X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Prezes PZKosz polemizuje z Adamem Waczyńskim. "Zacząłeś dzielić tę drużynę"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2020 09:28
Nie milkną echa oświadczenia pominiętego przy powołaniach do kadry na eliminacje EuroBasketu koszykarzy Adama Waczyńskiego. Na zarzuty kapitana drużyny odpowiedział prezes Polskiego Związku Koszykówki - Radosław Piesiewicz. 
Adam Waczyński
Adam WaczyńskiFoto: PAP/MAURI RATILAINEN

"To Ty przecież od jakiegoś czasu lansujesz tezę, że wszystko, co związane z naszą kadrą, jest do poprawy. Nie wiem, kto stoi za tymi działaniami, ale na pewno nie jest to najwłaściwsza droga do rozwoju koszykówki w naszym kraju. Wydaje się, że właśnie swoimi ostatnimi działaniami zacząłeś tę drużynę dzielić i wciągać ją w konflikt, którego nikt nie jest w stanie zrozumieć. Wierzę jednak głęboko, że zarówno Ty, jak i Twoi koledzy z drużyny, a także cały sztab ludzi pracujących wokół kadry na nasz wspólny sukces, dołożą wszelkich starań, by konflikt taki nie zaistniał i został ugaszony w zarodku" - tak brzmi fragment listu, który skierował do Adama Waczyńskiego prezes PZKosz.

Przypomnijmy, że napięta sytuacja w reprezentacji wyszła na światło dzienne we wtorek. Dzień wcześniej selekcjoner Mike Taylor ogłosił skład na dwa najbliższe mecze zespołu, który w lutym będzie rywalizował w eliminacjach do EuroBasketu z Izraelem i Hiszpanią.

>>>EuroBasket: Adam Waczyński bez powołania. Mike Taylor ogłosił skład

Nieoczekiwanie wśród powołanych nie znalazło się miejsce dla kapitana kadry, którym od lat jest Adam Waczyński. Zawodnik zdecydował się opublikować oświadczenie, które wywołało prawdziwą burzę i zmusiło do reakcji wszystkie zaangażowane strony.

Stwierdził, że był gotowy do gry, ale już od okresu sprzed mistrzostw świata w Chinach spotyka się z niechęcią prezesa PZKosz Radosława Piesiewicza (m.in. próbą pozbawienia go funkcji kapitana, łączoną według niego z zaangażowaniem w projekty Marcina Gortata) i nie ma już sił na "brudną pozaboiskową rozgrywkę". Podkreślił, że zawsze występy z orzełkiem na piersi były dla niego zaszczytem. 

Opisał też kilka sytuacji, w których ewidentnie widać było, że atmosfera w reprezentacji jest daleka od ideału. Ostatecznie jednak na mistrzostwa świata, które okazały się być największym sukcesem polskiej koszykówki od lat (biało-czerwoni zajęli 8. miejsce) , pojechał w roli kapitana i jednego z kluczowych graczy. 

W środę Waczyńskiemu odpowiedział selekcjoner Mike Taylor, który stwierdził, że decyzje dotyczące składu kadry należały wyłącznie do niego.

"Od 2014 roku, odkąd pracuje jako trener główny reprezentacji Polski, nikt z Polskiego Związku Koszykówki nie ingerował, ani nie sugerował, kto ma znaleźć się na liście powołanych zawodników. Oświadczenie Adama podważa mój autorytet" - napisał.

>>>Mike Taylor zabrał głos w sprawie Waczyńskiego. "Oświadczenie Adama podważa mój autorytet"

W środę wieczorem swoje oświadczenie wystosował z kolei Radosław Piesiewicz. Wśród dziewięciu punktów znalazło się m.in. zapewnienie, że jako prezes nie miał wpływu na decyzje amerykańskiego szkoleniowca. 

"Sugerowanie w treści oświadczenia (Waczyńskiego - przyp. red.), że jako prezes PZKosz mogłem i chciałem wpływać na ostateczny skład kadry jest nieprawdziwe. Jest oczywistą sprawą, że kadrowe nominacje zawsze niosą z sobą pewną dawkę emocji. Jestem to w stanie zrozumieć. Każda bowiem selekcja w sporcie powoduje, że ktoś pozostaje niezadowolony i nieusatysfakcjonowany decyzjami trenera. Jednak pierwszy raz spotykam się z sytuacją, gdy reprezentant kraju tłumaczy swoją nieobecność w kadrze rzekomymi przyczynami pozasportowymi, na które miałby mieć wpływ ktoś poza trenerem" - napisał.

Źródło: PZKosz Źródło: PZKosz

Źródło: PZKosz Źródło: PZKosz

Oświadczeniu towarzyszył list, który został skierowany bezpośrednio do kapitana kadry. Podkreślił w nim , że Waczyński "był i jest ważną i zawsze odpowiednio docenianą i honorowaną postacią" drużyny narodowej.

Odnosząc się do nieobecności koszykarza Unicai Malaga i pominięcia jego nazwiska przy wymienianiu zawodników reprezentacji Polski podczas Gali Mistrzów Sportu, podczas której została ona wybrana na Drużynę Roku, podkreślił, że PZKosz nie miał wpływu na scenariusz wydarzenia.

Zarzucił też zawodnikowi, że to jego działania wydają się dzielić drużynę narodową i to on "kreuje rzekome problemy związane z zabezpieczeniem interesów zawodników kadry".

Źródło: PZKosz Źródło: PZKosz

Wszystko to na pewno też nie pozostanie bez wpływu na zespół, który czekają w najbliższym czasie bardzo ważne mecze.

Pierwszym rywalem kadry Taylora będzie Izrael. Mecz odbędzie się 20 lutego o godzinie 18:45, natomiast spotkanie z Hiszpanią trzy dni później o godzinie 18:00.

Źródło: TVP Sport

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Jest mi bardzo ciężko". Kadra bez kapitana, Adam Waczyński wydał oświadczenie

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 07:15
Wiele domysłów i kontrowersji wzbudziły powołania, które na lutowe mecze eliminacyjne do EuroBasketu wysłał trener Mike Taylor. Wśród wybranych zawodników zabrakło byłego kapitana, Adama Waczyńskiego. Doświadczony zawodnik postanowił opublikować oświadczenie w mediach społecznościowych.
rozwiń zwiń