X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Turniej ATP w Winston-Salem: Hubert Hurkacz pisze historię. Wielki triumf Polaka

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2019 08:30
Hubert Hurkacz odniósł życiowy sukces zwyciężając w turnieju ATP w amerykańskim Winston-Salem. 22-letni polski tenisista w finale pokonał Francuza Benoit Paire'a 6:3, 3:6, 6:3.
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz Foto: shutterstock.com/FRANCESCO PANUNZIO
  • Hubert Hurkacz poszedł w ślady Wojciecha Fibaka 
  • Dzięki finałowej wygranej z Benoit Paire'm Polak awansuje na 35. miejsce w rankingu ATP 
  • Kolejnym wyzwaniem polskiego tenisisty będzie wielkoszlemowy US Open 

Ostatnim Polakiem, który wygrał imprezę podobnej rangi, był Wojciech Fibak; w grudniu 1982 roku był najlepszy w turnieju WTC (poprzednik ATP) w Chicago. Później raz w finale był Łukasz Kubot, a trzykrotnie Jerzy Janowicz, ale decydujące pojedynki przegrali. 

22-letni wrocławianin, dotychczas będący 41. rakietą świata, dzięki temu zwycięstwu awansuje prawdopodobnie na 35., najwyższe w karierze miejsce w klasyfikacji tenisistów. 

Udany początek 

Najważniejszy dotychczas mecz w karierze Hurkacza rozpoczął się po jego myśli i po przełamaniu serwisu rywala już w drugim gemie objął prowadzenie 2:0. Za chwilę Francuz mu się zrewanżował, ale w kolejnej rozgrywce znowu lepszy był Polak i zrobiło się 3:1. 

Taka przewaga wystarczyła, by do końca partii kontrolował sytuację. Kłopoty miał praktycznie tylko wtedy, gdy nie trafiał pierwszego podania, ale poza tym wydawał się dokładniejszy, lepiej poruszał się po korcie i spokojnie punktował rywala, który momentami wyglądał na zniechęconego. Skończyło się 6:3 po 36 minutach.

Kosztowna chwila nieuwagi 

W drugim secie podopieczny amerykańskiego trenera Craiga Boytona i odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne Przemysława Piotrowicza zyskał przewagę podania na 2:1. Wtedy jednak przytrafił się mu się moment dekoncentracji i mieszkający na co dzień w Genewie 30-letni Francuz wyszedł na 3:2.

Grający w finale imprezy ATP po raz ósmy i mający szansę na czwarty tytuł ATP Paire złapał wiatr w żagle i zaczął przeważać. Popełniał mniej błędów, skutecznie mijał Polaka przy siatce, co dało efekty w ósmym gemie, w którym ponownie przełamał serwis Hurkacza i objął prowadzenie 5:3.

Plasujący się na 30. pozycji w światowym rankingu zawodnik, który w Winston-Salem był najwyżej rozstawiony, poszedł za ciosem i w kolejnym przypieczętował zwycięstwo w drugiej partii.

Deszcz nie przeszkodził 

Przerwę między setami Polak wykorzystał na wizytę w szatni, a w tym czasie nad głowami kibiców pojawiły się parasole. Deszcz był przelotny i po kilku minutach oczekiwania wznowiono grę.

Pierwsza wymiana rozgrzała zziębniętą publiczność, bo była długa i nie brakowało w niej efektownych zagrań. Górą był Francuz, którego wygrany set wyraźnie pobudził i rozochocił. Przełamał podanie Polaka i od razu zyskał przewagę. Za moment jednak dwoma podwójnymi błędami serwisowymi "podał rękę" Hurkaczowi, który odrobił stratę, a po kilku minutach objął prowadzenie.

Po dwóch akcjach następnego gema na korcie pojawili się pracownicy obsługi z dmuchawami do suszenia, gdyż deszcz ciągle siąpił. Paire go wygrał, ale później do głosu doszedł Polak. Spokojny i skoncentrowany w szóstym gemie przełamał serwis przeciwnika, a po następnym odskoczył na 5:2 i był o krok od trafienie na listę triumfatorów imprez ATP.

