X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Doha 2019: Karol Zalewski ma pretensje do działaczy i trenera. "Myślałem, że to jakaś pomyłka"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 17:55
Polski lekkoatleta Karol Zalewski, halowy mistrz i rekordzista świata w biegu 4x400 m, nie znalazł się w kadrze na zbliżające się mistrzostwa świata w Dausze. Biegacz nie ukrywa żalu do działaczy i trenera Józefa Lisowskiego. - Co kolega Lisowski ma do mnie? - zapytał w długim wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.  
Karol Zalewski
Karol Zalewski Foto: PAP/Wojciech Pacewicz
  • Karol Zalewski nie godzi się z pominięciem w składzie na mistrzostwa świata
  • Lekkoatleta uważa, że do braku powołania przyczynił się trener Józef Lisowski 
  • Zalewski był w składzie polskiej sztafety, która w 2018 roku wygrała w Glasgow finał rywalizacji 4x400 m, bijąc rekord świata 

Zalewski nie znalazł się w 44-osobowej kadrze reprezentacji Polski, którą ogłoszono w poniedziałek. Indywidualnie minimum nie uzyskał żaden z polskich biegaczy specjalizujących się w biegu na 400 m. Męska sztafeta także nie zakwalifikowała się na zawody.

"Szokująca informacja"

W debiutującej w programie mistrzostw sztafety mieszanej 4x400 m udział wezmą aktualny mistrz Polski Wiktor Suwara oraz dwaj halowi mistrzowie świata z ubiegłego roku Łukasz Krawczuk i Rafał Omelko. Dla Zalewskiego miejsca zabrakło. 

"Minęło już kilka dni odkąd wpłynęła informacja na temat powołań na Mistrzostwa Świata w Doha, dla mnie dość szokująca" - rozpoczął swój wpis Zalewski. 

Zaproszenia brak 

Zawodnik przypomniał swoje osiągnięcia z obecnego sezonu. 

"Na początku pomyślałem, że to jakaś pomyłka, bo przecież po zmianie przepisów IAAF dotyczących kwalifikacji na imprezy mistrzowskie, według przepisów, byłem wysoko w rankingu i powinienem dostać "zaproszenie" z IAAF, o których tak ostatnio głośno. Po drugie kwalifikuje się w tym roku najlepszym wynikiem na 400m wśród panów w Polsce, do tego dochodzi medal Mistrzostw Polski i udział w sztafecie mixed 4x400 na World Relays w Yokohamie, gdzie padł rekord Europy i "dostaliśmy" przepustkę na wspomniane wcześniej Mistrzostwa Świata" - napisał (przyp. red.). 

Winny trener? 

W swoim wpisie Karol Zalewski zaatakował też trenera męskiej kadry 400-metrowców Józefa Lisowskiego. "Niestety okazuje się, że "starania" kolegi Lisowskiego, o których długo by opowiadać, doprowadziły do takiego toku zdarzeń, że do sztafety mixed 4x400 na MŚ w Doha, zamiast mnie został powołany jego zawodnik Łukasz Krawczuk, który w bezpośrednim starciu nigdy ze mną nie wygrał." - nie ukrywał żalu.

Biegacz dziwi się polityce światowej federacji. IAAF wysyła bowiem zaproszenia niżej notowanym zawodnikom, kierując się kluczem geograficznym. 

"Po co jest ten ranking skoro władze światowej organizacji wolą zaprosić reprezentantów "małych krajów", niż zawodników naszego pokroju? Zapytał mnie Luka Janezic reprezentant Słowenii, który również nie dostał zaproszenia, a zajmował podobną do mnie pozycję w rankingu" - wspominał. 

Decyzja po mistrzostwach 

Zalewski utrzymuje, że decyzja o składzie reprezentacji zapadła kilka dni po mistrzostwach Polski, które w dniach 23-25 sierpnia odbyły się w Radomiu. 

"Doszły mnie pogłoski, że nie zostałem powołany do sztafety mixed, ponieważ jako jedyny z 400metrowców najpewniej dostanę zaproszenie z IAAF. Tak się nie stało.
Kto pozwolił na podjęcie takiej decyzji? Kto poniesie odpowiedzialność?" - pytał retorycznie. 

Zdaniem Zalewskiego odpowiedzialny za selekcję jest trener Lisowski. Lekkoatleta poinformował też, że szkoleniowiec zgłosił na niego skargę do komisji dyscyplinarnej PZLA. "Wyglądało to tak, że "miałem" dostać kare miesięcznego zwolnienia z funkcji zawodnika, co spowodowało by niemożność wyjazdu na MŚ" - napisał. 

Powrót do sprintu? 

Zawodnik, który karierę rozpoczynał od rywalizacji na 200 metrów, w swoim wpisie zasugerował, że być może powinien znowu zmienić konkurencję. 

"Kto z kim gra? Co kolega Lisowski ma do mnie? Może czas wrócić do sprintu zamiast nieustannie użerać się z kolesiostwem?" - pytał. 

Mistrzostwa świata w Dausze potrwają w dniach 27 września - 6 października

pm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Joanna Jóźwik w Zakopanem przygotowuje formę na igrzyska. "Jest ogromna presja z zewnątrz"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 11:20
 - Do igrzysk, które są najważniejsze, mam jeszcze rok. Tam chce wypaść najlepiej - przyznała Joanna Jóźwik, piąta zawodniczka igrzysk w Rio de Janeiro w biegu na 800 metrów. Polka z trudem wraca do formy po długotrwałym leczeniu kontuzji. 
rozwiń zwiń