
  • Triumf był ostatnim z Philem Jacksonem na ławce trenerskiej i Michaelem Jordanem na parkiecie
michael jordan 1200 eastnews.jpg
Michael Jordan i Chicago Bulls na Netfliksie. Czas na "Ostatni taniec"

Serial bije rekordy popularności. - To znak tego, jak bardzo potrzebujemy takich ludzi jak Michael Jordan - mówił w Polskim Radiu 24 Mirosław Noculak, były trener koszykarskiej kadry 3x3 i komentator sportowy.

- To jest fenomenalna historia. Obejrzałem dwukrotnie każdy odcinek, bo jest w tym materiale bardzo dużo informacji. Przede wszystkim jest pokazany cały mechanizm powstawania tego wielkiego zespołu. Decyzja Reinsdorfa i powierzenie tego Jeremiemu Krause, który stworzył tę ekipę, zbudował zespół od podstaw. Poprzednia wersja zespołu, do której trafił Jordan po drafcie, była niezbyt udana - zauważył Noculak.

>>>Adam Wójcik był gwiazdą, ale tego nie zauważał. "Wciąż nie mogę się pogodzić, że dobiegł do mety ostatecznej"<<<

Niezależnie od wielkich osiągnięć Dennisa Rodmana, Scottiego Pippena czy wspomnianego Krause i trenera Phila Jacksona - to właśnie postać Jordana jest osią, wokół której obraca się cała historia.

- To znak tego, jak bardzo potrzebujemy takich ludzi jak Michael Jordan. Nie tylko w sporcie, w innych dziedzinach życia również: takich osób, które mają wpływ na miliony ludzi, a nawet więcej. Film obejrzało podobno ponad dziesięć milionów ludzi tylko w Ameryce. Bardzo potrzebujemy idoli, tęsknimy do doskonałości sportowych - dodał ekspert.

W piątym odcinku serialu kibice koszykówki mieli okazję zweryfikowania swojej wiedzy na temat relacji jaka wiązała Michaela Jordana z tragicznie zmarłym przed kilku miesiącami Kobe Bryantem. O ich rzekomym konflikcie krążyły plotki, tymczasem okazuje się, ze gwiazdy były niemal jak bracia i tak o sobie mówili.

Kobe w "The Last Dance" nazywa Jordana "starszym bratem”. Ci, którzy słuchali Jordana podczas ceremonii zmarłego w katastrofie helikoptera Bryanta słyszeli z kolei, jak ten o zmarłym mówił używając słowa "braciszek”. 

Eksperci uważali, że rywale, którzy mają wielkie ambicje nie mogą się przyjaźnić, tymczasem "niemożliwa" przyjaźń stała się faktem. - Kobe nie miał wielu przyjaciół, ale w Jordanie widział świetnego kumpla. To nie mogło dziwić. Byli do siebie niesamowicie podobni. Bryant był jak Michael Junior. Kochał rywalizację. Chciał tylko wygrywać. Miał to samo podejście. Tę samą etykę pracy. I umiejętności pozwalające na rzucenie 60 punktów w każdym spotkaniu. To dwaj szczególni goście – uważa Magic Johnson. 

(ah)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koniec epoki w Chigaco Bulls. Gar Forman zwolniony

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2020 10:33
Właściciel koszykarzy Chicago Bulls zwolnił generalnego menadżera Gara Formana, który pracował w klubie 22 lata, a na tym stanowisku 11. Z funkcją wiceprezesa ds. operacji koszykarskich pożegnał się też były zawodnik John Paxon.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PZKosz. obniży wynagrodzenia pracowników. "To nigdy nie są łatwe rozmowy"

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 12:30
Polski Związek Koszykówki podjął decyzję o obniżeniu kontraktów wszystkich pracowników, od najwyższego do najniższego szczebla, o 50 procent od 1 maja. - Decyzja jest bezterminowa, bo sytuacja zmienia się dynamicznie - przekazał wiceprezes federacji Grzegorz Bachański.
rozwiń zwiń