Historyczna wygrana 

Wtedy znowu dał o sobie znać deszcz, ale przerwa była krótka. Tenisista z Wrocławia sprawiał wrażenie, że myślał już o następnym własnym gemie serwisowym. Były chwile niepewności, ale w końcu po dwóch godzinach rywalizacji Hurkacz wykorzystał pierwszego meczbola i mógł się cieszyć z wygranej. 6:3, 6:3, 6:3.

- Dziękuję wszystkim za stworzone mi tu warunki, bo wszyscy byli bardzo przyjaźni i świetnie się tu czułem. Nie myślałem o tym, że mogę zwyciężyć, ale nastawiałem się na ciężką pracę, by jak najlepiej przygotować się do US Open. To był wspaniały tydzień - powiedział Hurkacz podczas ceremonii dekoracji.

Oprócz okolicznościowego trofeum, zyskał on 250 punktów do rankingu ATP oraz 96,5 tys. dolarów premii. Dotychczas jego najlepszym osiągnięciem był marcowy ćwierćfinał prestiżowych zawodów w Indian Wells, gdzie wyeliminował go dopiero słynny Szwajcar Roger Federer.

Szczęśliwe korty 

Korty Wake Forest University w Winston-Salem są szczęśliwym miejscem dla polskich tenisistów. W 2014 roku jeden z trzech finałów w karierze osiągnął na tym obiekcie Jerzy Janowicz, który przegrał decydujące spotkanie z Lukasem Rosolem. Oprócz Czecha w ostatnim czasie po tytuł sięgnęli tutaj m.in. Amerykanin John Isner, Kevin Anderson z RPA, Hiszpan Roberto Bautista-Agut czy przed rokiem Rosjanin Daniił Miedwiediew.

8 lutego 2015 Janowicz wystąpił jeszcze w finale halowej imprezy w Montpellier i do 24 sierpnia 2019 było to ostatnie takie osiągnięcie biało-czerwonych.

Po "erze Fibaka", który wygrał 15 turniejów, blisko triumfu był jeszcze Łukasz Kubot. W 2009 roku w Zagrzebiu w rozstrzygającym meczu musiał uznać wyższość samego Novaka Djokovicia.

Teraz US Open 

Już w poniedziałek Hurkacz rozpocznie udział w ostatnich w tym roku zawodach wielkoszlemowych - US Open. Miasto w Północnej Karolinie od Nowego Jorku dzielą ok. dwie godziny lotu. Na kortach Flushing Meadows Polak w 1. rundzie zagra z niemal dokładnie 10 lat starszym Francuzem Jeremym Chardym. Paire za rywala mieć będzie Kanadyjczyka Braydena Schnura.

Wcześniej w sobotę największy sukces w karierze odniosła Magda Linette, która triumfowała w turnieju WTA w nowojorskim Bronksie. Z kolei w piątek w Winston-Salem w deblu zwyciężyła polsko-brazylijska para Łukasz Kubot - Marcelo Melo. 

Wynik finału: 

Hubert Hurkacz (Polska, 3) - Benoit Paire (Francja, 1) 6:3, 3:6, 6:3

aj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Novak Djoković nadal liderem światowego rankingu ATP. Niewielki spadek Huberta Hurkacza

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2019 11:17
Serbski tenisista Novak Djoković wciąż pozostaje liderem światowego rankingu ATP. Z ósmego na piąte miejsce awansował zwycięzca turnieju w Cincinnati Rosjanin Daniił Miedwiediew. Hubert Hurkacz spadł o jedną pozycję na 41. miejsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kubot i Melo triumfują w turnieju ATP Winston-Salem. 25. deblowy tytuł Polaka

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2019 13:13
Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo triumfowali w rywalizacji deblistów w turnieju ATP w amerykańskim Winston-Salem. W finale wygrali z reprezentantami gospodarzy Nicholasem Monroe'em i Tennysem Sandgrenem 6:7 (6-8), 6:1, 10-3. To 25. tytuł polskiego tenisisty.
rozwiń zwiń