X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Wilder - Fury 2. "Król wrócił na swoje miejsce". Fury: mogę boksować jeszcze lepiej

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2020 12:20
- Wiem, że mogę boksować jeszcze lepiej - powiedział nowy mistrz świata federacji WBC wagi ciężkiej Tyson Fury. Pas czempiona Anglik odebrał Amerykaninowi Deontayowi Wilderowi, którego pokonał w siódmej rundzie walki w Las Vegas.
Tyson Fury przed pojedynkiem o mistrzostwo świata
Tyson Fury przed pojedynkiem o mistrzostwo świata Foto: PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
  • Dla Wildera była to pierwsza porażka w zawodowym ringu
  • Podczas pierwszej walki w 2018 roku był remis 
  • "Bronze Bomber" zapowiedział, że to nie koniec 
  • Na trybunach w Las Vegas pojawiło się ponad 15 tysięcy kibiców. Wpływy z biletów osiągnęły rekordowe 16,9 mln dolarów 

"Król wrócił na swoje miejsce - na tron"

Na pojedynkach z udziałem Fury'ego nie można się nudzić. Prawdziwe show dał zanim pojawił się w ringu. Ubrany w królewskie szaty, z koroną na głowie i siedząc na tronie - tak wyglądała jego prezentacja przed rewanżem z Wilderem. Pierwszy ich pojedynek odbył się pod koniec 2018 roku i zakończył remisem.

- Dla mnie remis jest porażką, ponieważ liczy się tylko zwycięstwo - stwierdził Fury, który bardzo dobrze spisał się w drugiej konfrontacji w Las Vegas. Był zdecydowanie lepszy i wygrał przed czasem z niepokonanym dotąd Amerykaninem.


- Jestem swoim najostrzejszym krytykiem. Wiem, że mogę boksować jeszcze lepiej. Doskonalenie nowego stylu trwa latami, lecz szybko się uczę - stwierdził czempion jednej z największych organizacji na świecie.

Anglik, który legitymuje się rekordem 30-0-1 (21 KO), posłał na deski broniącego tytułu Wildera (42-1-1, 41 KO) w trzeciej rundzie, a potem w piątej. W siódmym starciu w narożniku bokser nazywający siebie "Królem Cyganów" dopadł przeciwnika i znów trafił kilka razy, a sędzia przerwał walkę.

- Król wrócił na swoje miejsce – na tron – przyznał triumfator.

PAP Fury 1200.jpg
Fury mistrzem świata. Wilder zdeklasowany w Las Vegas

Walka Fury - Joshua? 

Wkrótce po pojedynku zaczęły się pojawiać komentarze dotyczące ewentualnego trzeciego pojedynku Fury'ego z Wilderem (taki zapis jest w kontrakcie) albo unifikacyjnej potyczki z Anthonym Joshuą (23-1, 21 KO), mistrzem globu WBA, IBF, WBO.

Za tym drugim rozwiązaniem optuje promotor Joshuy Eddie Hearn: "Latem zorganizujmy walkę, która wyłoni niekwestionowanego mistrza świata".


Fury nie musi spieszyć się z decyzją, na razie zewsząd zbiera gratulacje. W bezdyskusyjny sposób pokonał rywala, który był mistrzem World Boxing Council kategorii ciężkiej od pięciu lat; Wilder wygrał m.in. z Arturem Szpilką w 2016 roku.

- Tyson Fury pokazał, że jest wielki, gratulacje. Wilder musi wyciągnąć wnioski po tej porażce, głowa do góry - ocenił słynny przed laty Lennox Lewis. Z kolei inny dawny gwiazdor George Foreman dodał: "Jeśli ktoś chce być mistrzem, musi wygrać z Furym".

"Wrócę silniejszy" 

Wilder zapowiada, że to nie koniec... "Wrócę silniejszy. Nawet najwięksi przegrywali i wracali" - dodał "Bronze Bomber".

Na trybunach MGM Grand w Las Vegas było 15,8 tys. kibiców. Wpływy z biletów osiągnęły rekordowe 16,9 mln dol.


Pod względem liczby ciosów Fury zdecydowanie okazał się lepszy – 267 wyprowadził, a 82 doszły celu. Dla porównania – Wilder 141 uderzeń i 34 skuteczne.

Do momentu przerwania walki Anglik prowadził 59:52, 59:52, 58:53.

Fury zasłynął już wcześniej - pokonaniem w listopadzie 2015 roku Władimira Kliczki. Najpierw jednak zrezygnował z pasa mistrza świata IBF, a pasy WBO i WBA stracił, ponieważ z powodu kłopotów z alkoholem, narkotykami i depresją zrezygnował z rewanżu z Ukraińcem. W 2018 roku wrócił na ring po ponad dwóch latach przerwy.

- Ja wybieram się na bitwę, on wybiera się na bitwę. Myślę, że kibice nie będą zawiedzeni - przyznał Fury przed rewanżem z Wilderem i miał rację. Po ostatnim gongu znów mógł także zaśpiewać.


Podczas sobotniej gali Meksykanin Emanuel Navarrete (31-1, 27 KO) obronił pas WBO wagi super koguciej, pokonując w 11. rundzie Filipińczyka Jeo Santisimę (19-3, 16 KO).

brm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wilder - Fury 2. Temperatura przed wielkim rewanżem rośnie. Tej walki nie wolno przegapić

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2020 18:55
Imponujący techniką ekscentryczny Brytyjczyk, który przezwyciężył swoje demony i wrócił do żywych w bajkowym stylu. Amerykański mistrz nokautu, którego ciosy budzą strach w każdym rywalu. W sobotnią noc Tyson Fury i Deontay Wilder zmierzą się w rewanżowej walce, która zapisze się w historii boksu.
rozwiń zwiń